Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

werka111

Co on robi???

Polecane posty

Witam, Jestem z Nim ponad pół roku. On jest przedstawicielem ja pracuję na miejscu w butiku. I tu zaczyna się problem. Pogodziłam się z tym, że często wyjeżdża w sprawach służbowych, codziennie w teren, raz na tydzień/dwa zostaje w danym mieście w hotelu, raz na miesiąc do firmy 400 km od naszego miasta. Jednak pomimo wyjazdów służbowych ciągle planuje wyjazdy towarzyskie do znajomych, do kolegów od jego hobby (teraz spontanicznie wyjeżdża do Niemiec, na jakiś mini zlot pomimo tego że prosiłam go o pomoc w nauce do ważnego egzaminu. Twierdzi że zdąży mi pomóc ale jeśli wróci w czwartek wieczorem, a egzamin jest w niedzielę i dodatkowo mam jeszcze pracę, to jakos nie chce mi się w to wierzyć ). Denerwuje mnie to, nie wiem co mam robić. Proponuje mi zebym pojechała z Nim, ale jak mam to zrobic skoro pracuje od pn do pt? Nawet nie starczyło by mi urlopu na te wszystkie wyjazdy!Gdy mu o tym powiedziałam stwierdil, że nie wie o co mi chodzi. Poradźcie mi, to chyba nie jest normalny aby caly czas gdzieś wyjeżdzac i sie bawić.. Mamy tutaj wielu znajomych ale on cały czas czegoś szuka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość norlan
ale o co chodzi ?czujesz sie zaniedbywana czy boisz sie ze cie zdradza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ufam mu, spotykamy się często ale denerwuje mnie że ciągle gdzies wyjeżdża.. Czy to jest normalne? Czy moze ze mna jest coś nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okrętowa
wyjezdza bo lubi jezdzic, proste jakby nie lubil to by nie byl przedstawicielem bo ta praca to tysiace km za kolkiem, ja go rozumiem bo sama szukam pracy jako przedstawiciel a w jednym miejscu jak pracowalam to malo nie ocipialam wzielas sobie przedstawiciela to go takiego zaakceptuj albo zmien na innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość norlan
to nie jest normalne, nie szanuje cie, nie chce spedzac wolnego czasu z toba, nie czuje emocjonalnej wiezi z toba, woli inne towarzystwo, mozliwe ze nawet ma gdzies po polsce inne dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość norlan
okretowa ..."wyjezdza bo lubi jezdzic" ale pierdolisz !!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okrętowa
oczywiscie dla was to facet powinien warowac przy was jak pies, spedzac z wami kazda wolna godzine i porzucic wszelkie pasje :O tak jak to pewnie wy robicie jak poznajecie faceta, a jak tylko facet ma wlasne zycie to od razu "nie szanuje mnie! nie kocha mnie!" to ty wyzej pierdolisz, puknij sie w pusta glowke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość norlan
okretowa twoj argument o jego wyjezdzaniu mnie powalil, dziewczyna czuje sie olewana a ty to usprawieliwiasz bo On lubi siedziec za kolkiem, masz wyobraznie gimnazjalistki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okrętowa
widzialy galy co braly? on ma taka prace i duzo pasji, duzo jezdzi ona pewnie by chciala by on po pracy szybciutko wracal do domu i grzecznie siedzial (btw- jak mozna komus pomoc w nauce do egzaminu? ja zawsze uczylam sie sama i obecnosc kogos tylko mnie rozpraszala) ale wzielo go se takiego i jak mowie- albo pasi albo do widzenia tak, on to lubi i ma do tego swiete prawo! wiele kobiet poznaje facetow a potem probuje ich zmieniac na swoja modle :O to tak jakby miala strazaka i jej nie pasowalo ze czasem on w srodku nocy jest wzywany do pozaru (bo chyba mnie nie kocha skoro wstaje i jedzie! jakby kochal to by pozar olal!) TO jest dopiero zachowanie gimnazjalistki :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chodzi o jego pracę, tylko o to że kiedy go potrzebuję (np teraz: nauka do egzaminu z przedmiotu którego totalnie nie rozumiem, sam zaoferował mi pomoc). Powiedział że pomoże a nagle oświadcza, że wyjeżdża z kumplami do Niemiec. Zawodzi mnie pod tym względem. Rozmawiałam z nim ale powiedział, że nie wie o co mi chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okrętowa
no coz, skoro obiecal i slowa nie dotrzymal to inna sprawa i nie ma nic wspolnego z iloscia pokonywanych kilometrow to juz jest zwykle chamstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mailam tak
a potem zawodzil mnie coraz bardziej.... gŁOWNA WAZNĄ CECHĄ U FACETA NA STALE JEST SWIADOMOSC TEGO ZE MOZNA NA NIEGO LICZYC W KAZDEJ SYTACJI JAK NA ZAWISZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×