Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość SumienieNarodu

Rzeź wołyńska

Polecane posty

Gość SumienieNarodu

Do niedawna wiedziałam o tym temacie tyle tylko, co nauczyciel powiedział w liceum na lekcjach historii. Niewiele. Przypadkowo trafiłam na filmik na youtubie, poświęcony tematyce wołyńskiej. Zaczęłam zgłębiać temat, wstrząśnięta własną dotychczasową ignorancją. To, czego się dowiedziałam, przyprawiło mnie o dreszcze. Ten temat jest bardzo często pomijany, spychany na ubocze dla poprawności politycznej. A jednak na Wołyniu w latach 1942-1943 wymordowano kilkadziesiąt tysięcy naszych rodaków. Na całych kresach wschodnich liczba polskich ofiar szacowana jest nawet na 200 tys. A to wszystko w imię "samostijnej" Ukrainy... Na uwagę zasługuje fakt, że czyny zwyrodnialców z UPA i OUN (ukraińska partyzantka) trudno nazwać walką. To była zaplanowana z góry eksterminacja ludności polskiej, wymierzona w kobiety, dzieci, starców... niezwykle "honorowe", prawda? Aby Polakom nie umierało się zbyt łatwo, UPA poddawało ich okrutnym torturom. Ciężarne kobiety przecinali wpół piłami... gwałcili córki na oczach matek, rozrywali ludzi końmi, zdzierali z nich skórę... dużo pisać. Zachęcam do poczytania na ten temat, z pewnością wiele osób jak ja do niedawna nie zdaje sobie sprawy z olbrzymiej skali tego zjawiska... albo w ogóle o Wołyniu nie słyszało... Polecam programy z dr Haliną Kulińską i księdzem Isakowiczem-Zaleskim... oni wkładają duży trud, aby w Polakach zachować pamięć o ofiarach tamtych zbrodni. Bo tamtym ludziom pamięć się należy. Nie możemy zapominać o naszej historii, jeśli nie chcemy, aby kiedyś zatoczyła ona koło. Pamiętamy o Katyniu, czemu wciąż pomijamy Wołyń?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pamiętamy i tak za dużo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Część mojej
rodziny została wymordowana na Wołyniu... krwawa ta nasza historia, oj krwawa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SumienieNarodu
wielbiciel 70B - wielkie dzięki za linki. Reportaż wskazany przez Ciebie widziałam już wcześniej, ale wątki dotyczące tego tematu z kafe chętnie przeczytam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×