Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gfrrggrrg

siedze i mysle po co mi facet...?

Polecane posty

Gość gfrrggrrg

-do seksu? sama ze soba mam lepsze orgazmy niz z moimi poprzednimi dwoma partnerami -dla kasy?...zarabiam sporo moge sie sama utrzymac -dla poczucia bezpieczenstwa...?facet mi ukradł torebke a moj ukochany były juz tylko cos za nim krzyknął he -dla bycia wiernym ukochanej osobie--mialam 2 partnerów, jeden mnie zdradzał z dziwkami za granica ja byłam wierna i naiwnie czekałam w czasie gdy on zbierał choroby weneryczne i nawet jednak mi podarował -dla przytulenia sie?...mam psa do ktorego moge sie przytulic -dla wspolnych rozmów..? mysle ze mam z kim pogadac wiec po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfrrggrrg
acha -dziecko mozna adoptowac lub wybrac sie do banku spermy jakby ktos przytoczył taki argument

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tłumacz sobie tak dalej, a ja wolę to wszystko robić z moim narzeczonym. I nie potrzebuję racjonalnych argumentów, bo kocham i jestem kochana przez tego jedynego. A ty próbujesz wmówic sobie że jesteś szczęśliwa. Żałosne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfrrggrrg
miłosc?? no prosze cie uczucie to trwa max 7 lat potem sa zdrady, przemoc itp nie znam szczesliwych małżeństw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfrrggrrg
a jak cie zdradzi? a jak uderzy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba najgorsze uczucie to wracac do pustego miejsca, to nie czuc tego, ze ktos na Ciebie czeka i bedzie z Toba, nie wazne, co sie wydarzy. majac kochana osobe przy sobie inaczej wyglada swiat, wiesz, ze mozesz na kogos liczyc gdyby cos sie stalo. mozesz dzielic sie swoja radoscia i smutkiem kiedys tez myslalam, ze nie potrzebuje nikogo, ale to bylo wtedy, kiedy nie poznalam mojego obecnego meza - ta druga polawa odmienia caly Twoj swiat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zdradzi i nie uderzy bo KOCHA, jestem tego pewna. Wiesz, co to miłość ze wzajemnością? Jak jej kiedyś doświadczysz, to zrozumiesz :-D Czego ci życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tez tak kiedys myślałam. Wmawianie sobie na siłe ze jestem szcześliwa i samowystarczalna. Było to spowodowane tym że każdy z moich byłych wywrócil mój świat do góry nogami. Byłam juz w takiej sytuacji z której myślałam ze sie nie podniose. Troche potrwało, stanełam na nogi. I pojawił sie mój obecny facet. Mial ze mna na początku cieżko, brak zaufania z mojej strony, podejrzliwości itd. W końcu sie przemogłam i zaufałam. I teraz moge powiedziec to samo co sugar_kane:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pamietaj ze
w Polsce nie mozesz sama adoptowac dziecka a juz tym bardziej u nas banki spermy jeszcze nie moga oferowac samotnym kobieta zaplodnienia. No ale zawsze mozesz sie ustawic z jakims panem na zaplodnienie ;) pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfrrggrrg
ale jak ufac ze nie zdradzi?? po tym co ja przezylam? no jak??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"nie znam szczesliwych małżeństw" to może się tak wydawać, bo ludzie nie doceniają tego, co mają ale bez siebie żyć by nie mogli (wystarczy test w postaci odpowiednich okoliczności)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znam wiele szczęśliwych małżeństw. Uczucie trwa siedem lat? No proszę, my już zbliżamy się do tej daty. Czas się żegnać :-D Oj, autorko, ten facet musiał mocno cię zranić. Ale jeżeli znajdziesz TEGO faceta, przestaniesz wypisywać takie głupoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfrrggrrg
ciezko mi zaufac ciezko mi znaleźć w kazdym widze potencjalnego zdrajce, kurwiarza, lub alkoholika;/ tak mam zryta psychike przez bylego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak mam zryta psychike przez bylego" lepiej zapylaj do jakiejś poradni psycho i to czym prędzej :D Totalnie bzdurny temat napisany pod wpływem chwili chwili popartej niezdrowymi emocjami :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorkiii
mam tak samo lecz do Kobiet :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedy uda Ci się skończyć z podświadomą oceną własnej wartości, poprzez pryzmat poprzednich i przyszłych związków, spojrzysz na rzeczywistość przychylniej, czego Ci życzę :-) pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfrrggrrg
z byłym rozsałam sie 7 mc temu wciaz pamietam jednak własnie przez pryzmat choroby ktora lecze przez niego(kłykciiny) moze zapomne o nim jak sie wylecze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfrrggrrg
nastepny bedzie musiał zrobic badania na wszystko zanim zacznemy współżycie! koniec z naiwnoscia mam gdzies koszty zanim nie zobacze ze jest zdrowy seksu nie bedzie nie ufam juz facetom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taaa jassneee oooooooo
masz całkowitą rację we wszystkich punktach masz rację (he...najlepsze że nawet do seksu facet się nie nadaje w dłuższym okresie czasu i zawsze przegrywa z autoerotyzmem) ogólnie to facet potrzebny jest do życia w iluzji...że niby miłość i bliskość i wierność, że niby wsparcie i bliska połowa a w rzeczywistości to ani miłość ani bliskość ani przyjaźń a za to i uderzy i zdradzi i oszuka i wykorzysta bo jak pasożyt robi sobie wygodne życie kosztem kobiety żerując na jej uczuciach dla iluzji kobiety są głuche i ślepe na rzeczywistość lub miotają się w sytuacji beznadziejnej bez dobrego wyjścia (bo dzieci, bo mieszkanie, bo kredyty , bo świnka morska, koklusz i gradobicie...co kto tam chce) wygodniej się żyje bez faceta dzieci można mieć dla siebie i brak toksycznego wpływu ojca warto mieć obok rodzinę i bliskich ,( aha... mąż to zawsze jest obcy człowiek a nie prawdziwa rodzina bo brak jest więzów krwi)) jeśli nie ma bariery finansowej i kobieta radzi sobie finansowo....to nie ma absolutnie żadnego powodu aby ryzykować bycie z facetem bo on nie jest do niczego potrzebny ....a miłość to taka sama iluzja jak wróżki , magia i bajki o smokach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość widze ze na tym topiku
robi sie jakis zlot socjopatek, takie panny powinno sie trzymac w izolacji, bo to az zal czytac te wypociny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 miesięcy to nie tak dużo. Zobzczysz, jeszcze trochę czasu, a spojrzysz na to wszystko z nowej perspektywy. Pozdrawiam, trzymaj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
omg jasneee ooooo - nic takiego nie miałoby miejsca gdybyś wiedziała czym jest miłość do samego siebie i nie szukała jej najpierw na zewnątrz, obarczając odpowiedzialnością za życie drugiego człowieka - długa droga przed Wami dziewczyny ale warto :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfrrggrrg
mysle ze dopiero jak bede calkowicie zdrowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do uczucia i partnerstwa będziesz gotowa dopiero wtedy, kiedy pogodzisz się sama ze sobą. Na razie jesteś na etapie okopywanmia się na satłych pozycjach, które mają być bezpieczną przystanią życia. Życie dla samej siebie, niezależne od nikogo i bez wpływu z zewnątrz. Po pewnym czasie może okazać się, że przestanie ci to wystarczać... i jak za dotknięciem różdżki zazwyczaj w takich chwilach pojawia się jakiś facet, któy podświadomie odczyta Twoją gotowość do czegoś więcej niż bycie szczęśliwą singielką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"siedze i mysle po co mi facet...?" - chociazby po to zebys miala o czym myslec i zakladac tematy na kafe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"chociazby po to zebys miala o czym myslec i zakladac tematy na kafe" jeżeli tak patrzeć na sprawę, to uważam, ze niech się lepiej autorka zainteresuje magiczną mocą uczuć i tym podobnymi uniesieniami występującymi na kartach utworów literackich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorka napisala "... nastepny bedzie musiał zrobic badania na wszystko zanim zacznemy współżycie! ..." czyli ze jednak facet do sexu jest Ci potrzebny , domyslam sie ze podswiadomie rownierz do milosci , przytulania , wspolnych spacerow itd. itp. Czyli temat zakladalas niewiadomo po co . A wlasciwie wiadomo , chcialas sie wyzalic (zdrady ex/a itd.) , ale generalnie potrzebujesz drugiej polowy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem w sumie
po co to nie wiem, ale sam fakt, ze zakladasz taki temat i wyszukujesz liczne argumenty na to, ze nie potrzebujesz, swiadczy o tym, ze ci tego brakuje 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×