Gość fdghsjakl Napisano Październik 3, 2010 Witam, sprawa wygląda następująco. Mieszkamy w 5 na stancji.W czerwcu wyprowadzałyśmy się "na raty" ze względu na to że każda miała inaczej egzaminy. Za wakacje płaciłyśmy po 50 zł, czyli normalnie.Najlepszy kontakt z właścicielami mieszkania mam ja,więc 2 z dziewczyn dały mi kasę(wspomniane 50 zł)żebym przekazała właścicielom, co też uczyniłam. Problem jest taki,że jedna z tych dziewczyn ubzdurała sobie, że za wakacje to ona płaciła 100 a nie 50 zł, więc wychodzi na to, że ja zayebałam te 50 zł:/co nie jest prawda. I nie wiem co teraz robić. Dodam tylko ze ta dziewczyna zawsze na początku pożyczała kasę np na bilet i dopiero po jakimś czasie oddawała, i ogólnie jest przewrażliwiona na tym punkcie. Boje się ze chce najnormalniej "wrobić" mnie w coś czego nie zrobiłam:/ Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach