Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość akiha

Rozczarowanie narzeczonym

Polecane posty

Gość akiha

Za rok slub, mieszkamy razem juz 2 miesiace i widze, jakijest mójnarzeczony. Totalnie bierny gdy pojawia sie problem, strasznie uległy, nie chce wyrazic własnego zdania, do przesady uprzejmy, płaszczący sie przed innymi...wkurza mnie to. Gdy ja mówie z nim o tym on milczy i ja nie wiem czy mam mnie gdzies...nawet przyparty do muru nic nie mówi:( on tylko sienie chce kłocic i zrobi wszytsko zeby sie nie kłocic z nikim:( mam dosc, na polu walki zawsze zostaje sama bo on chowa głowe w piasek i daje sobie wejsc na głowe:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość centuri@n
lepiej żeby lał od razu za krzywe spojrzenie ? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uciekaj puki czas
za rok będzie za puźno. Albo powiedz że jest dupa nie facet i niech sprubuje np jednego dnia rozkazywać. Może cos sie ruszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akiha
obiecał mi ze od stycznia ( bo teraz nie moze przez duzo pracy) pójdzie do psychologa na terapie asertywnosci...a jak mu to nie pomoze??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdhia
To lepsze jeśli miał by cię bić, drzeć się z tobą, oszukiwać cię itp. Ja wczoraj zerwałam z narzeczonym, bo mi jednego dnia coś deklarował, a drugiego mówił, że on nic takiego nie mówił- to dopiero boli jak setny raz chce zrobić z ciebie głupka... Twój nie jest zły- kwestia przyzwyczajenia, no chyba że wolisz się z nim rozstać- może ma więcej zalet niż wad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akiha
chodzi o to ze np jego brat właził namna głowe to ja sama musiałam sie postawic a on milczał i poczułam sie , ze z problemem jestem zawsze sama:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość centuri@n
kupcie rękawice , wypijcie flaszkę i zróbcie ring w domu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akiha
to jest jego jedyna wada , nie chce sie rozstawac, kocham go ale boje sie, ze sama nie dam rady walczyc i chciałabym miec w nim wsparcie a go nie mam, nie czuje sie bezpiecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdhia
to nie walcz, razem bądźcie takimi rozlazłymi kluchami i problem z głowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akiha
ale ja nie daje sobie wejsc na głowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość centuri@n
to dziwne żeby facet nie był asertywny , ale są tacy i też , którzy wolą nie dowalać do pieca ze strachu - on najwyraźniej się boi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maala_czaarna
a ile zarabia twoj narzeczony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha i achh
już Fredro to opisał: "idź - idzie, stój -stoi. A niechże się sprzeciwi, niech się Boga boi" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdhia
no to nie wiadomo jak ci pomóc- trzeba by go znać. Mój były narzeczony też zawsze chciał tego co ja tak do trzeciego roku, po czwartym już się stawiał- może wolisz tak jak ktoś się z Tobą nie zgadza- kwestia gustu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×