Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość molokoo

gdy konczy sie zwiazek

Polecane posty

Gość molokoo

bylism razem rok, rozumielismy sie swietnie i w ogole pieknie cudownie, wiadomo. jakis czas temu zaczelo sie psuc.. rozmywac, zlapalam go pare razy na bezczelnych klamstwach, coraz bardziej czulam sie oszukiwana , ignorowana wrecz wykorzystywana. teraz jest tak samo zle, nikt nie powiedzial, ze to koniec, ale czuc to raczej. Jeszcze nigdy nie byl mi tak obcy, wrecz obawiam sie do niego zadzwonic, ze juz nie wspomne zeby go odwiedzic bez zapowiedzi, tak o poprostu. Nic mu nie proponuje bo czuje ze odmowi wykrecajac sie brakiem czasu lub inna przeszkoda.Probowalam ratowac, rozmawiac, gdy zorientowalam sie, ze klamie w elementranych sprawach typu " gdzie wczoraj byles" darowalam sobie. dwa dni temu, chcial pozyczyc 7.000 zl, odmowilam, bo juz mu nie ufam.Powiedzial ok, ale czulam, ze jest "powaznie niepocieszony " zeby nie powiedziec wkur... Generalnie inna osoba, inny stosunek, wszystko inne.Zimne. kochalam go. boli to oczywiste. nawet troche czuje sie winna, ze mu nie pomoglam z tymi pieniedzmi, ale w tej sytuacji bylabym chyba skonczona idiotka. Teraz mysle o tym ile on rzeczy o mnie wie, ile roznych bardzo prywatnych osobistych spraw zna, jak bardzo pozwolilam mu wejsc w swoje zycie i jak wiele o sobie powiedzialam. Ile intymnych smsow, maili, wiadomosci i zdjec posiada. Boje sie w tej nowej dla mnie sytuacji tego co mu dalam z siebie. Nie znalam go takiego. czy to normalne ? jak sobie z tym radzic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izynier
Co to za facet, ktory pozycza pieniadze od dziewczyny? Owszem, rozumiem, roznie sie zdarza, ale 7 tys. to dosc sporo... Mojej przyjaciolki siostra wziela pozyczke na 20 tys. zl dla swojego narzeczonego. Mieli ustalona date slubu, a on potrzebowal pozyczyc swojej siostrze na wklad do mieszkania. Po tygodniu sie wyprowadzil, a dziewczyna zostala z pozyczka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mądrze zrobiłaś,że nie pożyczyłaś mu tych pieniędzy. Niech spier... Traktuje Cię jak psa,a jeszcze chce żeby mu pieniądze pożyczać. Nie wstyd mu :O Olej go też.. nie dzwoń, nie pisz.. Jęsli będzie chciał to zostawi Cię i tak.. skoro tak Cię okłamuje to raczej nic z tego już nie będzie. Może chciał pieniędzy i poszedłby w długą.. Zamilknij też. Będzie się zastanawiał co się dzieje. I nie myśl,ze w ten sposób go stracisz.. gdyby mu zależało to wręcz przeciwnie zacząłby sie starać gdyby zobaczył,że Cię traci. A jeśli nie kocha to i tak odejdzie.. bez względu na to co zrobisz :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×