Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość PaPryczkA.

Brzydzę się siebie i własnej twarzy :(

Polecane posty

Gość PaPryczkA.

muszę sie wyzalic... nie mam komu , kazdy albo unika tematu albo go bagatelizuje ... Jestem nieatrakcyjna -- nie chodzi o ciało - jestem strasznie chuda ,ale zawsze mozna przytyc -n ie to mnie martwi tylko moja twarz... jest ...nijaka? Tak jakby posklejana z roznych czesci , nic do siebie nie pasuje ... Zbieram na operacje, ale nie wiem czy dobrze robie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MisiaaaXxx
Myślę, że tak naprawdę problem wcale nie tkwi w Twojej nieatrakcyjności, lecz po prostu nie potrafisz się zaakceptować. Tak bardzo wmawiasz sobie własną brzydotę, że problem narasta. Myślę, że nie jesteś brzydka, lecz po prostu masz jakiś problem ze samą sobą. Zgłoś się na rozmowę do psychologa, który pomoże Ci zaakceptować Twój wygląd. I pamiętaj, że operacja niczego nie załatwi- najpierw musisz uporać się z tym, co niszczy Cię od środka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a na przyklad
Masz moze kolezanke, ktora Twoim zdaniem wie jak poprawic mankamenty urody? Umow sie z nia, niech zrobi Ci makijaz,poprobujcie roznych koloro,bardziej lub mniej podkreslcie oczy itp. Makijaz naprawde potrafi zdzialac cuda, niedostatki zamienic w atuty. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wódz dzielnych małp
samoocenę z pewnością masz na poziomie rowu mariańskiego a o twoim wyglądzie nikt nic nie powie bez zdjęcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PaPryczkA.
Nie wmawiam sobie brzydoty... brzydactwem nie jestem... Mam zwykła przeciętna twarz i to mnie boli ...gdy widze pelno atrakcyjnych kobiet, na uczelni to samo ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MisiaaaXxx
Nie Ty jedna masz przeciętną twarz. Zaakceptuj fakt, że jest wiele dziewczyn piękniejszych od Ciebie. Wygląd nie jest najważniejszy, dlatego nie przejmuj się aż tak bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość markiza z tych tamtych
Jeśli stać cie na operacje i chcesz tego to rób... Tylko pamietaj ,ze to moze nie sprawic ze lepiej sie poczujesz i latwo wpasc w uzaleniznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miałam od dziecka i chyba dalej mam ten kompleks. Postanowiłam jednak znaleźć przyczynę, dlaczego przez niska samoocenę mojego wyglądu unikam kontaktu z nowymi ludźmi, w nowej pracy, czy kiedyś w szkole, gdzie starałam się być jak najmniej zauważalna. Zaczęłam przyglądać się ludziom, przez co zauważyłam wiele kobiet i mężczyzn grubych, z krostami na twarzy, ubranych bez gustu i z wielooma innymi wadami, przez co w zadnym stopniu nie można nazwać ich mianem 'atrakcyjnych', czy 'ladnych'. Zaczęłam zastanawiać się, jak oni to robią, że są otwarci, lubiani, rozluznieni i bardzo kontaktowi. Doszlam do wniosku, że oni nie boją się siebie, nie zastanawiają się nad reakcją ludzi zanim cos zrobią, powiedzą, czy uczeszą się inaczej niż zwykle. Będąc w towarzystwie nie analizują każdego swojego gestu, tylko w 100 procentach kierują swoją uwagę na świat zewnętrzny. Zaczęłam tak robic i choć nie zawsze mi się to udaje, czuję się naprawdę lepiej sama ze sobą. Zaakceptuj to, że dla innych jesteś po prostu odrębną osobą, ciągle tą samą, bez względu na to, czy jesteś umalowana czy nie, czy masz taką czy inną fryzurę, czy jesteś ubrana w bikini, czy w w kombinezon. Jeśli ludzie dziwnie się patrzą, bo coś w Tobie się im nie spodoba, pamiętaj, że to tylko chwila. Za chwile mogą zacząć z Tobą rozmawiać i zapomną o Twoim niekształtnym podbródku,czy czymkolwiek innym. Zaakceptuj to, że nigdy nie będziesz wyglądać jak ktoś, kto wydaje Ci się atrakcyjny. Jest ogromne prawdopodobienstwo, ze ta osoba podoba się tylko Tobie, a zdaniem wszystkich innych jest brzydka. Ludzie sa tak skonstruowani, ze chca miec to czego sami nie mają. Z resztą nic w tym dziwnego, nie ma opcji by było wyjątkowe i piękne dla nas to, co od urodzenia widzimy w lustrze kilka razy dziennie :) nudzimy sie tym jak wygladamy, dlatego wydaje nam sie, ze jest pospolite i brzydkie. Piszę to, choć mi samej jest ciezko kierować się tym wszystkim w zyciu codziennym. Ale idzie mi coraz lepiej. No a Tobie pozostaje mi zyczyc powodzenia:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeciętną twarz ma 99% populacji ludzkiej, więc nie masz się czym przejmować, bo dobry makijaż zdziała cuda :) Jesteś chuda... co z tego, lepsza szczupła dziewczyna niż otyła, sam jestem chudy z mnóstwem kompleksów, choć wiadomo że kobiety nie lubią chudzielców (przynajmniej według tego forum), ale jakoś nie mam większego problemu z dziewczynami. Problem leży nie w wyglądzie, a w twojej głowie... ludzie za bardzo sugerują się wizerunkiem jakie kreują media i żyją w jakimś wyimaginowanym świecie, nie ma ludzi doskonałych, każdy ma wady i zalety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×