Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zalamana_Kasia

Jestesmy ze sobą pół roku a On mi się jeszcze nie oswiadczyl - co robic???

Polecane posty

Gość jakież to polskie!
Kurde co za polsko-katolicko-konserwatywne podejście. I jeszcze te naciski rodziny. Aż nasuwa się pytanie: czy żyjemy w 18 czy 21 wieku?? Ludzie potrzebują LAT żeby się dotrzeć, a Ty zachowujesz się jak panna ze wsi, która szybko chce złapać męża, nie ważnie co będzie potem 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mój mi sie oświadczył
po 3latach, po tzrech następnych sie rozstaliśmy.... Po pół roku można kogoś znać, nie ma reguły, ale... ślub to poważna decyzja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxanna446
dlaczego katolickie? co sluub rodzina ma wspólnego z wiarą? ja tez miałam parcie na slub (drugi w moim zyciu) mimo wieku po 40 bo uwazam że to jest dowód na to, że nie myslimy o rozstaniu tylko traktujemy siebie powaznie. Mój mąż nie wziął slubu z kobietą, z którą ma dzieci i z którą był kilka lat a ze mną wział slub po roku znanomości. czego to dowodzi - że to ja jeste m tą jedyną i jestem ważniejsza dla niego niz ona. jak cos nie wyjdzie zawsze mozna sie rozwieść albo rozstać - co za problem. zbyt serio traktujecie małżeństwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxanna446
aha i jestem ateistką. bo ktos napisał żę ślubu chcą katolicy ????!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxanna super napisane
+

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakież to polskie!
Takie wściubianie nosa przez rodzine, gadanie że stara panna, no i oczywiście siup siup jak najszybciej do ołtarza, zaraz pewnie dziecko poczęte oczywiście podczas nocy poślubnej, wierna żona w domu - to jest typowo katolickie podejście!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sa ludzie, ktorzy swiadomie
wybieraja takie zycie (nie ja), to ich wybor. dlaczego osadzasz, ze to zle:o. maja takie same prawo wyboru swojej sciezki jak ty. naciski rodziny, to zupelnie inna kwestia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakież to polskie!
Ależ ja osądzam tylko i wyłącznie te naciski rodziny! Te wszystkie "wymagania" babć i cioć, które już miały swoją szansę żeby ułożyć sobie życie a próbują układać życie innym. To osądzam i to uważam za złe. W postępowaniu autorki co najwyżej za nierozsądne (ale nie za złe - nie potępiam jej) uważam chęć zaręczyn i ślubu po tak krótkim czasie, bo może się to skończyć wielkim rozczarowaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamana_Kasia
ciesz sie ze sa tu osoby ktore staraja sie mnie zrozumiec i moja sytuacje. sa tez takie ktore mnie uwazaja za stuknieta, coz nie kazdy musi sie zgadzac z moimi pogladami. nie jestem przesadnie religijna, ale moja rodzina tak:( i czasem to mi utrudnia zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxanna446
wtrącania się w zycie innych też nie pochwalam, ale jeśli dziewczyna sama z siebie chce tego ślubu to co w tym dziwnego i złego? Ma do tego prawo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki anonimowo..
Pół roku to jeszcze nie tak długo. wyluzuj. Poczekaj z rok. Kilka lat jednak to przegięcie w druga stronę. Takiemu bym juz nie ufała. Myślę że rok to odpowiedni czas zeby sie przekonać czy chcemy byc z ta osobą na stałe. Przez rok mozna ie dobrze poznać w każdej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamana_Kasia
no ja tez bym nie ufała jednak takiemu co mija kilka lat zwiazku a on nie mowi o slubie. bo to podejrzane i taki facet to pewnie nie chce stabilizacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyno, cóz to jest pół roku. Przyszłego męża trzeba dobrze poznać, moje przyjaciólki znam 0d 6, 8 lat i mogę powiedziec, że przez ten czas je dobrze poznałam, a jedna i tak wywinęla mi kiedyś taki numer, że hoho. W mojej rodzinie niektóre kuzynki powychodziły za mąz w wieku 20 lat, inne 25, moja mama miała 24 lata kiedy wyszła za mąz, a urodziła mnie jak miała 28 lat, no a to było lata temu. W mojej rodzinie sa tez 40 letnie panny, kuzynki 30 letnie w wolnych związach i kuzynki pod 30stke, którzy wcale nie spiesza sie z szukaniem sobie zony. Mój dziadek ozenił się kiedy ja miałam 10 lat. Kocham moja rodzinę:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamana_Kasia
klamka od zakrystii no to masz super, niestety u mnie naciskaja nie to co u ciebie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxanna446
naciskami sie nie przejmuj po prostu olej to! Rób tak abys to ty była szczęśliwa i nie rób nic wbrew sobie. Do takiego myslenia trzeba dojrzeć. Ja w młodosci też robiłam rzeczy wbrew sobie których do dzisiaj żałuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamana_Kasia
chce sie nie przejmowac ale to nie zawsze dziala:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×