Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

gloria492

ludziska!!!!!

Polecane posty

nurtuje mnie myśl... dlaczego coraz więcej ludzi nie wierzy w Boga!!!!!!!!???????? a potem się dziwią, dlaczego im zalało dom, albo ktoś bliski zginął, czy cos innego, co przydarza sie ludziom w naszych czasach. co On wam takiego zrobił???? chcecie się w piekle poniewierać???? przez niewiarę dochodzi do tylu katastrof na naszej ziemi. nie widzicie co się dzieje wokol nas??????? wcale sie nie zdziwię, jak niedługo będzie koniec świata!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rejestruje sie z polecenia
ja wierze. codziennie o ile nie zapomne odprawiał modły :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurczę, bo tu nie o to chodzi, żeby się modlić cały dzień i chodzić z rożańcem. pzrecież ludzka rzeczą jest grzeszyć, ale żeby o tak sobie mówić: o a ja w boga nie wierzę ,co tam... " to odbiera moja wiare w ludzi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli tym co wierzą domów nie zalało? powódź dotknęła tylko niewierzących?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
;)zarąbiste są takie tematy bo zaraz jakaś kłótnia będzie:) ja nie wierzę i mało mnie obchodzi zdanie innych, niech każdy patrzy na siebie, ktoś chce wierzyć niech wierzy, kto nie chce niech nie wierzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i nikt mi nie wmówi że katastrofy są przez to że się nie wierzy, a że ktoś bliski umrze, taka kolej rzeczy każdego to prędzej czy później czeka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poza tym często ten niewierzący żyje moralniej niż zakłamany wierzący

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdhgjf
Catie bardzo się mylisz autorko, tutaj nikogo nie nawrócisz, tym bardziej kiedy brak ci argumentów i niestety sama się gubisz w swoich wypowiedziach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nareście
polacy w czymś wyprzedzili amerykanów w kłotni o święte badż pamięć o utraconych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok może się mylę według Ciebie ale dam przykład z własnego środowiska para żyjąca bez ślubu bo nie wierzą, mająca dzieci, bardzo zgodny związek, kochający się itd i małżeństwo też mające dziecko, ciągłe awantury + zdrady męża któremu to nie przeszkadza w chodzeniu do spowiedzi i kościoła. jaki sens w tym? rozgrzeszenie i od nowa jedziemy z tym cyrkiem a tak na marginesie jestem wierząca ale nie zaślepiona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakoś dotąd żaden bóg mnie nie nakarmił, ani nie uchronił przed nieszczęściami. I jest jeszcze jedna ważna kwestia zawarta w stopce mojej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Catie jedna i druga sytuacja to wyjątek. Nie można po jednej takiej sytuacji oceniać wszystkich wierzących i niewierzących. W każdej rodzinie znajdzie sie czarna owca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może i wyjątek ale chodziło mi o to że nie wolno też generalizować że wierzący cacy a niewierzący be

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chodzi o przykład, ale o to co jest moralne, a co nie i kto i dlaczego ma o tym decydować. Nie sądzisz chyba że będę swoje wybory opierał na książce napisanej 2 tys lat temu, po to żeby ówczesnych chrześcijan utrzymać w ryzach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zgadzam sie z tym, że wcale nie gorsi są ludzie niewierzący. znałam pewnego ateiste, który zaczał mi mówić o swoich poglądach i przyznam, że zaczęłam sie poważnie zastanawiać nad tym, czy Bóg jest gdziekolwiek. udało mi się jednak z tego wybrnąć. może brakuje mi argumentów i mam małe wsparcie, ale przynajmniej dziękuję za uzsanowanie mojego zdania, bo niektórzy z błotem człowieka mieszają, który myśli inaczej nić on. szkoda, że tak sie dzieje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coś ty! nikt nie miał zamiaru Cię z błotem mieszać. :-) Sama jestem wierząca ale szukanie powiązań między czyjąś niewiarą a anomaliami pogodowymi czy umieraniem bliskich w rodzinie jest troszkę niedorzeczne. To sama natura

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Catie może przesadziłam, ale tak mnie do zdenerwowało, że inni beztrosko mowią o tym, że co tam ich jakiś bóg obchodzi. jeśli jesteś wierząca, to chyba szanujesz Go chociaż troche i wierzysz w to, że jest. Bóg też czuwa nad pewnymi sprawami. "gdzie możliwości moich kres, tam Jego początek"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie że tak chociaż to nie zawsze jest takie proste, kwestia wiary jest i będzie trudnym tematem i ludzie zawsze się będą kłócić weźmy taki przykład: siostra mojego Męża jechała samochodem ze swoim mężem i malutką córeczką, mieli wypadek samochodowy (pusta droga, bez aut, w zimie, wpadli do rowu), już po wszystkim jak dotarli do domu powiedziała ,,Bóg nad nami czuwał bo nic nam się nie stało'' i teraz pytanie skoro czuwał to czemu w ogóle do jakiegokolwiek wypadku doszło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to tez prawda. mysle, że może Bóg chce nam delikatnie dawać do zrozumienia, ze powinniśmy się zmieniać. ja też grzesze, nie to, że się jakaś święta odezwała, co zakonnicą chce zostać. :P jak byłam mała, to mama mi zawsze mowiła, że gdy będzie koniec świata, to wszyscy ktorzy umarli zmartwychwstaną i będziemy żyć całą wieczność w pięknym świecie bez zła. wierzę w to. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z drugiej strony jak wierzymy w to, że za dobro zostaniemy wynagrodzeni to czy istnieje bezinteresowność w pomaganiu innym i td.? Dla mnie najważniejsze jest to kim ktoś jest, a w co wierzy to osobista sprawa każdego człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×