Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość god_is_nowhereeee

Lęk przed bliskością , lek przed kobietami

Polecane posty

Gość god_is_nowhereeee

Ja chyba cierpię na lęk przed bliskością ? Mój ojciec nigdy nie okazywał mi jako dziecku uczuć , a uczucia matki to za mało. Właściwie to on nikomu nie okazywał uczuć. Prawie nigdy nie spędzał czasu z dziećmi jak w normalnej rodzinie. Matce nigdy nie powiedział prostego "kocham cię". Rodzice nauczyli mnie wszystkiego tylko o tej jednej chyba najważniejszej rzeczy zapomnieli. Moja rodzina to normalna rodzina , żadnych patologii typu pijaństwo , bijatyki itd. Wszystkie kobiety którę kiedykolwiek okazywały mną jakieś zainteresowanie odrzucałem właśnie przez ten lęk przed bliskością. I tak zostało do dzisiaj. Wydaje mi się , że żaden psycholog już nie pomoże , jesli już to psychiatra. Wiem , że niestety emocjonalnie jestem uposledzony a mam już 28 lat i na zmiany trochę za późno. Czy wy też macie takie zaburzenia psychiczne jak ja ? Czy można sobie z tym jakoś poradzić , jakoś przemóc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciało się rozleciało
czytałeś książkę o tytule lęk przed bliskością?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Believe me, there is God.
mam podobnie- tyle że nie przed kobietami ale...odwrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skryty za pomarańczą
Ja mam lęk przed bliskością z powodu nadmiernego pierdzenia i burczeniu w brzuchu. A także z powodu dużego nosa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewaldi
mam inny problem, jeżeli to można nazwać problemem, gdy rozmawiam z kobietą albo nawet popatrzę na kobietę fajnie i kobieco wyglądającą do mnie 'pytong' staje, aż mnie chce rozerwać i często myślę tylko o jednym patrząc na kobietę aby się rzucić na kobietę i ją wybzykać aż do utraty sił ale się powstrzymuję i mnie to kosztuje bardzo dużo wysiłku , rozmawiałem z lekarzem seksuologiem i rozłożył ręce, bezsilny jest na moje emocje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo ty Ewaldi
gdybyś miał regularnego normalne zdrowe życie seksualne to by cię tak nie rozrywało. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zostanę_bezczelnym_gnojkiem
Debile

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jest taka fajna pracownia psychologiczna, czy raczej - psychoterapeutyczna, Prometea; http://www.prometea.pl/ te warsztaty, chyba 2-5 grudnia, to coś wypisz wymaluj dla Ciebie autorze; prowadząca jest bardzo fajną kobietą; na takich warsztatach na ogół jest więcej kobiet niż facetów; może, na początek, dostałbyś takiego inspirującego "kopa"? :) polecam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×