Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość EXTENSA

Ślub w piątek, przyjechalibyście?????

Polecane posty

Gość EXTENSA

Zastanawiam sie z narzeczonym nad data ślubu, nie chcemy czekać kilka lat az termin bedzie jakis wolny. Zastanawiamy sie w zwiazku z tym by wesele zorganizowac nie tradycyjnie w sobote, tylko w piatek. Chcemy zaprosic ok 60 osób, z czego ponad 40 bedzie przyjezdzać z całej Polski. Boimy sie ze nam podmawiaja, bo praca itp... Dlatego też pytam Was czy robić w piatek? Przyjechalibyscie do kogoś z rodziny gdyby wesele bylo w okresie wakacyjnym w piatek ok 17-18???? Bede wdzieczna za wypowiedzi;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiep, pieczara
pewnie:) przeciez nawet jak komus bedzie malo czasu, to wezmie dzien wolnego. no i 2 dni na odpoczynek :) a wesele jednodniowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtrtreeew
jeżeli moja bliska rodzina by brała ślub to bez problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FocIa###
uważam ze slub w piatek to swietny pomysł. Byłam na takim ślubie w piatek wiadomo trzeba wziac dzien wolny od pracy to jedyny defekt tego ale potem sobota wolna i jeszcze niedziela. dobry pomysł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piatek.....
piatek, zly poczatek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EXTENSA
No własnie wesele bedzie dajmy na to do 5 rano, a w sobote takie poprawiny obiadowe, pewnie juz bez alkoholu bo wiele gosci pewnie by sie rozjechało w Polsce, inni mogli by pozostać w hotelu do niedzieli. Tylko własnie fakt ze musieliby w czwartek wieczorem albo w piatek rano w trase ruszać...no i ten nieszczesny wolny dzien od pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EXTENSA
hm "piatek, zły poczatek", "miesiac zaslubin z literka R"....tym systemem wesele musiałabym planować z 3 letnim wyprzedzeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem. dla mnie to nie byłby problem bo mogę zawsze wziąść dzień wolnego w pracy, ale co z osobami które pracują np. w urzędach? poza tym problemem z dniem wolnym to super sprawa bo w niedziele wyśpią się super. może zrób jakieś rozeznanie w rodzinie? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość burgundowowlosa
Ja nie. Ale nie dlatego ze bym nie chciala, ale ze wiazaloby sie to z utrata pracy na co nie moge sobie pozwolic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myrchaaa
A może Boże Ciało lub piątek po Bożym Ciele? Jedyny minus to ten, że ludzie mogą zaplanować sobie ten długi weekend, ale jak odpowiednio uprzedzisz powinno być ok. Ja brałam ślub 5 czerwca, czyli w sobotę po Bozym Ciele, i nikt mi z powodu urlopowych planów nie odmówił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EXTENSA
Właśnie okolice Bożego Ciała też biorę pod uwage. No na pewno co musze zrobic to wywiad w rodzinie. Sadze ze majac 3 mies przed slubem zaproszenie zaplanuja sobie ten 1 dzien wolny, ja bym zaplanowała, ale zdaje sobie sprawe ze 1 dzien dla niektórych to aż 1 dzien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość burgundowowlosa
Ale jesli nie sobota, to piatek jest najlepszym dniem. Ale, ale... czytalam gdzies, kiedys, ze ksiadz (jesli to slub koscielny) odmowil slubu w piatek, bo to dzien meki Jezusa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ale jakie to ma znaczenie
tu chodzi przeciez o wesele, chuj ze slubem, wiara, kosciolem TO NIEWAZNE liczy sie kieca, pompa, impreza i woda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no jasne! Nie przejmuj się goścmi jak ktoś będzie chciał i będzie mu zależało to na pewno przyjedzie! Ja byłam tydzień temu w piątek na weselu i nawet odpowiadało Mi ponieważ sobota małe poprawiny i masz jeszcze niedziele na odpoczynek po imprezie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak jak ktos przede mna napisal jesli planujecie slub koscielny to możecie mieć niemaly problem z ksiedzem, bo niewielu sie zgadza na jakikolwiek inny dzien, zwlaszcza pt. A co do czekania na sale - nie wszystkie miesiace sa oblegane, ponadto rozejzyj sie po nowych przybytkach w Twojej okolicy. My z narzeczonym w ten sposob czekalismy tylko 3 miesiace na sale. Dla chcacego nic trudnego :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się żuje palenie?
ślub kościelny w piątek wymaga dyspensy i to nie od jakiegoś zwykłego księdza (chyba musi jej udzielać biskup, ale tego nie jestem pewna)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EXTENSA
Nie, akurat z dyspensą problemów nie bedzie, dlatego wogole zaczelismy sie z narzeczonym zastanawiac nad piatkiem. Kwestia dyspensy była poruszana przez proboszcza już na kursie przedmałżenskim-akurat nasza parafia jest pedantyczna w takich istotnych detalach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koralinka_86
My bierzemy ślub w niedzielę. Wielkanocną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To gdzie Wy mieszkacie że czekacie na wolny termin latami ;)? A wracając do temu to bym przyjechała w piątek;) Dla mnie nie byłoby problemu tylko dlatego że ja i mąż pracujemy w firmie mojego taty.Gdyby gdzie indziej pewnie byłby to problem. Najlepiej zrobić wywiad ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zrób wywiad w rodzinie powiedz o planach zobaczysz reakcje wiesz sobota jest zazwyczaj WOLNYM dniem i łatwiej sie zamienić nawet jak prcujesz ale piątek i do tego jeszcze sezon urlopowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale musisz wziąć też pod uwagę
ja bym też z chęcią poszła, przynajmneij niedziela cała na odpoczynek:) ale musisz wziąć pod uwagę osoby, które nie bawią sie w pt bo kościół na t5o nie pozwala . Dla mnie nie stanowiłoby to problemu, ale musiałabyś się rozeznać, czy innym pasuje, bo jakby nie było, wesele jest też tak jakby dla gości i głupio by było tak, gdyby nikt nie chcial się bawic przez jakies tam te swoje prtzykazania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weeqew
jak bym miała na wesele blisko to na pewno bym sie pojawiła ale jak bym miała pół dnia jechac albo dłuzej to pewnie bym zrezygnowała bo wiadomo praca albo jakies inne załatwienia... wiec juz cały dzien zmarnowany a jakby nie było to dzien roboczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja w sierpniu miałam dość duży problem, bo zostaliśmy zaproszeni na ślub bliskich przyjaciół w piątek i z bólem serca musiałam jechać dużo później, bo u mnie w biurze w piątek nie ma szefa i odmówił mi dnia wolnego. Po pracy (około) 17 musiałam jeszcze zaliczyć fryzjera, kosmetyczkę, przygotować córeczkę i zjawiliśmy się dopiero o 20 na weselu, a ominął nas ślub:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhkhg
kosciół nie zabrania bawic sie w piatki!! przeciez to nawet nie grzech! tylko to taka tradycja jest gdzie wiekszosc ja przestrzega to tak samo jak z tym ze nie wolno w pitki jesc miesa-- to nie prawda tylko tradycja jak ktos ma ochote moze jesc to zaden grzech- zeby nie było to słowa mojego ksiedza:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie będę robić weselanigdy ale gdybym miała taką szansę to na pewno w piątek, dla mnie super, jeden dzień w piątek, potem dwa dni laby. Niby w piątek zły początek ale nie wierzę w te brednie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×