Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ciąża czy nie ciąża

Kto tak jak ja czeka teraz czy jest w ciąży?

Polecane posty

hej hej ;) migotko, Małemu jeszcze nie zniżaliśmy poziomu, ale niebawem trzeba będzie to zrobić ;) bardzo się cieszę że wszystko u Was w porządku ;) niech Albercik rośnie zdrowo :) a Ty no faktycznie tak dużo nie przybyłaś i w sumie też dobrze :D a jak kondycja jest to już w ogóle :P a przypomnij który to już tydzień? :) ja mam radosną nowinę: Zuzia przyszła na świat, dzisiaj w nocy :D waży 3,200 i ma 56cm. właśnie wybieramy się do szpitala :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej! :) natka, gratulacje dla świeżo upieczonej ponownie cioci ;). Już są w domku? :). CC czy SN? Już nie mogą się tego moje smyka doczekać :D, ale w brzuszku jeszcze ostro łobuzuje, nie wiem po kim on taki ;) dorcia, co tam babo, aaa Ty teraz w Polsce, odezwij się zaraz po powrocie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzień dobry ;) dziękuje migotko, tak siostra i mała są od wczoraj w domu :) poród naturalny, pojechała do szpitala o 7 a koło 9 dzwoniła że już po wszystkim :) szybko jej poszło i mówiła że się nie namęczyła bardzo, ale to dobrze :) a Tobie też już niedługo zostało, a jak się czujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej! :) Poród marzenie, tylko 2 h, zamawiam taki :D Ja ogólnie ok. Ale dziś głupotę zrobiliśmy, poszliśmy do kina, było jakoś głośniej, chodzi o dźwięk z ekranu, niż zazwyczaj i mały tak zaczął kopać, skakać, chyba się przestraszył :O. Niby wiedziałam że dzieciątka w brzuszku i nie tylko nie lubią hałasu, ale jakoś nie myślałam, że to tak na niego podziała, więc wyszliśmy zanim się film zaczął...aż miałam wyrzuty sumienia, na szczęście po wyjściu szybko się uspokoił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witaski ;) migotko, mówisz że Albercik się wystraszył, dobrze że wyszliście, nie ma co maluszka męczyć i straszyć, jeśli tak reaguje. Widać różnie to jest, my z Ksawusiem też byliśmy w kinie jak był w brzusiu, ale było ok, nie czułam jego poddenerwowania.. może nie było aż tak głośno, nie wiem, ale w sumie wtedy spał chyba bo pod koniec filmu dopiero zaczął się wiercić heh a Ty kiedy masz wizytę??? co słychać ogólnie? jaka pogoda??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej! :) natka, to jeszcze zależy w którym miesiącu byliście w kinie. my byliśmy na weselu, jak byłam w 6,5 miesiącu i było ok, ale dużo wychodziliśmy na zewnątrz żeby tak ciągle w tej głośnej muzyce nie przebywać. no ale teraz to on już dużo lepiej słyszy 34/35 tc i hałas był duży, nawet słyszałam, jak ludzie mówili, że nawet jak na kino za głośno. no ale wiadomo nic mu się nie stało :) no właśnie jestem trochę zdziwiona, bo wizytę mam za 2 tygodnie, czyli 3 tygodnie od poprzedniej, a gin powiedział, że mogę przyjść nawet za miesiąc, wybrałam za 3 tygodnie, bo to już jednak końcówka...myślałam że będę mieć już teraz częściej wizyty, ale najwidoczniej nie ma potrzebny, lekarz wie, co robi, a ze względu na koszt i dojazd, to dla nas nawet lepiej ;). także kto wie możliwe, że i to będzie już ostatnia wizyta :), choć obstawiam że przedostatnia ;) Dziś się powoli zaczynamy pakować do szpitala, będę spokojniejsza ;) Muszę jeszcze kupić jakiś szlafrok cienki, bo ten co mam, to za gruby i jakieś staniki laktacyjne, a reszta jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej hej :) jakoś przeoczyłam Twój post migotko, teraz patrze dokładnie a tu napisałaś :p i jak wszystko juz gotowe na przyjście na świat Albercika??? spakowana do szpitala?? możesz mi przypomnieć na kiedy masz termin? jak samopoczucie?? ostatnio tylko my piszemy... dori w pl to się na pewno odezwie jak wróci :) edzia zajęta.. a monia i śnieżka to już w ogóle.. nic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej natka! :) No niestety na monie i śnieżkę, to już nie liczę, że coś napiszą...a szkoda że tak bez słowa przestały pisać...śnieżka to już chyba urodziła, ona chyba jakoś wakacyjni termin porodu miała? dorcia, pewnie tylko patrzeć jak się odezwie :), a edzia myślę że też się odezwie :) Mam termin na 5 października :). Z USG nawet wskoczył na koniec września, ale mam zapisane że tp 5 paź. i tego się trzymamy ;). Torba właściwie spakowana, tylko jeszcze czekam na te staniki laktacyjne, nazbierało się tego :D, a tylko to co każą wziąć. Czuję się dobrze, wiadomo już ciężko, za dużo chodzić się nie chce. natka też tak dużo tego miałaś wszystkiego do szpitala? ;) ty chyba pieluch Pampersa używałaś od początku tak i nadal używacie? a pamiętasz ile ci szło ich na początku? Pewnie Ksawi teraz to już bardzo pocieszny jest? :) A powiedź odparzasz butelki, jak często, w sterylizatorze, czy w garnku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej :) no szkoda że tak zamilkły no ale cóż... tez mi sie wydaje że śnieżka pewnie już urodziła, może przez to też się nie odzywa... no kochana to już całkiem niedługo :D i będzie Albercik na świecie :D a do szpitala to myślałam że się nie spakuję, niby tego wszystkiego nie wiele a jednak dużo heh kupowałam na początku pampersa i nadal kupujemy i czasem Rossmanowskie :P a ile mi szło na początku, hmm... o ile dobrze pamiętam to na ok tydzień paczka, wiem że jak leżałam w szpitalu te 5 dni to jakoś ze 3-4 mi zostało pieluch ale dokładnie Ci nie powiem. hehe niby nie dawno, a zarazem dawno i człowiek nie pamięta :p a Ksawi to bardzo pocieszny, buźka mu się nie zamyka, gaworzy już na całego. Już 7 kg waży :D kawał chłopa z niego, jak to pani doktor powiedziała: "Smok rośnie Wam w oczach i dobrze" a my mamy sterylizator, ale nie kupowałam, mój brat nam dał, a skoro już jest to w nim odparzam, ale na początku w garnku to robiłam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaski... Natka..7kg, matko kawal chlopa moj synus ma cis ponad 7. Migotka hihi jescze pare chwil i maly bedzie z wami..juz doczekac sie niemoge jak to u was wszystko sie potoczy... My chorujemyyy... maly juz od poczatku przyjazdu ma klopoty i lekkie biegunki...pediatra twierdzi ze to bakteria jakas moze z powietrza, wody...trodno powiedziec cos mu niespasowalo. W kazdym badz razie po malym wogole nie widac zeby cos bylo nietak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejka :) dori u nas też było coś podobnego, małego trzymało 4 dni i mu przeszło, i tak jak Ty napisałaś nic po nim nie było widać, uśmiechnięty, gaworzył, bawił się.... jakiś paskudny wirus, oby szybko Wam przeszło :) a jak było w Pl?? migotko jak się czujecie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migtoka81
Hej babki! :) natka, faktycznie spory ten twój Smok :D. Jaki już rozmiar nosi? :) kurczę fajnie że dostałaś sterylizator, my raczej nie dostaniemy, ale najwyżej się dokupi i tyle ;). no tak nie pamięta się ile dokładnie pieluch szło ;). na początku raczej nie będę kombinować niech będą pampersy, później zobaczymy. natka, czujemy się dobrze, czasem dzień trochę gorszy, ale nie trzeba być w ciąży żeby tak bywało...Jutro jedziemy zrobić ten wymaz na paciorkowca i w środę ostatnie mam nadzieje badania laboratoryjne. dorcia, jak pisze dorcia, pewnie jakiś niegroźny wirus, nawet mnie to w sierpniu dorwało, ale na szczęście bardzo szybko mi przeszło. wy też używaliście/używacie pampersów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
migotko, Ksawi nosi rozmiar 68-74 :) niektóre 68 są jeszcze dobre, a znowu 74 niektóre za duże i tak to jest z tymi rozmiarami :) no kawałek jest mojego brzdąca, jest nie tyle gruby co taki właśnie nabity :P a niech rośnie :D byle zdrowo :) sterylizator to fajna sprawa, na pewno gdybyśmy nie dostali to pewnie też byśmy się zastanawiali nad kupnem :) samopoczucie wiadomo, przy końcówce różnie no ale, skoro nie narzekasz to nie jest źle :P a badanka pewnie będziesz miała już ostatnie, na pewno będą ok :) kurcze się doczekać nie mogę na Albercika :P żeby Nas długo nie trzymał i w terminie się urodził hi hi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka