Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

malinka69

i co robic????

Polecane posty

Gość osobazkafeterii
Wiecie - mówicie sobie CO CHCECIE - ja tam swoje zdaniem mam. Głupia ta malinka i naiwna JAK DZIECKO. JAK DZIECKO. 20 lat to mu starczy na 5 dalej. I tyle. I ma jedną. Niezły :( Coś strasznego. Co to myśleć o takim? Na szczęście rozwodnik... ale komu to przeszkadza... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie bylo zdrady. Ani z jego strony ani z jej. Powod nie umieli sie porozumiec juz.. nie optrafili rozmawiac ze soba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
Nie umieli się porozumiec mając 2 dzieci. Hahah - ale dobre. Jak wiatrak kręcił moim zdaniem. A teraz ma 20 lat. Ciekawe czemu? Hahaha - bez sensu wszystko. :( I z dziećmi Cię zapoznaje, żebyś się z nimi ...POROZUMIAŁA, tak? O matko. Ale nie mówię bo kto wie - może i rzeczywiście nie umieli się porozumieć i znowu wszyscy na mnie. Po prostu pewnie rozeszli sie bez orzekania o winie - żona czymś się łudziła i tyle. Dziwię się, że ci dziecko podaje - pewnie śmieje się z Ciebie i tyle. Nie powinna Ci dziecka dać - bez przesady - jakaś srula 20 lat. Ja bym Ci dziecko dała. A coś Ty za jedna? Żebym Cię na oczy nie widziała. Brak porozumienia to by był... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
Wiesz - jak on jest UCZCIWY no to w takim razie będzie dążył do ślubu i następnego dziecka. Zapytaj go czy chciałby mieć więcej dzieci. Jak nie to już widać , że mam rację i tyle. I akurat czekał rok na Ciebie nawet. No na 25. hahaha :( przez łzy oczywiście - czy tam nie wiem... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
Wiecie - ta jego żona to dziećmi sie w ogóle nie przejmuje bo przeciez jakim prawem mam jakiejś sruli dziecko moje oddawać czy w ogóle jakie ona ma prawo do moich dzieci? Więc urodziła dzieci bo kochała męża, a ten co robił przed ślubem to dalej i dziećmi się przejmuje ona... o Boże... no i tyle w sumie. A ta naiwna jak dziecko następne i koniec. On odwraca jej czujność i robi co chce juz całkiem. Na dodatek ma dzieci... no cóz... i dlatego własnie wcale nie chce mi sie iść uczyć. WCALE. Boże - tyle mam do napisania w sumie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chcialabym poznac wypowiedzi osob ktore zyja w takich zwiazkach dluzej stazem niz ja.. Jak sie potoczylo to w waszym zyciu?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość he he filologia faktycznie
ta osoba z kafeterii to chyba ta sama co nakreca wciaz topiki o Bachledzie-Curus :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
No to się mu nie daj. Moje zdanie. Bo właśnie przegrywasz ze zwykłym bawidamkiem. I tyle. Choć jego żona też psychiczna bo dzieci miała mu zabrać i koniec. WTEDY by sie musiał nimi przejąć i może by sie poprawił, a ona sobie dziećmi macha jak chorągiewką. Tak się nie robi. Oj skończy bez wszystkiego - i bez dzieci bo ją zostawią. Skoro już urodziła i małzeństwo nie wyszło to miała dzieci kochać i koniec. Takie życie, a ona Tobie dziecko oddaje. idiotka - nie dorosła do dzieci i tyle. taka nie bądź. I czego te baby chcą? Najpierw rodzą w bólach, a później robią takie rzeczy. Ale osoba bezdzietna ma je szanować - no wiecie co. Wyśmiać mogę, że chyba wie kto to psychiatra jest w XXI wieku i tyle :( Jak dla mnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
No bez przesady - już słyszeć nie chcę o żadnej Bachledzie. Dajcie spokój. Następna wariatka. JAK DLA MNIE oczywiście. Coś Ci nie wyjdzie - zostają dzieci i tyle. A tak? Nic nie zostaje. I dobre wychowanie dzieci - jedyna nadzieja na poprawę człowieka. Plus modlitwa oczywiście do Boga. Inaczej? Gdzie to... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale on dzieci nie zostawil.. Z byla zona nie ukladalo mu sie wiec nie sa razem. No ale TY jestes chyba zdania zeby byc w zwiazku nawet w ktorym brak szczescia... Dba o dzieci. Czesto sie z nimi widuje, placi. spedza czas z nimi jak tylko moze. A mnie jego dzieci nie przeszkadzaja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
A zamierza sie z Tobą hajtnąć bo jednak wiesz - powinien tak myśleć - nie wyszło, następne małzenstwo przynajmniej. Wtedy bym jeszcze coś rozumiała. A tak? Ożenił się bo jakaś tam za nim zawalała i tyle. A pózniej się skomunikowac nie mogli - z 2 dzieci. I w tym momencie miała wziąć te dzieci i koniec, a ona Ci je oddaje. No wiesz co - szpital psychiatryczny jak dla mnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osobozkafeterii Tobie bym na prawde juz podziekowala. Duzo sie napisalas.. na prawde. Doceniam. Ale ja byym chciala uslyszec opiie ludzi ktorzy cos maja dopowiedzenia w tym temacie z wlasnego doswiadczenia, ktorzy maja taka sytuacje a nie twoje. Bo twoich juz wystarczajaco sporo. Dziekuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
