Gość ayanamirei Napisano Listopad 5, 2010 Nie chce mi się żyć, ale nie jakoś rozpaczliwie, po prostu czekam sobie na śmierć, wiem że nie nauczę się nigdy żyć, nie nadaję się do tego. Tak jak się siedzi na peronie i czeka na pociąg. Nie zrobię nic, żeby przyspieszyć, ale to jest mój cel, tak jakby. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach