Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość przelało się we mnie

Właśnie zadecydowałam

Polecane posty

Gość przelało się we mnie

Odchodzę z Kościoła Katolickiego!!! To co się dziej to jakas paranoja. Zresztą i tak nie powinnam tam chodzić, bo jestem za in vitro, za antykoncepcją, rozwodami. Jestem natomiast przeciwko pedofilii i zakłamaniu. Muszę znaleźć tylko jakąś inną alternatywę, po to by ktoś mnie pochował, gdy umrę, bo w Boga wierzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I bardzo dobrze
Ale tak oficjalnie czy od tak sobie . Ja tam 5 lat temu dokonałam aktu apostazji i nigdy nie czułam się taka wolna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdupa
Średniowiecze, a najgorsze, że wszyscy się boją tych idiotów w sutannach, którzy uważają się za prawe ręki Boga. Sami pójdą do piekła za to co wyprawiają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka.szklanka
oh madra zbladzilas ale teraz wracasz na dobra droge ,precz z kosciolem katolickim ,banda pedofilii i degeneratow ktorzy zrobia wszytsko dla pieniedzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka.szklanka
tez mysle o apostazji tylko slyszalam ze to troche zachodu ,a miejsce mojego urodzenia daleko..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przelało się we mnie
Oficjalnie! Postanowiłam! Nie przyjmę księdza po kolędzie, wówczas powiem mu dlaczego. Niech mnie linczują te wszystkie stare dewoty, ale ja nie chcę żyć w zakłamaniu. Dziecko mam jeszcze malutkie, ale już wiem, ze nie będzie chodziło na żadne religie w szkole. Nie jestem ateistką, chciałabym chodzić do jakiegoś kościoła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to rzeczywiście okropne, co się dzieje w kościele katolickim, ale uwierz, ze są to poszczególne przypadki związane z kościołem, które po prostu zostały mocno nagłośnione. Nie wszyscy są źli, fałszywi, nie wszyscy są pedofilami. Ja też zawsze byłam przeciwna kościołowi, ale spotkałam w swoim życiu wspaniałych księży, którzy stali się przyjaciółmi rodziny, a nie tylko kapłanami w sutannach groźnie grzmiącymi z ambony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przelało się we mnie
No dobrze, ale według ich tych popieprzonych zasad nie mogę przyjmowac komunii, bo jestem np zwolenniczką in vitro, to po co mi taki kościół. Nie potrzebuję instytucji, która utrudnia mi zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmmbbb
to nie jet powod by nie móc iść do komuni, księża też mają różne stanowiska, to że jeden ci tak powiedział, nieznaczy że inny też tak powie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przelało się we mnie
Co myślicie o kosciele ewangelickim, tam jakoś normalniej do wszystkiego podchodzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przelało się we mnie
Ja nie będę teraz szukać księdza, który mi da komunię, co mam się go pytać? Mam swoje poglądy, których ukrywać nie będę, po to by móc przystąpic do sakramentu, to jest zakłamanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmmbbb
wg mnie takie poglądy nie są grzechem, dopóki kogoś nie namawiasz do ich stosowania, ja bym nawet nie pomyślała żeby iść się z tego spowiadać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Varelka
Przed chwilą w telewizji było, że kiecuny in vitro porównują do eugeniki, to już przesada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myśle, że autorka nie rozumie religii Kościoła Katolickiego, jej sensu, ponieważ nigdy nie mogła z nikim swobodnie porozmawiać, zapytać, poradzić się, nie miała nikogo, kto wytłumaczyłby jej dlaczego jest tak, a nie inaczej, dlatego teraz się zbuntowała. Ja zagłębiłam się w naszą religie, zyskałam dzięki temu kilku prawdziwych przyjaciół, co pozwoliło mi ją lepiej zrozumieć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przelało się we mnie
Według Ciebie mmmmbbb może to nie są grzechy, ale według kościoła są. Według nich jeśli tak uważasz jesteś grzesznicą i nie powinnaś przystepowac do komunii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmmbbb
to widac jestem żlym katolikiem, bo spowiadam się jedynie z czynów, które moje sumienie uznaje za grzech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przelało się we mnie
Może i nie rozumiem, bo zamiast pogłębiać w nas tę wiedzę, to księża zajmują się czymś innym, np zastraszaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przelało się we mnie
