Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Motyliadaa

Problem z koleżanką :(

Polecane posty

Gość Motyliadaa

Jakiś czas temu przyjechała do mojego miasta koleżanka, którą znałam jedynie z wakacji. Tak się złożyło, że byłam pierwszą osobą, z którą się skontaktowała - nie znała tutaj nikogo, więc postanowiłam jej pomóc, póki się nie zaklimatyzuje. Dziewczyna wydawała się dość zagubiona i samotna. Stąd też postanowiłam poznać ją z moimi kolegami i koleżankami. I teraz tego żałuję. Bowiem odkąd tutaj przyjechała, wszyscy skupili się na niej. Jaka to fajna, zdolna, jaka interesująca itp. Ze mną też niby gadają, ale mam wrażenie, że jestem trochę w cieniu tej dziewczyny. Ona chce chodzić wszędzie tam gdzie ja, za bardzo stara się doczepić do ludzi, z którymi się przyjaźnię. Na domiar złego niedawno miała okazję poznać mojego bliskiego kolegę, który bardzo mi się podoba i wykorzystała moment, żeby wymienić się z nim numerem telefonu. Czuję się okropnie. Niby ona jest w porządku, na każdym kroku okazuje mi wiele sympatii, ale trochę drażni mnie to, że muszę dzielić się z nią światem, który był mocno odgrodzony od reszty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Motyliadaa
I co z tym zrobić ? Czuję się, jakby wszyscy mnie olali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlatego najpierw wypada 2 razy się zastanowić nad konsekwencjami pomocy ;) Mogłaś swoja drogą zachowac pewien dystans a teraz masz.Chciałaś pomóc i obróciło sie przeciw Tobie.Teraz już nic niestety nie zrobisz :/ Ewentualnie o tym chłopaku porozmawiaj z nią , że Ci się podoba i żeby nie wchodziła Ci w drogę choćby z racji tego jak jej pomogłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Motyliadaa
Ona twierdzi, że ich nic nie łączy, tylko raz poszli na piwko, ale za to on ciągle o nią pyta. Przykro mi, bo do tej pory to mną był najbardziej zainteresowany, a teraz pojawiła się ta Patrycja i zachowuje się tak jakbym miała pośredniczyć między nimi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Motyliadaa
Wiem, że to moja wina, ale znałam tę dziewczynę już od kilku lat i myślałam, że można na niej polegać. Teraz jednak już tak nie jest. Źle się czuję w towarzystwie Patrycji. Ona za wszelką cenę chce być w centrum uwagi, przy innych popisuje się ile wlezie, bo jest pewna siebie i chociaż niezbyt urodziwa, to ma spory urok osobisty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×