Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

maja1201

zazdrosc

Polecane posty

a właśnie, jestem dziewczyną po małych przejściach, to znaczy zawsze trafiałam na facetów, którzy robili mnie w konia za plecami, teraz trafiłam na bardzo porządnego kolesia, tylko irytuję mnie fakt, że On utrzymuję kontakt ze swoja niedoszłą byłą, znaczy nie jakiś super kontakt, są na 'cześć', nie wyszło im, ponieważ kiedy można było nazwać ten ich okres 'kręceniem' Ona powiedziała mu, że miała paru innych na boku, i nie wiem czemu, ale jak ją widzę, albo o niej słyszę to strasznie się złoszczę, On zapewnia mnie, że to historia skończona i jest tego pewien, tak samo jak ja, że nie wrócę do moich byłych związków, ale jakoś tak irytuję mnie ona, wiem, że pytanie odchodzi od tematu na forum, ale nie miałam już gdzie się wypowiedzieć. myślicie, że nie potrzebnie robię mu wojny o to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja myślę, że masz problem tylk
i wyłącznie z sobą samą.. nie Ty jedna. wina Twojej przeszłości, a Twój facet teraz za to płaci. trudna droga, ale nie niemożliwa. dużo pracy Cię czeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cały czas mi powtarza ze kocha tylko mnie, i jestem pierwsza, ktorej to powiedzial, ale jak ja widze, to jakies takie wrazenie, ze moglaby mi go zabrac, najgorsze jest to, ze nie potrafie sie do niej doczepic, tylko zawsze on obrywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz całkowitą rację, powinien przestać ją wspominać, a nawet wymawiać jej imię. Wróć, powinien wymazać wszystkie słowa z pamięci, zaczynające się na pierwszą literę jej imienia. Kiedy przechodzi koło jej domu, powinien spluwać przez lewe ramię i zamykać oczy. Codziennie powinnaś go katować przypominaniem mu o okresie "kręcenia", a także karać fizycznie i psychicznie. Masz pełno prawo dopierdalać się o każdy drobiazg na jej temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szpetny chyba jaja sobie robisz to moim zdaniem normalne, ale z czasem minie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tylko on powie, ze przesadzam, bo to, ze inni tak robili, to nie znaczy ze on tez musi. jest czlowiekiem, ktory bardzo szanuje dziewczyny, i on uwaza, ze stracenie kontaktu z bylymi jest dziecinne. ja stracilam wszelkie kontakty z moimi ex. to ona wyciagnela pierwsza reke. on ciagle mi powtarza ze ona nic nie znaczy, ze tylko ja i ja, ale mnie jakos to meczy. boje sie, ze zrobi to co zrobili mi inni, ale on twierdzi, ze jest kazdy i ze do zdrady dochodzi jesli obydwie strony chca, a on przeciez jest szczesliwy ze mna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tu jest pies pogrzebany wlasni
" tylko on powie, ze przesadzam, bo to, ze inni tak robili, to nie znaczy ze on tez musi." no i to prawda. problemem jest to, ze Ty w to nie wierzysz. i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie bylam z nikim poltora roku, a On bardzo dlugo o mnie walczyl. tak, wspominal, ze ona sama chce ze mna porozmawiac, bo pytala sie czy nie stwarza problemu, wiec powiedzialam mu dzis, ze jesli sama poprosi o ta rozmowe to ok, moze wtedy bedzie lepiej. on caly czas mowi mi, ze nie skrzywdzi mnie, bo dobrze wie, ze nic ich nie laczy, podczas ich etapu 'krecenia' nawet sie nie calowali, heh. i to wszystko bylo 2 lata temu. powtarza mi wciaz, ze pomoze mi z tym, tylko zebym przestala mu wojny robic, bo on nic zlego nie robi i nic na sumieniu nie ma, i powiedzial, ze boli go to, ze mu troszke nie ufam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twoj poblem autorko polega
na tym, że w nic nie uwierzysz. co by nie powiedzial, czego by nie dokonywal - nie uwierzysz, bo sie boisz i Cie przeszlosc gnebi. nie uporalas sie z przeszloscia i weszlas w kolejny zwiazek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to saobie sama odowiedziala
"maja1201 nie bylam z nikim poltora roku, a On bardzo dlugo o mnie walczyl. tak, wspominal, ze ona sama chce ze mna porozmawiac, bo pytala sie czy nie stwarza problemu, wiec powiedzialam mu dzis, ze jesli sama poprosi o ta rozmowe to ok, moze wtedy bedzie lepiej. on caly czas mowi mi, ze nie skrzywdzi mnie, bo dobrze wie, ze nic ich nie laczy, podczas ich etapu 'krecenia' nawet sie nie calowali, heh. i to wszystko bylo 2 lata temu. powtarza mi wciaz, ze pomoze mi z tym, tylko zebym przestala mu wojny robic, bo on nic zlego nie robi i nic na sumieniu nie ma, i powiedzial, ze boli go to, ze mu troszke nie ufam." no widzisz! przeciez Ty wszystko wiesz:) No to do roboty, budujcie to zaufanie:) duzo czasu trzeba, ale jak juz zrobicie maly kroczek - to nie wracaj do tego i idz dalej. bo to bedzie Ci sie ciagnelo bez konca. a skoro tamta chce kontaktu - sprobuj! a to, ze nie bylas z nikim 1,5 roku to wcale nie tak dlugo.... mialas zbyt wiele przezyc i ten czas to nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sam jestem facetem i wiem jak
boli brak zaufania...... mialem podobnie kiedys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiec jak sie z nia uporac? jezeli wiem, ze mam w nim oparcie i mi pomoze, tylko jakos czasami do mnie to nie dociera. najgorzej jest kiedy pojawi sie calkiem przypadkiem on, wtedy zaczynaja sie problemy, jak jej nie ma to jest ok. powiedzial, ze to zwykly przypadek, ze wpadaja na siebie na ulicy czy cos, a on na przypadki nie odpowiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za duzo analizujesz i widzisz
wszedzie podteksty, wszedzie widzisz drugie dno, a nawet trzecie, piate i dziesiate..... masz blokade i nie przyjmujesz zadnego tlumaczenia a jednoczesnie wiesz, ze Cie nie oklamuje. albo tylko mowisz, ze wiesz, a tak naprawde nie ufasz. zmiana nastawienia to podstawa. pokazuj sie z nim w roznych miejscach, nie tylko z kolezankami, takze z jego kolegami. wyjdz do ludzi ze swoim chlopakiem, poznaj kogos z jego otoczenia i zobaczysz, ze bedzie milo. a sprawy zwiazku probuj sobie tlumaczyc lagodnie, nie drecz sie przeszloscia. mysl do przodu. chcesz z nim byc? chcesz go za meza? chcesz miec z nim dzieci? myslisz az tak daleko? toi co to bedzie za zycie? bedziesz zona, bedzie dziecko, a Ty dalej taka bedziesz? mozesz tego nie doczekac:( z nikim. pracuj nad soba. zacznij od malych postanowien, MOW mu o tym i razem przez to idzcie, on nie zostawi Cie samej - zreszta sama powiedzialas, ze Ci pomoze - ale to Ty musisz sie wziac w garsc. on tego za Ciebie nie zrobi. moze byc przy Tobie, ale nie w Twojej glowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie słuchaj tych pomarańczowych przegrańców, to judaszowe rady :classic_cool: drugi raz oświadczam, jesteś uprawniona do pełnej kontroli i przemocy psychicznej, rozliczaj chłopaka z każdego zamyślenia, nieobecnych oczu, chwili refleksji. Diabeł nie śpi, pewnie marzy, jak ta jego była mu obciąga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko wiesz więcej niż Ci si
się wydaje:) do dzieła! I wyjdź już z kafeterii, bo Cię tacy jak Szpetni tylko skierują na niewłaściwe tory. trolli się nie karmi. A Ty sobie dasz radę autorko! zacznij od nowego dnia:) pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cudna figlarka
Autorko:-) nie przewidziałas jeszcze jednego otóż: może w tym wszystkim chodzi o Ciebie,kontaktuje się z byłą by pokazać, że bez niej tez istnieje zycie, że znalazl wspaniałą dziewczynę, w ten sposób daje byłej do zrozumienia- co straciła i gdzieś w głębi duszy smieje się z niej:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właśnie zamierzam. dzieki wszystkim za cieple komenatrze, jakos lepiej mi sie zrobilo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie co jest jeszcze najgorsze? ze teraz kiedy chce uzgodnic z nim pewne sprawy w tej kwestii, on udaje nie dostepnego, bo wedlug niego posuwam sie za daleko, a przeciez on niczego nie jest winnien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×