Gość w kropce2010 Napisano Październik 9, 2010 Od jakiegos czasu spotykam sie z chlopakiem, ktory nie chce aby nasze spotkania przerodzily sie w zwiazek. Tlumaczy to tym,ze ostatnio zakonczyl cos powaznego i jest zmeczony wszystkimi ograniczeniami narzucanymi przez jego dziewczyne. Dla niego to za wczescie. Teoretycznie nie moge tego zrozumiec bo kazdy z nas jest inny i skad wie czy ja bede zachowywac sie bardzo podobnie do jego bylej dziewczyny. Oczywiscie twierdzi,ze jestem swietna dziewczyna,ze bardzo lubi nasze spotkania ale prosil mnie o zrozumienie. Nie wiem co powinnam zrobic....Postanowilam sie nie narzucac i poczekac az sam zadzowni... Bardzo mi na nim zalezy bo dogadujemy sie swietnie,jest nam razem dobrze wiec nie wiem czy olac go czy jednak wykazac sie odrobina zrozumienia i poczekac ?? Kiedy mu powiedzialam,ze mozemy sie juz nie spotykac on zapytal dlaczego i powiedzial,ze chce sie widywac... Czuje sie jak glupek, ktory teraz bedzie czekal na gwiazke z nieba;/ Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach