Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kdeee22222

Czy majac 28 lat powinnam sie tłumaczyć ojcu o której wróce do domu!

Polecane posty

Gość kdeee22222

Mam 28 lat, pracuje, dokładam się do rachunków nawet mam już dziecko(która sama wychowuje) a ojciec oczekuje ode mnie że będę tłumaczyła się o której wróce do domu. Potrafił nawet kilka razy w ciągu dnia sprawdzać czy ja rzeczywiście zostałam w pracy dłużej, gdy spóźnie się 20 minut do domu od razu mam awanture.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owszem powinnaś
skoro mieszkasz u ojca, tym bardziej że sprowadziłaś do domu dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciasteczkowy potwór.......
Może dla tgo tak jest ze ten dom nie jest Twoim domem tylko domem Twoich rodziców w którym mieszkasz Ty i Twoje dziecko. Gdybyś miała swój dom na pewno niemusiała byś się tacie tłumaczyć o której wracasz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kdeee22222
A niby gdzie będę mieszkała? 1000 złotych alimentów plus 3000tysiące zarobków to jednak nie wiele. Ojciec do tej pory ma o wszystko pretensje, rozlicza mnie nawet z 5 minut z późnienia, urządza awanture czy to samo robi z moim dzieckiem, gdy ja powiem synowi że może iść do kolegi to podważa mój autorytet mówiąc że najpierw powinnam sprawdzić czy on odrobił lekcje. We wszystko się miesza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spokojnie stać cię by było na wynajęcie mieszkania. U rodziców taniej, siedzisz im na głowie, więc na dramatyzuj tylko się wyprowadź. Jak mogłaś pozwolić sobie na dziecko, skoro nie możesz zapewnić mu warunków bytowych? Porażka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość popieram sugar
za te pieniadze dalabys rade sama wynajac mieszkanie. Nie byloby moze super lekko, bo masz syna na utrzymaniu, ale chyba juz najwyzszy czas sie usamodzielnic. Twoj tata nie powinien sie w taki sposob zachowywac, ani wzgledem ciebie ani wzgledem twojego syna, ale z drugiej strony - jestes pod jego dachem i teoretycznie moze ci narzucac warunki jak mu sie podoba, wiec od ciebie zalezy na czym ci bardziej zalezy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kdeee22222
Bo może mam powody by mieszkać z rodzicami, ja nie jestem osobą która potrafi stworzyć normalny związek, przy rodzicach czuje się jakoś bardziej bezpieczna. A z facetem nigdy nie wiadomo co mnie czeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oho, kolejna sfrustrowana/społecznie nieprzystosowana. Współczuję synowi znerwicowanej mamuśki. Swoją drogą JAK MOGŁAŚ BYĆ TAKA NIEODPOWIEDZIALNA i zrobic sobie dziecko? W twojej sytuacji? To dla mnie niepojęte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kdeee22222
Ja wpadłam, wtedy naprawde byłam zdesperowana. Byłam związana przez okres ciąży z ojcem dziecka, ale w końcu doszłam do wniosku że związek to nie dla mnie. Więc został mi tylko powrót do rodziców, ale z drugiej strony czy ojciec ma prawo kontrolować to gdzie ja byłam lub zabronić mojemu synowi idz bawic się z kolegami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się mieszka u kogoś
to powinno się respektować panujące u gospodarza zasady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurrrrrrrewna
Ja uważam, że obojetne ile sie ma lat - domownicy powinni sie informować, dokąd idą i o której mniej więcej mają zmiar wrócić. Dla własnego bezpieczeństwa. Natomiast kretyńskie sa zajawki twojego ojca polegające na jakimś szpiegowaniu, czy prosto po pracy, czy nie prosto po pracy i na robieniu scen, jak przyjdziesz pół godziny póxniej niż miałaś zamiar. No chyba ze zostawiasz dziecko pod jego opieką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurrrrrrrewna
Oczywiscie twoj ojciec też powinien mówić, dokąd idzie i o ktorej wróci. Mój ojciec wymagał wielce od nas, zebyśmy zawsze meldowaly, gdzie sie wybieramy, o której wrócimy, ale sam potrafil bez slowa wyjsć z domu, isć do jakiegos cholernego sąsiada i wrócić po paru godzinach, kiedy pozostali już dawno zaczęli sie niepokoić. To jest głupie i nieodpowiedzialne zachowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kdeee22222
Właśnie o tym mówie, robi sceny że przyjde pół godziny później z pracy. Co do zostawiania dziecka pod opieką to rzadko kiedy zostawiam syna pod opieką ojca, ale z tego komu zostawiałam lub zostawiam dziecko pod opieką też musze się ojcu tłumaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość popieram sugar
"Bo może mam powody by mieszkać z rodzicami, ja nie jestem osobą która potrafi stworzyć normalny związek, przy rodzicach czuje się jakoś bardziej bezpieczna. A z facetem nigdy nie wiadomo co mnie czeka." no to sama sobie odpowiedzialas na pytanie. Jezeli masz powody zeby mieszkac z rodzicami to o co ci chodz? Twoj ojciec jest jaki jest i ma prawo ci mowic co chce, do poki z nim mieszkasz. Ma prawo sie burzyc kiedy wracasz pozniej do domu, i nikt mu tego prawnie zabronic nie moze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" 23:20 [zgłoś do usunięcia] kdeee22222 Ja wpadłam, wtedy naprawde byłam zdesperowana. Byłam związana przez okres ciąży z ojcem dziecka, ale w końcu doszłam do wniosku że związek to nie dla mnie. Więc został mi tylko powrót do rodziców, ale z drugiej strony czy ojciec ma prawo kontrolować to gdzie ja byłam lub zabronić mojemu synowi idz bawic się z kolegami?" Dlaczego więc nie byłaś na skrobance:O?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciasteczkowy potwór......
Moze ojciec boi się że jego" odpowiedzialna" córeczka znowu wpadnie i będzie kolejny dzidziuś bez tatusia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak powszechnie wiadomo
a uszy i zeby umylas?! i wode spusc po sobie!! oj z dziecmi to jest los!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tam rozumiem twojego
ojca ale jeśli chodzi o ciebie, jeśli chodzi o twoje dziecko to nie ma prawa mu niczego zabraniac. Jesty tylko jego dziadkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×