Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Poplatany341

Zdradziłem żonę

Polecane posty

mój znajomy z pracy też tak mówił: nowa jest taka wspaniała i taka piękna i naj, naj:) jak doszło z żoną do rozmów o rozwodzie i dotarło do niego, że będzie musiał z wielu rzeczy zrezygnować, że będzie musiał wielu rzeczy dorabiać się od nowa to miłość mu przeszła:D i to tak serio, powiedział, że usiadł sobie któregoś wieczoru przed kominkiem i zrobił zestawienie zysków i strat :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poplatany341
to znaczy że jest wygodnym, wyrachowanym idiotą i nie kocha ani żony ani tej drugiej, po prostu rachunek ekonomiczny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapach pomarańczy...
Autorze A ta kochanka, to młoda jest? Wolna, czy zamężna? Ile czasu trwa to kochankowanie? A wiesz, że gwałtowna i nieregularna eksploatacja seksualna prowadzi do przerostu gruczołu krokowego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"to znaczy że jest wygodnym, wyrachowanym idiotą i nie kocha ani żony ani tej drugiej, po prostu rachunek ekonomiczny" Na początku był tak bardzo zakochany, ze nic się dla niego nie liczyło, ani żona, ani majątek. Był zajebisty seks, długie rozmowy i inne takie duperele, które sprawiały, że on czuł, że znalazł swoją drugą połówkę. Chemia opadła po jakimś roku z kawałkiem. I wtedy zaczął dostrzegać minusy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość te mąż, poszukaj żony
pisała tu niedawno pod nikiem "upokorzona i rozczarowana" może na kafe się dogadacie:classic_cool:🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emanuelle...
Taaa...tak to się zaczyna:)Kopniesz żonę,sprowadzisz sobię tę jedyną a za pół roku będziesz prosił o kolejną poradę bo znowu się zakochasz:) W żonie przypuszczam też kiedyś byłeś strasznie zakochany i pociągała Cię jak nikt inny prawda?do czasu ...w Wasz związek wdała się nuda,monotonia...zrób coś aby to zmienić,czy trzeba odrazu zdradzać i szukać ukojenia w innej?A dziecko?pomyślałęś o nim? Nie warto...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on 30 lat
witam wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on 30 lat
chciałbym opisać moją sytuacje. Otóż jestem 8 lat po ślubie i jak to na poczatku wszystko ukladalo sie dobrze dopóki nie pojawiło sie dziecko córeczka Wiki, żona zajmowała sie dzieckiem nie chętnie, zaczęło sie między nami psuć mialem dość ciągłego narzekania że musi sprzątać zajmować się dzieckiem miałem tego dość. 2 lata temu poznałem wspaniała kobiete zupełne przeciwieństwo mojej żony zakochałem sie jak szczeniak i wiem że ona tez bardzo mnie kocha, żona o nas wiedziała zostawiła mnie ale nie zgadza sie na rozwód ze względu na córke, ja moge robić co chce ale mamy udawać przed dzieckiem kochającą rodzinke, ale ja tego nie chce kocham ta drugą kobiete. Do tego doszedł mój ojciec, matka niestety nie żyje ciągle mi wmawia że popełniam błąd tak więc posłuchałem ojca i wróciłem do żony. Treaz po roku chce się rozwieść nie wytrzymam dłużej z żoną stale mnie sprawdza wypomina a ja nie moge zapomniec o tej kobiecie, wiem że ulożyła sobie życie po tym jak ją zostawiłem najgorsze jest to że nie moge wybaczyć ojcu gdyż tym swoim naciskiem zniszczył mi życie. Próbowałem spotkać się z tą kobieta moją wielką miłością ale nie chce mnie widzieć musze ją odzyskać choćby to miała być ostatnia rzecz w moim życiu bo co to za życie bez niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prowo**********
