Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość danielll

pomocy z dziewczyna ;(

Polecane posty

Gość danielll

czesc przejde odrazu do szczegolow a wiec bylem z dziewczyna przez prawie 2 lata, byla dla mnie aniolem, najwspanialsza, najcudowniejsza, zrobil bym dla niej WSZYSTKo! patrzac na inne kobiety na ulicy myslalem sobie, boze jaka ja mam cudowna dziewczyne, zadna niemiala tego czegos co ona. jak zaczelem sie z nia spotykac byla ona spokojna dziewczyna, ulozona, cicha, poprostu taka jak bym z bajki sobie wybral. spotykalismy sie co jakis czas w pobliskim parku, wszystko bylo dobrze, czasami byly klotnie ale to normalne w zwiazkach po jakims czasie zaprosila mnie do siebie, wiec przychodzilem do niej czesciej. mijaly miesiace chcielismy zaczac wspolzyc ze soba, oczywiscie ja do niczego jej nienamawialem, sama chciala. mijaly kolejne miesiace ja ja kochalem nadal bardzo! i wiem ze ona mnie tez. powiedziala mi ze milosc z gumka to jak cukierek z opakowaniem, wiec wpadla na pomysl brania tabletek antykoncepcyjnych od tamtego czasu bylo dobrze, ale z tygodnia na tydzien pogaraszalo sie, a najbardziej gdy byla przed okresem, czesto sie klucilismy o drobnostki ale dalej sie kochalismy. wkoncu powiedziala ze ma dosc, ze niechce ze mna byc, napisala mi to na gg wtedy. siedzialem u kumpla i plakalem jak dziecko. pod wieczor pojechalem do niej, gadalem z nia dlugo i z jej starszym bratem, no i jakos sie ulozylo (przepraszam ze wiecej niemoge napisac ale bylo prawie rok temu). i bylo przez jakis czas dobrze i znowu zaczelismy sie klucic po trochu i pozniej wiecej, wiec zaczelismy sie widziec rzadziej myslac ze to pomoze nam i tak, pomoglo bylo super, nie klucilismy sie ale powoli powoli zaczelismy sie widywac czesciej, niewiem czemu tak jakos wyszlo ze obie strony chcialy. ciagle sie klucilismy, mijaly tak miesiace amy nadal bylismy razem az do tego lata, klucilismy sie dalej, i dalej o same bzdury i pierdoly :(. pogorszylo sie nasze zycie seksualne, nie kochalismy sie juz tak czesto jak kiedys. chciala ze mna zerwac znowu, mowila ze nie jest szczesliwa ze mna, ze mnie nie kocha i ze od dluzszego czasu juz nie kocha. plakalem, plakalem i plakalem, niemoglem sie pozbierac, serce mi pekalo, ale jakos sie pozbieralem, zalozylem nasiebie koszule, kupilem bukiet bukiet pieknych czerownych roz, i pojechalem do niej taksowka. mialem zaplacic za nia 5 funtow (mieszkam anglii) ale na szczescie dalem cala dyche. podszedlem pod drzwi, zastanowilem sie 2 raz, i zapukalem.otworzyla mi drzwi, i odrazu w kaciku oczu pojawily mi sie lzy. powiedzialem jej 2 pieknee wierszyki, i dalem jej kwiaty. poprosilem ja zeby poszla odlozyc kwiaty i czy mogli bysmy sie przejsc. gadalismy o wszystkim, powiedziala ze mnie tak nprawde kocha i kochala ale ciezko jej bylo. i bylo dobrze, czepiala sie mnie o dziwne rzeczy, klucilismy sie i za kazdym razem musiala powiedziec, wynos sie z domu, niechce ci juz wiecej widziec, ale jakos jej za kazdym razem przemowilem do rozsadku. teraz przez kilka dni bylo dobrze i milo, bylem w parku z kumplami, wrocilem do domu i dostalem od niej list w ktorym pisalo ze niechce ze mna byc ze to juz koniec. i ze kocha mnie jako przyjaciela, ze moze zalowac tego czego robi ale ze @niby@ robi to dla mnie. pojechalem dzisiaj do niej, ale niewiem poco :( bylo tylko zle, produkowalem sie bezsensu, a ona stala i patrzala sie jak by ja to nie ruszalo. prosze powiedzcie mi co mam robic! jestem na dnie i wiem ze gorzej napewno juz moze nie byc, niechce innej kobiety,poprostu niechce! ;( aha ja mam 18 a ona 16. mam nadzieje ze mi pomozecie, prosze ;((( dziekuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość danielll