Spowiedź z czynów, które tylko ty uważasz za grzechy jest nie ważna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mmmmbbb oczywiście, że tak. Ty wiare dostosowujesz do siebie, a musi być zupełnie odwrotnie. Skoro uważasz się za katolika Ty musisz dostosowywać sie do wiary. Chociaż ja też nie zgadzam się we wszystkim w 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdupa
Dopóki będziemy bali się otwarcie mówić o tym co naprawdę myślimy kościół będzie rządził i manipulował całym krajem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przelało się we mnie Może i nie rozumiem, bo zamiast pogłębiać w nas tę wiedzę, to księża zajmują się czymś innym, np zastraszaniem Racja, ale NIE WSZYSCY!!! Tak jak napisalam wczesniej znam wielu księzy, z którymi mozesz porozmawiac jak z przyjacielem, który nie bedzie cie obrazal, poniezal i zastraszal. Przekonalam sie o tym na wlasnej skorze i tak jak napisalam wczesniej ja takze płonelam nienawiścią do duchowieństwa, a pozniej poznalam tak cudownych ludzi, ze az bylo mi glupio, ze mialam wtedy takie zdanie na ich temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I bardzo dobrze
Jeśli chodzi o akt apostazji , to zachodu dużego nie ma , jeśli nie jest się memeją . Ja tam do kościoła po akt poszłam jak na wojnę :O Z książeczką podręczną " Konstytucja Rzeczpospolitej Polski" . Na nich to robi wrażenie , bo bądź co bądź temu akurat sprzeciwić się nie mogą . Zresztą już w pierwszym piśmie napisałam , że za jakiekolwiek utrudnianie tej sprawy będę się z nimi sądzić . Polecam . http://www.apostazja.pl/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przelało się we mnie
Cux, jeśli uważasz inaczej napisz mi, czy mam uważać się za katoliczkę skoro nie uznaję zakłamanej spowiedzi(nie wierzę, że ludzie mówią o wszystkich swoich grzechach, często są wyuczone od lat na pamięć), jestem za in vitro, uważam, że kobieta, która jest po rozwodzie z mężem alkoholikiem i która znalazła sobie porządnego faceta będącego dobrym ojcem dla jej dzieci nie jest grzesznicą, że młodzi ludzie powinni używać prezerwatyw, że seks przed ślubem jest wręcz wskazany. Chyba nie jestem prawdziwą katoliczką, bo takie mam właśnie zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przelało się we mnie Kochana, dlaczego mówisz, że spowiedź jest zakłamana? Jeśli ktoś kłamie podczas spowiedzi, to jest to sprawa jego sumienia, a spowiedź jest bardzo potrzebna dla nas samych, dla takiego wewnętrznego oczyszczenia z grzechów. Tylko poszukaj najpierw życzliwego księdza (wiem, ze to jest bardzo trudne w dzisiejszych czasach), z którym będziesz mogła porozmawiać o swoich wątpliwościach, który nie wyrzuci Cię z konfesjonału po kilku minutach, bo nie będzie mu się chciało spowiadać.Najpierw trzeba zrobić rachunek sumienia i pamiętaj, ze grzechów nie wyznajesz księdzu ale Bogu!!! A ksiądz pełni jedynie funkcję pośrednika. Z tym rozwodem jest to trochę bardziej skomplikowana sprawa, bo tu łączy przysięga na "całe życie" Rozumiem, że kobiecie jest trudno, Kościól dopuszcza separacje, ale odejść do innego to bardzo prosta sprawa istnieje jeszcze wiele możliwosci, o których się nie mów: wspólna modlitwa, terapia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mamy strasznie ciężkie czasy (wbrew pozorom). "Związek" rodzi się w zupełnie innej kolejności najpierw sex, później ciąża, potem ślub, a na końcu dopiero ludzie zaczynają się poznawać, nie pisząc już nawet o miłości. Media piorą nam mózgi eliminując prawdziwe wartości, unikają rozmowy i przedstawiania tego, co w życiu najważniejsze: śmierć (o niej się nie mówi, bo to niemodne, nie jest na czasie), życie, straszne choroby, które trapią ludzi będących w pobliżu, a o których nie mamy pojęcia. Za to króluje cielesność i hedonizm. W każdej reklamie, teledysku, na każdym zdjęciu itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Seks przestał już być wyrazem miłości małżeńskiej, a stał się tylko zaspokojeniem potrzeb fizjologicznych. I jak mają nie rozpadać się małżeństwa, skoro seks nie jest już niczym fascynującym, nie jest aktem miłości, bo przecież kogo teraz fascynuje seks, skoro mamy go wszędzie aż w nadmiarze??? Poza tym jest społeczne przyzwolenie na zdrade, przygodny seks, homoseksualizm itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cux po twoim ostatnim
zdaniu stwierdzam, że jesteś pierrdolnięta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przelało się we mnie
Cux, nie chodzi mi o to byś mnie przekonywała do tego, że zasady w kościele są dobre. Ja i tak mam swoje zdanie, więc chyba nie mam tam czego szukać. U mnie wyznacznikiem wiary w Boga są czyny i to jakim jest się człowiekiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×