Jestem przekonana, że to prowo pisze autorka topików o wyższości bycia kochanką nad żoną. Ten sam styl pisania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Traktujecie małżeństwo jak jeansy inne lepiej wchodzą w dupę to do wymiany , po co te śluby i to przysięganie , jest tylko kwestia dzieci że to zawsze dziewczyny mają bagaż a faceci wolne ptaki . Jak ci przyjdzie placić alimenty tak z tysiaka to wrócisz do żony z wygody , kochanka jest taka cudowna mam cichą nadzieję iż twoja żona też ma na boku cudownego faceta a nie taką łajzę jak ty. Pa . Życzę szybkiej impotencji wówczas może mózg będzie miał większe pole do popisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zabawne ze jak konieta zaklada temat ze zdradzila to zawsze zaluje i sie zastanawia cy nie powiedziec a jak facet zdradzil to powie, ze ma brzuch obwisly po ciazy ( a kto jej ta ciaze zmajstrowal ?????) i ze jest taka i sraka i owaka. wez chlopie spierdalaj jak najdalej bo mi sie noz w kieszeni otwiera..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdradziłeś..ok,jestem ciekawa co czują faceci po zdradzie...spotkałam się z facetem,znam go od dłuższego czasu,były flirty i cała ta otoczka...potem seks,zajebisty,jest starszy ode mnie,żonaty od 20 lat i po jego zachowaniu domyślam się że to był jego pierwszy skok w bok,zadziwiło mnie jego podejście,chyba facet ma wyrzuty bo zaczął się dziwnie zachowywać...prosi o czas bo musi to "przeżyć",ale co tu przeżywać?podjął decyzję,stało się,czasu nie cofniemy,najgorsze że ja tez teraz odczuwam jakieś wyrzuty że go popsułam,że to moja wina,ale przecież chciał tego tak samo jak ja?co się do diabła dzieje w głowie faceta po zdradzie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaamkiaaa
a mnie to zastanawia jedno - jakie jest autentyczny powód zdrad? Nie opisany przez seksuologów w kolorowych gazetkach... ale ten życiowy. Facet w pewnym momencie dochodzi do wniosku, ze: 1. Jego pożycie seksualne jest niewystarczające - żona za mało "daje", bo jest ciagle zmeczona itp. A dlaczego tak jest? Bo leżycie do góry fiut... na kanapie, a ona po 8 godz. pracy zaczyna kolejne etaty - sprzątaczki, praczki, kucharki. Wy idziecie do wanny na długą kąpiel, a ona zapier.... w np. kuchni zmywając po kolacji.... Wy oglądacie mecz z piwkiem a ona szykuje dzieci spac.... Wy rozkładacie się na wyrku w sypialni gotowi na igraszki - ona "przyczłapuje" się po północy zmęczona jak diabli marząc jedynie o śnie. 2. Przytłacza go monotonia życia - chcielibyscie rozrywek, życia pełnego wrażeń... a tu monotonia dnia codziennego - dom, praca, dom. 3. Że nowa baba to jest to - adrenalina, ekscytacja, emocje itp. itd. Zapominacie tylko o jednym - po tym wielkim "boom" przychodzi znowu monotonia dnia codziennego. 4. Wasza żona nie wygląda juz tak pięknie. Na około tyle seksowych młodych lasek (cytat z wypowiedzi kolegi szczęśliwego posiadacza żony w rozmiarze XXL "Poruchal bym coś normalnego". .. sprowadzacie życie wyłacznie do doznań seksualnych? Czy kobieta XS będzie lepszą żona, przyjaciółką, partnerką niż ta XXL? Ja nie pojmuje jacy faceci są durni. Do autora - ja bym pogrzebaczem takiego męża pognała. Szybko Ci przejdzie hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kobiety też nie są święte
Ale się czepiacie tych facetów. żony też zdradzają i nie są wcale lepsze od mężów. Każdy ma coś na sumieniu nawet Ci co się tak wybielają i są temu przeciwni i się wypierają że oni by tego nie zrobili. W życie różnie bywa. A w dzisiejszych czasach małżeństwo staje się fikcją i prędzej czy później i tak się kończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahah677484848
takiemu to chuja tylko uciąć..... zrobił dziecko a teraz sie oglada za małolatami ktore za pare lat beda miec taki sam brzuch jak urodza pojebany koles;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozumie kiedyś
nie marnuj żonie życia idź do kochanki, niech kobieta pozna jeszcze wartościowego faceta który pokocha ją i jej dzieci. Ty będziesz parzył w oczy kochanki a facet będzie bawiła się z Twoimi dziećmi. Nie przejmuj się dzieci za parę lat za pomną jakiego mieli sk.....ojca i pokochają nowego, zona też zrozumie w końcu że spotkała tego jedynego i będzie żałowała każda godzinę spędzona z takim skurw....jak Ty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pan x
Ja tez mam juz dosc zony ,obwisly jej cycki i brzuch wiec zaczolem sobie pukac laski na lewo. jeszcze potkwie w tej beznadzieji a pozniej jej powiem niech spierdala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annia.....................