No u nas to napewno nie wirus jakas bakteria sie przyczepila bo w kupce jest sluz Migotko my uzywalismy i uzywamy pampersow "orginalnych" Pozatym nadal jestesmy w pl. I sama nie wiem co robic czy jechac do domu i wtedy moze przejda te kupki czy czekac azwstystko wroci do normy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dorcia, a co pediatra mówi? pozwala jechać? tak zdroworozsądkowo myśląc, to jak musicie wracać, a tylko trochę te kupki nie takie jak powinny być są, to chyba spokojnie możecie jechać...a jak nie musicie wracać, to może jeszcze odczekajcie kilka dni, no tak sobie gdybam ;) natka, no to nieźle jak już o rozmiar 74 cm zahacza :) no ciekawa jestem, jak mój będzie rósł i ile będzie miał przy urodzeniu :). bo my tylko rozmiar 56 cm i 62 mamy ;), czyli najprawdopodobniej dość szybko znów trzeba będzie kupować ubranka :D. jak dobrze że jest internet :D. na razie mam dość tych poprawkowych spraw ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bla bla bla Migotko co nie napisze:/ Kompa miałam zepsutego i 2 dzieci na karku:D Za nami pierwszy rok!!!!!!!!!!!:D Nata gratuluję siostrzenicy:) Migotko kiedy termin porodu??? Nie będę za często pisała bo nie ma o czym i przede wszystkim nie chcę już dzieciaczków:) Pozdrawiam Gorąco i wszystkiego najlepszego dla Was i Maluszków:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
monia, o rany, to ty :D...tak długo miałaś kompa zepsutego? ;). e chyba się po prostu nie chciało, ale przecież nie musisz chcieć więcej dzieci żeby z nami pisać :), ja też nie zawsze mam o czym pisać i chyba nie tylko ja ;). ale tez nic na siłę, ja uważam, że jak nie czujesz potrzebny, a posty mają być rzadkie i mocno zdawkowe, to nie ma sensu :). tp mam na 5 października.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Migotko... no wlasnie pediiatra mowila ze to nic groznegi ze tylko jakas bakteria, przepisala leki i po3 dniach mialo przejsc...przechodzilo ale po koliejnych kilku dniach wrocilo no i jeszcze pupa czerwona. Niby nie musze juz jechac do domu....ale prawdopodobnie maly ma to z wody, powietrza, zmiany klimatu i nikt mi gwarancji nie da ze za pare dni wszystko przejdzie a na lekach tez nie ma sensu go trzymac. Natka...hihi ladnie ten Twoj synus rosnie, dogonil mojego...my tez 74 i wieksze, szczepisz Ksawcia na platne szczepionki? Np. Rotawirus? Pediatra mi mowila ze ogolny koszt tych szczepionek to ponad 2 tys. Naszczescie u nas sa darmowe i

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej hej ;) dori może faktycznie przez zmianę klimatu Leo złapał tą bakterię, moja kuzynka jest w Norwegii, niedawno byli na wakacjach w Pl, mają córę 1,5roku i też miała bakterię, tyle że oni wylądowali w szpitalu bo do południa potrafiła 12kup zrobić :O ale przeszło, w sumie ok tydzień ją wymęczyło, później też jeszcze te kupki były rzadsze ale przeszło... teraz to wszystko się chwyta maluchów, nawet człowiek nie nauważa bo jak jest coś w powietrzu to wiadomo, czy w wodzie... wszędzie są bakterie :O dzieci szybko rosną :D ja się smieje że Ksawi urodził się drobny ale teraz wszystkich dogania :) a szczepionki kupuję, na razie był szczepiony 2 razy, teraz idziemy 22 września na kolejne pik :) migotko, zobaczycz na Albercie jak czas ucieka, zaraz Ci powyrasta z ubranek tych najmniejszych, trzeba będzie większe... tak to jest z dzieciakami heh monia, dziękuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka! :) dorcia, ale w Austrii, to właśnie ten sam klimat, co w Polsce...no ale dla niemowlaka, to pewnie jakieś różnice są. no tak leki na biegunki, to trochę atrapa ;). dawaj mu dużo wody do picia i na pewno szybko przejdzie :), najważniejsze że wesoły i nie widać po nim choroby. a jak Ty się masz kobito? :) natka, no tak w Norwegii, to jednak inny klimat niż w Polsce. no pięknie ci smyk rośnie :), e nie był aż taki mały jak się urodził, ja uważam że lepszy taki niż 4,5 kg ;), bo wtedy cc, to prawie pewne. a powiedz jak to było z porodem twojej siostry, że tak szybko urodziła sn...pojechała do szpitala, jak już skurcze były silne i bardzo regularne? A mój synalek nadal się sporo w brzuszku rusza, ale właściwie dopiero teraz czasem mnie te różne jego wygibasy czasem zabolą :) dziewczyna jak długo używałyście pieluch 1? chodzi mi o pampersy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
