Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sssssssssssssssssssssssss

Pytanie do prawnika

Polecane posty

Gość sssssssssssssssssssssssss

Witam. Mam pytanie do prawnika lub radcy prawnego ktory ma jakies pojecie o moim problemie. Otoz pracuje "na czarno" w pewnej firmie ogrodniczej. Od 30 marca szef zalega mi okolo 6 tysiecy zlotych. W firmie pracuje juz 3 rok ale dopiero teraz pojawil sie taki problem. Moje pytania brzmia: czy jezeli zaloze mu sprawe w sadzie to mam szanse ja wygrac? ile moga wyniesc koszty zalozenia takiej sprawy? mam swiadkow ktorych moge powolac a ze beda zeznawac przed sadem to mam pewnosc ze zeznania beda prawdziwe i beda swiadczyly na moja korzysc dziekuje za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssssssssssssssss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko zależy od tego, czy udowodnisz, że była między wami umowa, na podstawie której miałeś/aś wykonywać (i wykonywałeś/aś) określoną robotę na określonych zasadach (dzieło/zlecenie/praca) i dostawać za nią określoną ilość kasy. Chociaż w przypadku umowy o pracę (od umowy o dzieło czy zlecenia odróżnia ją podporządkowanie pracodawcy - pracownik wykonuje pracę pod jego kierownictwem, tj. wg jego poleceń) udowadnianie wysokości wynagrodzenia nie jest konieczne - w razie czego zawsze jest wynagrodzenie minimalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssssssssssssssss
nie bylo zadnej umowy, tzn byla "ustna" napisalam wyraznie ze to praca "na czarno" ktos jeszcze pomoze???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssssssssssssssss
ja sie pytam czy mam szanse wygrac taka sprawe jezeli mam swiadkow ze pracowalam dla tego typa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssssssssssssssss
dodatkowo mam notatki z pracy tzn kazdy dzien szczegolowo rozpisany ile godzin pracowal kazdy pracownik i w jakim miejscu.bylo to pozniej podporka dla ksiegowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to masz przejebane
jak robilas na czarno to ci nic nie pomoze to tak jakby handlarz narkotykow zglosil na policje ze mu ukradli towar...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marlenko ja wiem,że
pewnie,że masz szansę wygrać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a nie mozesz powiedziec,ze jezeli nie wypaci ci wynagrodzenia to oddasz sprawe do sadu moze sie przestraszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssssssssssssssss
jasne wam sie wydaje ze jak cxzlowiek pracuje na czarno to zadnych praw nie ma? radca prawny z ktorym sie kontaktowalam twierdzi ze sprawe wygram tutaj chcialam tylko porownac jego wiadomosci z waszymi. no i wybiore jego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marlenko ja wiem,że
nic nie ma przejebane ,to on może mieć przejebane, jeżeli wykaże,że łączył ich stosunek pracy, to on może ponieść odpowiedzialność za przestępstwo,niezgłoszenia do ubezpieczenia społecznego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssssssssssssssss
nie przestraszy sie.on twierdzi ze nie ma kasy a maszyny i wczasy dla rodzinki sponsoruje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz szansę wygrać
ale nie tak od ręki - musisz jednak mieć jakieś dowody - na pewno ktoś widział jak pracujesz - współpracownicy, klienci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssssssssssssssss
wspolpracownicy jak najbardziej bo moja praca to bylo rowniez przeszkalanie nowych. no i klienci bo on podpisywal z nimi umowe a ja pracowalam i wykonywalam te prace. kilka tygodni temu nawet dla urzedu jednego z miast wiec o swiadkow nie trudno. a niektorzy to ludzie wplywopwi wiec wola miec na pienku z tym pracodawxca niz z sadem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz szansę wygrać
W ogóle to najprostsze co możesz zrobić to przy świadku lub nagrywając rozmowę poprosić o należne pieniądze - jeśli facet się nie wyprze, powie że owszem należy Ci się, ale coś tam -masz już dowód. Jeśli powie coś w rodzaju "kim pani jest, skąd te pomysły" - nie masz dowodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marlenko ja wiem,że
A jak chcesz bardzo ostro zagrać to donieś na niego do prokuratury, niezgłoszenie do ubezpieczenia społecznego jest przestępstwem,art.219k.k

