Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość MariannaAntonina I

Boję się zaangażować

Polecane posty

Gość MariannaAntonina I

Błagam pomóżcie mi w zrozumieniu samej siebie. Mam 20 lat. Jakiś czas temu założyłam profil na portalu randkowym. W sumie nie narzekam tam na brak powodzenia ale... no właśnie- zawsze mam jesteś jakieś ale: ten taki, ten siaki. Czy to są tylko moje wygórowane żądania czy po prostu boję się w coś zaangażować. Dodam jeszcze że nigdy nie miałam chłopaka. Wiem że to w tych czasach trochę dziwne ale jakoś to wyszło ;P I uważam że skoro tyle lat już czekam to nie będę brała kogoś tylko dlatego że okaże mną zainteresowanie. Wolę poczekać na Tego Jedynego. W sumie sama już nie wiem czego chcę.... Chyba tylko się "wygadać" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz dopiero 20 lat
dziewczyno... :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MariannaAntonina I
20 lat to szmat czasu :P czuję się lekko jak ufoludek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pogadamy za 7 lat
🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podbijam. Ja też się boję angażować, mam 24 lata, wszystko ok niby...jednak nie do końca, w miłości nigdy mi sie nie udawało zbytnio...zawsze szukam sobie kogoś niedostępnego, następnie rozpracowuję całą tą sytuację, niekiedy poznanie faceta, jego znajomych etc. zajmuje mi nawet rok, bo zwykle zakochuję się od pierwszego wejrzenia w kimś kogo nie znam a jedynie właśnie zobaczyłam. Muszę poznać jego otoczenie, dostać się do niego etc. to pracochłonne ;-) No i wszystko niby ok, zaczynamy sie spotykać etc. i dalej niby w porządku, ale jak widzę, że to coś poważniejszego...uciekam...facet przestaje mnie interesować, boję się...szczerze mówiąc boję się, że utracę wolność, że będę musiała dbać o faceta, prać mu i gotować, sprzątać albo co gorsza zajmować się dzieckiem, spędzać z rodziną całe dnie...panicznie się tego boję, odpowiada mi wygodne życie, praca, studia, sport, zainteresowania, czytanie, internet, pianino, gitara... generalnie robienie tego co chcę i o której chcę, jak chcę...nie boję się zranienia tylko tego, że będę obładowana obowiązkami, wolę pracować niż siedzieć w domu, dzieci, macierzyński...to horror, nie dorosłam do tego jeszcze i boję się, że czas ucieka i co ja zrobię, niby chciałabym mieć dzieci w przyszłości, ale kiedy mi się odmieni po 40? to za późno!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×