POJEBY.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ogoniasty
witam, ponad 10lat małżeństwa, dwójka dzieci, dom, samochody, b. dobra praca z b. dobrymi zarobkami... mamy wszystko...jest jednak ALE.... szacunku do siebie nie można kupić. Każdy z nas potrafi wyzywać.. i jak wyzywa to nie patrzymy na słowa, na osoby obok.... dostaje się wszystkim (znajomym, rodzinie.....) Efektem tego jest że skłocona cała rodzina (po za własną). Z mojej strony doszedł alkohol i imprezy. w stanie %% potrafie prowokować kłótnie po to żeby powiedzieć żonie co o niej myśle... ona wtedy reaguje podobnie... potem jest milczenie. Dowartościowanie znalazłem w innej osobie (kobieta młodsza o 10lat) .. pierw rozmowy, potem "blizsze" rozmowy... sex. Nie był to pierwszy skok w bok ( wszystkie wczesniej to przygoda, lub pogotowie sexualne oparte na wzajemnym czerpaniu korzyści) tutaj jest jednak inaczej.... nigdy nie miałem takiego sexu jak z nią... trwa to prawie 2 lata... Ktoś napisał "zrób se bilans zysków i strat" na pytanie o rozwód w takim przypadku. A ja pytam co jest zyskiem a co stratą? Czy zyskiem bedą nieszczęśliwe dzieci które będą słuchały rodziców którzy obrzucają się "gównem" i w przyszłości wyrosną na gorszych ludzi ( bo przykład wynosi się z domu) i pieniądze które nie bedą wydane na podział majątku czy moze zyskiem będzie to ze w wieku 36lat jest szansa (Ona i On) że trafią na swoje połówki.. takie prawdziwe, ...oparte na szacunku czy może tkwić w tym wszystkim... (żona dzieci.... i kochanka) całe życie.?.. i kupić sobie ciepłe kapcie udawać dobrego męża i tatusia i gnić na sofie do końca życia w zakłamaniu i obłudzie godząc się na wszystkie poniżenia. bo wiadomo ze jak poszedłem raz to pójde drugi raz na bok... i tak w kółko a Kochanka... ?? mówi że ona będzie dopóki ja bede chciał tzw. uklad odejde od żony to zostane z niczym... poprostu PL prawo mnie zniszczy.... ... a może z tej nie mocy że nie moge być szczęsliwy ani tu ani tu... dobrze się ubezpieczuć i upozorować wypadek. Czy dopada mnie strach? czy może przestałem sobie z tym radzić? cheć wygadania?... nie wiem Niczego nie żałuje bo życie jest zbyt krótkie zeby żałować i trzeba brać garściami każdy dzień każdą chwilę bo wszystko jest dla ludzi. pozdro ps. nie oczekuje porady... chciałem tylko opowiedzieć swój przypadek, bo kazdą zdradę można wytłumaczyć, bo nie biorą się z niczego... znajomy zawsze powiadał : Akcja = Reakcja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdradzi łam
zgadzam się, że zdrada wynika z czegoś... ja jestem typem kobiety która NIGDY by nie zdradziła, miałam okazje kochac się z niesamowicie przystojnymi meżczyznami kiedy nawet ja byłam wolna a oni nie... ale nie chciałam robić krzywdy ich żonom. ale spotkałam w życiu człowieka który po prostu nie chciał uprawiac sexu!!! przez 3 i pól roku zrobiliśmy to 15 razy i w dodatku na początku tylko i pewnego dnia po prostu sama odezwałam się do kolegi żeby mnie ktoś za przeproszeniem wyruchał!! i co?? mój były okazał się gejem tyle w temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uczłowieczony człowiek
Jesteście bandą debili. Nie zdradzacie, bo macie "takie" zdanie o życiu. Tworzycie zdanie pod zdradę. Tworzycie filozofię i poglądy pod zdradę, aby mogły ją usprawiedliwić. Jesteście na tyle żałośni, że sami przed sobą udajecie, że w te poglądy wierzycie. Żałosna banda debili. Dziękuję. *schodzi ze sceny*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×