Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Cinnamonandstars

To chyba koniec...

Polecane posty

Gość Cinnamonandstars

Pokłóciłam się z moim przyjacielem w czerwcu. Zawiódł mnie mocno i przestałam się do niego odzywać, choć on robił wszystko, żeby się pogodzić. Niestety byłam tak rozczarowana jego zachowaniem, że nie dałam się przekonać. W lipcu dowiedziałam się, że wyjechał do Holandii do pracy na rok czasu. Zrobiło mi się przykro. Gniew ustąpił i żałowałam, że nie zdążyliśmy pogadać. Niestety było za późno. Postanowiłam poczekać do drugiego września( wtedy miał zjechać do kraju z powodu poprawki), ale jak się okazało, takie czekanie było bez sensu. Przestał do mnie dzwonić, nie odbiera moich smsów ani mailów. Wiem, że nie powinnam była być taka surowa dla niego, ale wtedy mnie poniosło i byłam zbyt dumna, żeby podać rękę do zgody. Teraz żałuję. Straciłam przyjaciela :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cinnamonandstars
Jestem taka przybita, proszę o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cinnamonandstars
Staszku, nie twierdzę, że koniec świata, ale jak się traci przyjaciela, to życie już nie jest takie same.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość centuri_on
typowa kobieta najpierw foch potem rozpacz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek no bo już się martwiłam ;-) na uczuciowym wszyscy tacy bezradni byli bez Ciebie :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za wszystko w życiu płacimy. Ale jest sposób.Macie / mieliście wspólnych znajomych. Popytaj, poszukaj. Może coś trafisz. Do odważnych świat należy. Nawet do tych co unoszą się "DUMĄ"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×