Wiesz - on tej żony nie kochał na pewno, hajtnął sie bo wiek był i tak dalej. Ona była za nim i zwariowała już całkowicie z NIEnAWIŚCI - moje zdanie. Nie umie do przodu pójść bo nie umie wybaczyć, dzieci krzywdzi - chyba to rozumiesz. Powinnaś do niej zaapelować, żeby mu wybaczyła i koniec. A Ty co robisz? Wiesz co Ty robisz? Ty operka jesteś darmowa. I tyle :( I co to wszystko warte - nic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
Wiecie - tez jestem kobietą, ale jak tu docenić swoją płec jak to wszystko takie głupie, takie naiwne, tak sie zmanipulować dadzą - naprawdę. I kręci wami wszystkimi zwykły TULIPANEK, JANUSZEK z Ballady o Januszku - coś strasznego. A za chwilę słuchajcie - 2 pod spdem że je podrywał w kawiarni jakiś. I tyle z wszystkiego. Lepiej już się pomodlić różaniec i koniec jak dla mnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
2 pod spodem - nic idę na razie. Pozdrawiam - jutro przede mną długa droga - do nikąd :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jest ze mna dla sexu bo gdyby tak byloo to nie spotykal by sie ze mna przez rok czasu, kiedy nie mogl na to liczyc. Laczy nas sporo, nie tylko sex.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
I tyle wam napiszę motyle - dziś przede mną długa droga donikąd. Już dziś... :( I tylko dzieci szkoda - zostan operką jak sie rozlecicie - choć tyle zrób dla dzieci... no bo wypada, żebyś już w ciąży była - romans z ojcem dwojga... nie wypada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
Ale patrzcie - ta malinka to też jakaś psychiczna. Już w ciąży miała byc i żeby sę z nią hajtnął. Chyba chce jakiejś stabilizacji w życiu, nie? 20 lat - co źle mu? NIc. Coś strasznego. A przecież 20 lat to już są małżeństwa. Nie są? Bez sensu reszta i koniec :( Jak dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahahahhahahahah smieje sie ale z Twojej dziwnej filozofii zyciowej .... No a talent poetycki ..pogratulowac.. Choc nie kupilabym tomiku z wierszami Twojego autorstwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie bylam z nim w ciazy?? dziewczyno/kobieto. Mozeszpisac wlasne ksiazi. Ale czy sie stana bestselerami??? Nie bylam w ciazy z nim, nie jestem, nie planuje byc, poki co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
Córeczkę ma starszą na pewno to będzie pilnował żeby w razie co malinka jej pilnowała, a on spada robić interesy. I tyle. No co - dzieci nie ma swoich. Oj ona na nim wyjdzie - ale niech robi co chce - każdy wart każdego. :( I tylko szkoda dzieci... amen :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
Ksiązki? Wiersze? No coś Ty. Oszalałaś kobieto. Nie tędy droga. To chyba Ty możesz takie rzeczy pisac. Alke zapytaj sie go co by sie stało gdybyś tak zaszła. Przecież to sie zawsze może zdarzyć. Najlepiej jak się będziesz bawić z jego córką. Jaka reakcja. No wiesz - 3 dziecko i ślub. 2 dzieci...troje dzieci ... jedno dziecko więcej... mniej... ja bym się zapytała... czemu nie? co tracisz? I tak sie bawisz z jego córką. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
Oj to wszystko na dziś ode mnie. Dziś musze jechac tak daleko - coś strasznego :( No ale co zrobić? Panie Boże - co zrobić? Pozdrawiam i na razie - daj znac co Ci powie w temacie 2 dziecko. Przecież lubi dzieci...każdy to widzi - doskonały ojciec - jedynie, że mu małzenstwo nie wyszło bo sie ...dogadać nie umiał. Coś podobnego. Ale z Tobą się dogaduje no to druga rodzina i tyle. No co więcej? Każdy widzi jak kocha dzieci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
3 dziecko znaczy się. Moim zdaniem już ma 3 dziecko, ale przecież kto wie co dalej... a jeśli o mnie chodzi - przede mną długa droga rano - przez to jestem taka skołowana. i tyle... a inne rzeczy też ważne lecz cż jest ważniejszego niż 2 złote za kolejny tomik poezji... nic przecież.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maz Cie zdradzil??? odszedl do niej?? Bo z nia mu lepiej i nie mogl z toba juz???? Dlatego masz taki nienawistny jad w sobie????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
A tam - zaraz mnie zdradzać musiał. Nie musiał. Akurat jestem samotna i cóz... chwalę to sobie wiesz. Z wielu powodów. Ma to plusy i minusy, ale czasem poczytam kafe i juz sie nie odzywam wcale bo nie i już. A życie? No cóz... też mnie nie rozpieszcza plus jeszcze zdrady piszesz. O nie! No to już wolę się tłuc tym samochodem - naprawdę. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobazkafeterii
Zrób sobie prawo jazdy malinka lepiej. Mówię Ci. I wyjdź za mąż - tez dobrze zrobisz. Z takim tam jak ten co z nim jesteś nawet nie rozmawiaj. Poradź mu jaką operkę wziąć jak nie ma z kim córeczki zostawić. Może się boi, że go żona skreśli z opieki nad dziećmi? Kto wie. Raz już do sądu poszła. Bo pewnie ona nie wytrzymała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×