Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wkdwdwqkw

Co zrobić?

Polecane posty

Gość wkdwdwqkw

dzwoniłam do mojego faceta i on napisał ,,wale konia" . a potem jeszcze raz,,przecież mówilem ,że walę konia" potem odebral ,ze zarty sobie ze mnie stroi itd. i jak mu zaczełam robić wyrzuty to sie wyłączyl.. Nie wiem czy dać sobie z nim spokój bo już mnie zaczyna irytować to olewanie mnie? W sumie spokojnie moglabym mieć kogoś innego nawet teraz jakbym chciała. nie wiem odzywać się do niego jeszcze wogóle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no coz zycie
walenie konia to normalna sprawa jak go nie zaspokajasz musisz do tego przywyknac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A K I M A
Nie,nie odzywaj się do niego W ogóle bicie zwierząt.....????:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czomczom
cham i prostak, daj sobie spokój jak nic do niego nie czujesz! (pomocne cwiczenie: wyobraz sobie, jaki bedzie na starosc i czy dasz rade to wytrzymac)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I tak w ciągu jednego wieczoru zaczął się i skończył kolejny komórkowy romans. Ale i tak daleko zaszliście. Obecnie większość związków kończy się przez SMS-a.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkdwdwqkw
to nie był komorkowy romans ... jesteśmy razem rok. ale już mam dosc bycia olewaną w ten sposób. Też mogę być taka sama jak on zresztą.. a poza tym coraz cześciej czuje ,że mam go też w dupie. serio, kiedys bardziej mi na nim zależalo . może czas na kogos innego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkdwdwqkw
a czy nie czuje nic? cos tam jeszcze czuje ,ale coraz mniej przez to jego olewanie itd. ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkdwdwqkw
Np rok temu czy pół roku to się za bardzo nim przejmowałam . a teraz zaczynam się odkochiwać. jeszcze go kocham ,ale nie wiem czy jest wogóle sens to ratować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkdwdwqkw
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×