i co, chcecie mi przez to powiedziec ze przez 2 lata byly to puste uczucia? bylem naiwmny? :( moze i jest to w jakis sposob dziecinne, ale ze sie zakochalem jak glupi. wole o tym napisac, bo niema kto mnie wysluchac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość danielll
osobiście nie zapomnę tego rosłego murzyna, który zakradł się pod mój prysznic akurat w momencie, gdy mydło wyśliznęło mi się z rąk i upadło do brodzika. nigdy nie zapomnę jego wielkiego badyla penetrującego moją okrężnice. mam nadzieję wrócić jeszcze do tego hotelu, bo przykro będzie zerwać taką wspaniałą znajomość... dziękuję ci, Simonie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość danielll
/\ nie pisalem tego ja (autor tematu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikeriki
jakaś nie zdecydowana ta dziewczyna i sama nie wie czego chce,...strasznie tobą manipuluje a ty ją tak kochasz gdyby ona cie bardzo kochała..nie zrobiła by tak ...dziwne jest dla mnie to ze wytrzymałeś z nią tyle w takim związku ciągle sie kłócąc strasznie musisz ją kochać...ale ona cie nie kocha i nie wie co ma robić bo może nie chce cie zranić albo po prostu była z tobą tylko dlatego żeby nie być samą niewiem trudna sytuacja...wspólczuje ci...ty robiłeś dla niej tyle a ona tak cie traktuje...nie dobrze...jak by mi chlopak powiedzila prosto że mnie nie kocha to na pewno bym już z nim nie była nic na siłe nawet jak bardzo kochasz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po pierwsze to pójdź
po słownik ortograficzny, jeśli taki posiadasz, weź do łapy i czytaj, czytaj, czytaj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość danielll
zawsze chciałem poczuć wielkiego czarnego pytona w swoim odbycie, teraz mi zwieracze nie trzymają, ale nic to, w porównaniu do zapalenia gardła :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość danielll
kikierik, powoli z tego sobie zdaje sprawe, ze manipulowala mna ;(. wytrzymywalem, bo kochalem. mieszkam w angli kilka lat, mam prawo zapominac pisowni, a po 2 nie jest to teraz najwazniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikeriki
i podziwiam cie za to że wytrzymałes jak bym tak nie mogła ;;produkowalem sie bezsensu, a ona stala i patrzala sie jak by ja to nie ruszalo.;;no to coś chyba z nią nie tak że tak robi..jakaś bez serca czy co???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i ze kocha mnie jako przyjaciela Oto cała kobieca mentalność. Rzucić kogoś nie patrząc na jego uczucia - to kobietom łatwo przychodzi. Być rzuconą to wielka tragedia, niesprawiedliwość. "Wymagają" miłości, uwielbiają kochać i być kochanymi lecz z drugiej strony jak im się "odechce" to o dziwo "szybka piłka następuje" i lekką rączko "spuszczają wodę" bez baczenia na to że komuś tym krzywdę mogą zrobić, nie zawracając zbytnio sobie głowę ideą że tak jak one facet ma uczucia. Facet rzucony i cierpiący z tego powodu okazuje się "miękka płaksą" a ona "dzielna kobietką". A w druga stronę - facet okazuje się "świnią i chamem" a kobieta "biedną i skrzywdzoną". Jakkolwiek jest to facet zawsze zostaje przegrany. Współczuje chłopie i wiesz co, daj sobie z nią spokój. Nie chce to niech spada, pewnego dnia zapewne z podkulonym ogonem i głupim uśmieszkiem może chcieć wrócić ale wtedy niech zobaczy drzwi. Bo my przecież jesteśmy ci źli więc i tak cokolwiek zrobimy to one wygrają, my przegramy. (ps. oczywiście nie tyczy się to wszystko co napisałem wszystkich, na świecie jest dość buraków którzy zasługują na kopa i dość naiwnych dziewczyn które tym burakom robią dobrze aż będzie za późno. Aczkolwiek gdy czytam takie posty jak ten i zestawiam to z innymi zasłyszanymi przypadkami to wieczne traktowanie kobiet jako "tych dobrych, tych pokrzywdzonych" nie jest sprawiedliwe i jest za dużym ustępstwem)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak za przeproszeniem w wieku 16-tu lat jedna na tysiac dziewczyn podchodzi powaznie do zwiazku i nic na to nie poradzisz....moze nie lataj tak za nia i troche okaz jej brak zainteresowania... ale takich uczuc tylko mozna pozazdroscic:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość westminsterka
