Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość samo_zdrowie

Życie z pijaczką

Polecane posty

Gość samo_zdrowie

Witam wszystkich serdecznie. Mam 30 lat moja dziewczyna 24, jestesmy razmem od 6 lat. Pisze bo szukam rady. Sprawa wyglądała tak.. mój przyjaciel obchodził 30 urodziny na które miałem iść oczywiście z moja ukochaną. Niestety musiała iść w ten dzień do pracy i zostać do ok 22:30. Nasz wspólny kolega również miał urodziny w ten dzień, dlatego wymyśliłem ze pójde sam do mojego przyjaciela i po dziesiątej przyjade do nich i bedziemy się bawić wspólnie. Nie zgodziła się powiedziała ze nigdzie nie pojade w momencie gdy wsiadałem juz do samochodu kolegi. Pojechałem. Dzwoniłem ale były tylko nerwy, powiedziała ze nigdzie nie idzie. Wróciłem ok 23 nie chciałem jej denerwować, mieszkanie było puste. Położyłem się spać. ok 3 w nocy wróciła, ale nie sama. Przyprowadziła znajomych(jej znajomi to w prawie sami mężczyźni którzy lubią wypić), wszyscy byli pijani ona tez. Nie zauważyla że jestem, dobrze się bawiła, wszystko słyszałem. Ludzie wchodzili i wychodzili, przewinęło się sporo osób. W końcu weszła do pokoju i mnie zobaczyła, powiedziała że przeprasza bo nie wiedziała że jestem ( ale czy to jest usprawiedliwienie). Rano się spakowałem i wyprowadziłem. Dodam jeszcze że to nie jej pierwsza pijacka eskapada i to w naszym mieszkaniu. KIedyś wróciłem wcześniej z delegacji i znalazłem ja na ognisku pijaną i naćpaną ( przy mnie nigdy tego nie robi). Trochę siedzę w delegacji i było to powodem wielu kłótni ( prosiłem nie pij bo zniszczysz wszystko, mowiła że nie bedzie). Ja sam nie pije praktycznie wcale. Magda jest tez strasznie zazdrosna, nie chce zebym wychodził do kolegów, to nie robiłem tego (bardzo rzadko), a jak juz wyszedłem to non stop telefony do zesrania co 10 minut aż wróciłem. Strasznie mi żal, bo ją kocham dalej, podobno ona tez (tak mówi i prosi żebym dał jej szanse). Myślę że mnie nie zdradziła, choć pewności nie ma ( bo baba pijana dupa sprzedana). Powiedzcie, dobrze zrobiłem że wyszedłem? Poza jej słabością do alkoholu, kłamstwami bo w ciagu ostatniego roku wiele razy ja przyłapałem na kłamstwach których sie wypiera w żywe oczy, brakiem jakiegokolwiek porozumienia jest super.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samo_zdrowie
Szybka jestes. W sumie 5 lat bylo w porządku. Dopiero od roku sie pomieszało. Szkoda tych lat strasznie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no szkoda, szkoda ale pomysl ze lepiej 5 niz 25 np, takze lepiej teraz cos z tym zrobic, a nie meczyc sie cale zycie, skoro nie odpowiadaja Ci takie zachowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elamal
niszczysz sobie życie . bo będziesz czekał w nieskończoność aż wytrzeźwieje ,a ona nie zrobi tego póki nie sięgnie dna i wtedy ,albo zrozumie, albo dalej będzie staczać się. alkoholizm to straszna choroba.wiem coś o tym ,bo moja mama też pije.długa historia -wiele się działo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odejdz od niej, moze wtedy sie otrzasnie i zrozumie, a jak nie- to wszystko jasne wiem, ze to trudne ale to dla Twojego/ waszego dobra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta 1982
zaproponuj jej terapie lub, co wlasnie zrobiles, postrasz ustrata Ciebie. Mloda dziewczyna a niszczy sobie i innym zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samo_zdrowie
Ale co można zrobic? Skoro rozmawialem z nia pol roku temu i nic sie nie zmieniło. A obiecywala. Prosiłem, błagałem i nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elamal
żadne twoje zachowanie nie spowoduje że przestanie pić wręcz przeciwnie każde twoje zachowanie będzie powodem do picia. jeśli wyjdziesz z kolegami na spotkanie ,albo kiedy zostaniesz w domu dla niej. wiem że ja kochasz ,ale musisz zająć się też sobą ,bo wszystkie twoje marzenia legną w gruzach i będziesz czekał i czekał a życie mija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samo_zdrowie
Wyprowadziłem sie i powiedziałem że koniec, że przeholowała. I nie jestem pewny czy już jest alkoholiczką. Jak jestem z nią cały dzień to nie pije, ale codziennie nie jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elamal
skoro prośby nie pomagają musi poczuć, że może cie stracić .powiedz jej że ci na niej zależy ,ale nie możesz znieść jej pijaństwa .zajmij się sobą . ale bądź blisko kiedy cię będzie potrzebowała zaproponuj pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elamal
ja też uważam, że dobrze zrobiłeś i wiem że ci ciężko ,ale nie poddawaj się .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samo_zdrowie
Tzn że mam takie małe wymagania, skoro czułem się mimo wszystko szczęśliwy. Czy ja taki głupi jestem, już sam nie wiem. Ona jest dobrym człowiekiem, nawet bardzo dobrym. Nie ma prawie nikogo oprócz mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elamal
to tym bardziej powinna zrozumieć co może stracić . przeważnie dobre osoby popadają w alkoholizm. nie wiem co jest przyczyną.niska samoocena ,brak czegoś ,strach przed czymś ,słabość ? tylko ta osoba wie i kiedy się leczy to podejmuje walkę z tą słabością. albo kiedy rozumie ,że ktoś taki jak ty chce jej pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samo_zdrowie
A moze ja do psychologa wysłać? Może sie uda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samo_zdrowie
Ale po co od razu do AA. Moze jakby psycholog z nią porozmawiał. Tylko czy się zgodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samo_zdrowie
Dalem jej szanse, wrociłem. W piatek po powrocie z pracy zobaczylem ze jest pijana, cholera. Niech robi co chce to jej zycie. Nie chce sluchac, bedzie zalowac. Wyprowadzilem sie po raz kolejny, nie wracam wiecej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kleoooloo
nie wracaj, jest powiedzenia jak mężczyzna pije to pół domu płonie jak kobieta to cały dom chyba nie chciałbyś takiej żony i matki dla swoich dzieci? wiem coś o pijących kobietach :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smak_zdrowia
Nie chciałbym i wlasnie dlatego odszedlem, ale żal jak cholera. To wkoncu bylo 6 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smak_zdrowia
wróciłem! Może Magda jednak się zmieni? Poza tym w łożku jest dobra i zgadza się na różne perwersje, o których często piszecie na kafe. Dlatego koledzy mi Jej zazdroszczą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no byliśmy
znaczy tak, ona nie chciała iść z Tobą, ale jak poszedłeś, to ona poleciała pić ze swoimi znajomymi? Czemu nie chciala iść z Tobą? Może nie rozchodźcie się, ale zacznij mieć swoje życie. Wychodź sam gdziekolwiek i telefon wtedy wyłącz, albo zostaw w domu, niech sobie dzwoni zębami o parapet. Co Ty na łańcuchu jesteś? Kochasz ją ok, ale nie daj się aż tak traktować. Pisze Ci to kobieta. No to nie do pomyślenia co ona robi. A jak się po tym nie zmieni, zawsze można powiedzieć bye.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×