Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kaasjaa

wydarzenia sierpniowe

Polecane posty

Witam, przysłuchuję się w telewizji tym doniesieniom z obchodów rocznicy wydarzeń sierpniowych i naszła mnie taka refleksja...zresztą już kiedyś się nad tym zastanawiałam...mianowicie całe to wzajemne opluwanie się Wałęsy, Pis-u z Kaczyńskimi an czele, PO, wzajemne obrażanie się i udowadnianie kto był bardziej a kto mniej zaangażowany...nurtuje mnie pytanie,dlaczego nikt z osób,które brały udział w tamtych wydarzeniach nie może jasno powiedzieć,kto przewodził,a kto nie,kto pomagał, a kto nie...jedni widzieli Lecha Kaczyńskiego i jego aktywną działalność, inni mówią,że jego tam nie było, a jeśli był to z boku i mało znaczący...Jak było naprawdę? Ktoś potrafi na to pytanie rzeczowo odpowiedzieć? Od razu mówię,że jestem laikiem historycznym, jestem z pokolenia wolnej Polski,nikt nigdy jasno nie wytłumaczył mi całej transformacji ustrojowej i tak sobie składam w całość strzępki informacji które do nas docierają codziennie. Radzi mnie bardzo to ciągłe wzajemnie opluwanie się i udowadnianie racji...nie mogę już na nich wszystkich patrzeć. Jestem zdecydowanie apolityczna i bezstronna,nie jestem ani za PIS ani za PO. Uważam,że każdy,który dotknie się władzy jest upaprany w całym tym gówienku po uszy równo. Do rzeczy...niech mi ktoś wytłumaczy, tak prosto i logicznie...jak wyglądała podziemno-solidarnościowa działalność Kaczyńskich. Mianowicie często w jakiś wywiadach z Lechem bądź Jarosławem pojawiały się informacje o ich zagranicznych wyjazdach w tamtych latach,nawet teraz przeczytałam na onecie,że cytuję: " Lech Kaczyński nie znalazł się we władzach MKS, gdyż nie było go w tym czasie w Polsce. - Wrócił do kraju na wieść o strajku, ale ten już się zaczął". Kiedyś w którejś gazecie czytałam bardzo ładny wywiad z matką Kaczyńskich, w których wspominała młodość,synów. Mówiła,że w młodości wiele podróżowała,zwiedziła kawał świata. I tu moje pytanie...jak to było możliwe w komunie? Działaczka AK bez problemu dostała od ruskich paszport i jeździła sobie po świecie? A jej mąż był inżynierem. W jaki sposób dostał dobra posadę na politechnice? Syn Leszek studiował prawo,robił doktorat....jak to możliwe,że władza im na to wszystko pozwalała, nikt ich nie zgnębił,nie aresztował? Chciałabym,żeby ktoś mi to rzeczowo wytłumaczył,bez żadnego ujadania i politycznych potyczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z kazdym ich spojrzeniiem
chcieli miec z nich komuchów , działacze AK i podróże ? oni w tedy mieli broń przy sobie AK 1939-1989 . nie wierz telewizji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to właśnie proszę o dokładne wytłumaczenie mi co i jak...skąd te podróże,kariery naukowe? Post taki jak Z kazdym ich spojrzeniiem nic mi nie wyjaśnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×