migotko, siostra miała skurcze co 4-5min, przy tym nie były bardzo bolesne więc się zdziwiła że w szpitalu miała już rozwarcie na 6 palców, poleżała chwile, wody odeszły, po 10min bolało ją bardziej ale mówiła że znośnie lekarz ją zbadał i miała już rozwarcie na 10 a pózniej już poszło, zero boli krzyżowych... także dobrze, bo się nie namęczyła bardzo i szybko urodziła :) żeby każda kobieta tak miała hi hi :D niech maluszek się rozpycha, ale pewnie już coraz mniej miejsca ma dlatego wszystko dokładniej czujesz :p a jeśli chodzi o pampersy 1 to szczerze powiem że nie pamiętam heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka... Migotko ech masz racje mialam na mysli raczej powietrze na ciodzien miasto a teraz wies, wies... pampersow 1 uzywalismy jakies 1,5 do2 mies. 2 jakies max 1,5 mies. Jedynek szlo bardzo duzo wiec przyda Ci sie spokojnie.conajmniej z 10 paczek Natka mam nadzieje ze i u nas tak sir skonczy. U nas bylo juz w sumie 4 szczepionki w tynm dwie do wypicia i kolejne w "dupsko". A goraczkuje Ksawi po szczepieniach lub cos...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczęta mój Aluś dziś ma Roczek!!!!!!!!!!!!! Migotko moja szwagierka w październiku te z rodzi także powodzenia i szybkiego porodu życzę;) lecę Klaudie szykować do przedszkola:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejka :) monia wszystkiego najlepszego dla Alusia! niech zdrowo rośnie :) dori, na pewno, niech Leo wraca do zdrowia! po szczepieniach Ksawi nie gorączkuje, po pierwszym szczepieniu tylko mu sie koło tego ukłucia zaczerwieniło ale nic innego nie zaobserwowałam, no może w ten sam dzien był bardziej marudny... a Leo??? migotko jak się masz???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nata dziękujemy bardzo:) Dobrze że Ksawery tak lekko znosi szczepienia oby tak dalej:) Migotko otóż nie miałam tak długo kompa zepsutego:] tylko od maja chodziłam na kurs prawa jazdy i 26 lipca zdałam za 1 razem a później wakacje i zeszło;) Postaram się częściej pisać Pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej babki! :) monia, moc życzeń i buziaków dla Aleksa, niech rośnie zdrowo :) a jak Klaudia, nie ma problemu z chodzeniem do przedszkola, już chyba drugi rok chodzi? natka, no to faktycznie poród twojej siostry idealny :), ale chyba rzadko się taki zdarza ;) ja się mam dobrze :) dorcia, jak mały, lepiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaski... Monia jak milo Cie znowu poczytac, gratuluje prawka. Aleks 100 lat duzo zdrowia Natka u nas tez szczepionki nie daja o sobie znac, nawet w trakcie szczepienia nie ma wielkiego placzu. Migotko jak sie czujesz? Jak wagowo? Hihi czujesz sie jak slonica czy jak motylek :) a jak synus ? Ma jeszcze miejsce brykac? Kiedy kolejna wizyta u gina? Miejsce w szpitalu "zaklepane"? U nas ciut lepiej z kupkami tzn nie sa takie czeste ale sluz nadal jest dodatkowo walczymy z odparzeniami... juz chce do domu!!!! Buuuu!!!!! Mam nadzieje ze tam wszystko wroci do normy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaski... Monia jak milo Cie znowu poczytac, gratuluje prawka. Aleks 100 lat duzo zdrowia Natka u nas tez szczepionki nie daja o sobie znac, nawet w trakcie szczepienia nie ma wielkiego placzu. Migotko jak sie czujesz? Jak wagowo? Hihi czujesz sie jak slonica czy jak motylek :) a jak synus ? Ma jeszcze miejsce brykac? Kiedy kolejna wizyta u gina? Miejsce w szpitalu "zaklepane"? U nas ciut lepiej z kupkami tzn nie sa takie czeste ale sluz nadal jest dodatkowo walczymy z odparzeniami... juz chce do domu!!!! Buuuu!!!!! Mam nadzieje ze tam wszystko wroci do normy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×