Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość inka minka

moj partner a kosciół

Polecane posty

Gość inka minka

Witam:-) Mój problem polega na tym, że ja jestem osobą wierzącą i praktykującą, a mój partner niestety niebardzo. Proszę jego aby poszedł ze mna na koscioła jak np. spedza u mnie weekend a on za nic w swiecie nie chce isc. rozmawiałamz Nim ostatnio i powiedziałm, że w przyszłosci on tez nie zamierza chodzic do koscioła. Przykro mi:-/ chciałbym aby mój przyszły mąz chodził ze mna do koscioła. Poklucilismy sie o to. ;-/ Wiem, że dla niektórych wyda sie to głupie..., ale ja przywiązuje do tego uwage. Może nie powinnam ingerować w sfere wiary mojego partnera. Prosze o normalne wypowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdzie są ci głupcy? no gdzie?
Nie wstyd ci? XXI wiek a ty taka zacofana, dalej wierzysz w te zabobony, młoda moherka, młody pisuar... spierdalaj katolko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no nie powinnas.powiedzial ci od razu jakie m a zdanie na ten temat a ty nie mozesz go zmuszac ani ingerowac w to ze on nie jest wierzacy.zmien podejscie albo partnera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjgjgjgj
dziwie sie,że on chce być z kimś kto wierzy w te bzdury pojebane i jakąś kurwa trójce świętą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Według nauki biblijnej chrześcijanin nie powinien poślubić osoby niewierzącej.......ale o tym KK już dawno nie mówi...bo udzielałby niewiele ślubów....a to kasa przecież...Smutne, że osoby wierzące o tym nie wiedzą....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm... a moze problem lezy w tobie? moze chcesz sie pochwalic przed wierzącą rodziną, ze twój partner chodzi co niedziela do kościoła??:) ale jeśli nie, to porozmawiaj z nim szczerze, że jest to dla Ciebie ważne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inka minka
dzieki za odzew. Do osób, które umieją tylko przeklinać i obrażać innych- poziom Waszej inteligencji nie pozwala mi na konwersację z Wami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inka minka
On nie jest osobą niewierzącą, on po prostu niepraktykuje. I nie chodzi,że chcę pochwalić się rodzince. Moja rodzinka tez nie jest idealna. Dla mnie jednak jest to ważne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjgjgjgj
hehe,nie martw się,on cie prędzej czy sam później pogoni :D ja bym tym nie mógł chodzić z jakąś dewotką kurwa co to tępa jest i wierzy w Chuja oszczanego, i chuja i cipę,czyli niebo i piekło....:D:D i jeszcze kurwa by ode mnie wymagała,żebym był tak samo pojebany :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkkkkkkkkkkka
jego swiatopoglądu nie zmienisz,z drugiej strony mozliwe że on nie zgodzi sie na ślub koscielny,co jak jestes bardzo wierzaca moze stanowić problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjgjgjgj
hehe,nie martw się,on cie prędzej czy sam później pogoni :D ja bym tym nie mógł chodzić z jakąś dewotką kurwa co to tępa jest i wierzy w Chuja oszczanego, i chuja i cipę,czyli niebo i piekło....:D:D i jeszcze kurwa by ode mnie wymagała,żebym był tak samo pojebany :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem ateistką od urodzenia-nie miałam chrztu,komunii, bierzmowania. A mąż pochodzi z rodziny katolickiej. Ślubu kościelnego nie mamy ponieważ ja nie chciałam- na szczęście trafiłam na wspaniałego mężczyznę, który z miłości do mnie zrezygnował ze ślubu kościelnego i nigdy nie robił mi wyrzutów na ten temat. Jesteśmy szanującym się małżeństwem, nie było między nami zdrad czy jakichś "poważnych awantur". W naszym związku nie ma osoby dominującej-jest to związek partnerski oparty na szacunku i zaufaniu oraz miłości. A to jest chyba w małżeństwie ważniejsze niż wyznanie religijne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkkkkkkkkkkka
j a kiedys bylam bardzo wierzaca,mój wtedy jeszcze facet wrecz nienawidził instytucji kościoła katolickiego,potem zachorowałam i sama sie odsunęłam od kościoła.Teraz jesteśmy po slubie cywilnym.Maz by nawet nie chrzcił dziecka,na co ja nie pozwolę bo dziecko przyjmie chrzest i komunię a potem zdecyduje samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inka minka
jjgjgjgj hehe,nie martw się,on cie prędzej czy sam później pogoni ja bym tym nie mógł chodzić z jakąś dewotką k**wa co to tępa jest i wierzy w Ch*ja oszczanego, i ch*ja i cipę,czyli niebo i piekło.... i jeszcze k**wa by ode mnie wymagała,żebym był tak samo poj**any Pisała Ci już, abyś się nie wypowiadaj bo poziom Twojej inteligencji jest tak niski, że brak mi czasu i chęci na konwersację z kimś takim jak Ty. Ja nie jestem jaką dwotą ani moherem!!! Jestem normalną osobą, nie mam nic do wiary czy niewiary innych osób dlatego nie rozumiem, że ktoś Twojego pokroju może mnie obrażać. Ponadto po zasobie Twoich słów widać, że nic normalnego nie masz do powiedzienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inka minka
Ok, dzięki za odzew pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lepiej poważnie to przemyśl, bo szkoda by było aby z powodu wyznania burzyć związek, który naprawdę może być piękny i wartościowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość modlic sie musisz za niego
innej rady nie ma i poscic wtedy sie nawróci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wesele jest nie cool...
no cóż , twoje wartości i on . nie rezygnuj z wiary dla faceta , z resztą z niczego nie rezygnuj dla faceta,sama widzisz ,że on dla ciebie tego nie zrobi. owszem powinnaś się zastanowić ,ale nad tym czy tez związek ma przyszlość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×