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssssssssssssssss
a te notatki? to sa szcegolowo rozpisane godziny mojej pracy w konkretnych miejscach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssssssssssssssss
jak go zglosze to bedzie wiedzial ze to ja ile moze kosztowac zalozenie takiej sprawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marlenko ja wiem,że
doniesienie o przestępstwie nic nie kosztuje, natomiast postępowanie cywilne z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych jest wolne od kosztów,dlatego sędziowie z tych wydziałów dostają cholery,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz szansę wygrać
I co, że będzie wiedział? I tak tam nie zarabiasz. Chciałabyś najmniejszym kosztem, ale niestety sędzia nie może uwierzyć Ci na piękne oczy - inaczej ja też napisałabym notatki i poszłabym po wypłatę za 10 lat pracy na czarno u Twojego szefa. Musisz jednak postarać się o prawnika, świadków, pytać ludzi i walczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssssssssssssssss
hmm... czyli zlozenie pozwu w tej sprawie nic nie kosztuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssssssssssssssss
nie na piekne oczy ale skoro mi nie placi to skad mam wziac na prawnika itd??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jestes przygotowana
na spotkanie z US za 3 lata okradania panstwa? powodzenia zycze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssssssssssssssss
a czy to nie obowiazek pracodawcy odprowadzac podatek? i dlatego tak chetnie zatrudniaja na czarno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marlenko ja wiem,że
pewnie,że to jest obowiązek pracodawcy, a niewywiązywanie się z niego jest przestępstwem z Kodeksu Karnego Skarbowego,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coraz więcej
Z netu: Jeżeli w chwili podjęcie pracy „na czarno pracownik był zarejestrowany jako osoba bezrobotna i o podjęciu zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej (w tym bez zawarcia umowy o pracę na piśmie lub bez zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego) nie powiadomił w terminie 7 dni właściwego powiatowego urzędu pracy, podlega karze grzywny od 500 zł do 5000 zł, którą wymierza sąd na podstawie wniosku o ukaranie złożonego przez inspektora pracy Jeżeli inspektor pracy po przeprowadzeniu kontroli w zakładzie pracy wykryje, że pracują tam osoby zatrudnione „na czarno, zawiadamia o tym fakcie urząd kontroli skarbowej. Istnieje bowiem podejrzenie naruszenia przepisów podatkowych dot. podatku dochodowego. Jeżeli pracownik powiadomi PIP o tym, że wykonuje pracę na czarno, to PIP może w imieniu pracownika wnieść skargę do sądu pracy o ustalenie istnienia stosunku pracy. Pozwoli to osobie dotychczas zatrudnionej „na czarno, dochodzić od pracodawcy zapłaty zaległych odsetek na ubezpieczenia społeczne oraz niewpłaconych zaliczek na podatek dochodowy. Odpowiedzialności może się udać uniknąć osobie zatrudnionej, która nie posiada umowy o pracę w formie pisemnej lub nie jest zgłoszona do ubezpieczenie społecznego. W takim przypadku ujemne konsekwencje poniesie pracodawca, ponieważ to on jest obowiązany zawrzeć umowę w odpowiedniej formie i dokonać zgłoszenia do ZUS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssssssssssssssss
ja nie jestem zarejestrowana w Urzedzie pracy. ani w zadnym innym miejscu. to co wtedy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czyli rozumiem ze sie
rozliczalas z uzyskanych przychodow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coraz więcej
masz sznasę wygrać sprawę, powinnaś powiadomić o praktykach "szefa" Państwową Inspekcję Pracy, ściągnąć mu ją i poprosić osoby, które też czują się pokrzywdzone o poparcie Twojego działania. Dobrze byłoby może spróbować nagrać jakąś rozmowę między Wami (Tobą) a szefem o zaległym wynagrodzeniu i dlaczego nie chce podpisać z Wami umowy o pracę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×