to provo na bank - maja po 18 i 16 lat i mieszkaja w Anglii ??? Jako w to nie wierze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość danielll
przeprowadzilem sie tutaj z rodzicami, tak samo jak i ona. mowila mi, obiecywala, ze nie bedzie pisac ani dzwonic, a teraz pisze czy przyjde po swoje rzeczy. nie odpisalem nic to dzwoni co jakis czas. chce zebym przyszedl i znowu zmiekl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość danielll
mam nadal ja ignorowac? a jesli napisze ze chce sie spotkac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesteś Autorze typowym pantoflarzem - przykre ale niestety prawdziwe. Jakaś 16tka ma Cie traktowac jak smiecia?? nie liczac sie z Twoimi uczuciami, dla ktorej obojetny jest Twoj ból?? Kim jest osoba ktora na to pozwala? Kim jest wstretna parszywa manipulantka, ktora ze spokojem patrzy na łzy ukochanego?? Szanuj sie bo sie wykonczysz. Pokaz jej kto tu jest górą, no chyba dosc juz tego, nie uwazasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość danielll
wiem zachowalem sie jak cipa, ale to tylko dlatego ze zakochalem sie w niej, zapomnialem o bozym swiecie. jak ja jej mam to niby pokazac, kto tu rzadzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdf44
jakie ciepłe kluchy, strzel sobie w morde i się ocknij trzeba być twardym a nie miętkim niestety tacy faceci co latają za babami szybko sieim nudzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zacznij od siebie i od opieki nad sobą, zastanow się co przeszedles i spojrz w lustro utwierdzajac sie w przekonaniu ze jestes fantastycznym czlowiem, masz do siebie szacunek i zadna szmata nie bedzie Toba poniewierac. Można kochać i być stanowczym, dbać o siebie, zeby nie musiec walczyc - zawsze to powtarzam swoim uczniom, uczestnikom szkolen ktore prowadze. Nie skupiaj sie na tym co Ty dla niej lecz co Ty dla siebie ale z taka sama miloscia do niej. Naucz sie dawac jej jasne komunikaty, krotkie i stanowcze i przede wszystkim BĄDŹ KONSEKWENTNY czyli jak juz cos powiesz to raz i trzymaj sie tego. W ten sposob mozesz nawet odbudowac ten zwiazek. Bo jesli bedziesz szanowal siebie i Ona zacznie Cie szanowac, a nawet staniesz sie obiektem pozadania a nie cipą i chlopcem na pstrykniecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A tak szczerze to dziewczyna w wieku 16 lat nie ma pojecia o partnerstwie, dopiero bedzie sie stopniowo tego uczyla krok po kroku. I Twoja w tym rola zeby ja szybciej nauczyc pewnych spraw. Dziewczyny w wieku 16 lat maja wyobrazenie, ze facet powinien na nimi latac cokolwiek by nie zrobily zlego. Nie wiem skad to sie bierze, moze gdzies tam z wpojonej opowiesci o tym ze jak mezczyznie zalezy to zrobi wszystko. Gówno prawda. Zarowno kobieta jak i mezczyzna musza sie darzyc JEDNAKOWYM szacunkiem i zrozumieniem. Ponadto w zwiazkach panuje takie utarte postepowanie KTO KOGO Kto kogo przetrzyma, zwyciezy, wygra, czyje na wierzchu. GOWNO PRAWDA again - zwiazek polega na NIE KRZYWDZENIU drugiej osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość danielll
dzieki, ale teraz niemam zamiaru do niej pisac ani dzwonic zebym nie wyszedl na jakiegos natreta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moskala
Tylko nie płacz i nie użalaj się już nad sobą, każdy przechodzi kryzysy i załamania.Jesteś facetem to nie zachowuj się jak baba, jak ktoś nie chce twoich uczuć to go nie zmuszaj na siłę, bo miłości nie wymusisz, zajmij się czymś konstruktywnym. a najlepiej sięgnij po książki i zacznij się uczyć bo styl twoich wypowiedzi dobija

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×