Gość sddgfgfg Napisano Październik 16, 2010 jestem studentką dzienną (robię 2 kierunki). z Różnych powodów wychowywali mnie dziadkowie ktorzy lozyli na moje utrzymanie. Dzis mi wszystko wypomnieli ze mi jesc daja polecialo wiele niemilych slow. Bede musiala isc do pracy albo zywic sie chlebem i smalecem, bo tylko na to starczy przy 300 zł alimentow. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach