Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bless89

niepewność siebie

Polecane posty

Gość bless89

Witajcie. Piszę ,bo w chwili obecnej nie posiadam przy sobie osoby która mogłabym zwierzyć się zwierzyć ze swoich dolegliwości...Dolegliwości nie tyle fizycznych co psychicznych..Mianowicie cierpię na niepewność siebie..Być może problem wydaje się błahy, ale z obserwacji samej siebie widzę jak bardzo komplikuje mi życie. Jestem 21 letnią studentką, raczej lubianą w towarzystwie, tyle ,że może nie odrazu, bo ta moja niepewność siebie bardzo odbija się na kontaktach międzyludzkich. Po prostu nie daje się lubić od pierwszego spotkania, trudność sprawia mi klimatyzowanie się w danej grupie, to też nie sprawiam najlepszego pierwszego wrażenia. Moim zdaniem wywodzi się to z braku akceptacji własnego wyglądu..Mam nadwagę , ale chyba nie jakąś mega. Przy wzroście ok 160 ważę 65 kg. Uważam ,że dosyć dobrze się ubieram i ogólnie noszę i naprawdę bywają momenty ,że patrzę w lustro i myślę sobie - kurde nie jestem taka zła , tylko ,że zawsze potem staje się coś co mi to spojrzenie na samą siebie w jakimś sensie burzy..Osobiście myślę ,że zyskuje przy bliższym poznaniu.Ci którzy mnie znają często dziwią się dlaczego jestem sama. Jestem realistką i wiem ,że faceci analizują na początku przede wszystkim wygląd zewnętrzny więc ja nie mam szans na związek, bo kto chciałby poznać bliżej osobę, która nie interesuje go wizualnie??? Z racji tego nigdy nie dane mi będzie być poznawaną przez faceta ,który wzbudzi moje zainteresowanie- takie jest moje zdanie. Z doświadczenia wiem ,że jeśli podoba mi się facet to ja nie podobam się mu i odwrotnie. Nie mogę się do czegoś zmuszać więc nie ma się czemu dziwić ,że działa to tak samo w drugą stronę. Pewnie pomyślicie teraz ,że jestem zbyt wymagająca...Nie jestem, naprawdę nie jestem... Dość mam już tych , którym zależy tylko na jednym.Być może jestem dziecinna ,ale potrzebuje ciepłych słów, chwalenia, przytulania..To też uważam za problem...Mam przyjaciółkę. Osobiście uważam,że nigdy dotąd takiej nie miałam i przez swoją wyżej określoną dziecinność męczę ją.Ona z kolei jest twarda , pewna siebie i zawsze stawia mnie do pionu co powoduje kolejny dołek u mnie. Myślę ,że potrzebuję poważnego związku - faceta żeby być pewną siebie..Czy jest nadzieja na znalezienie takowego bez bycia pewną siebie wcześniej ??Myślę ,że nie...Więc czy jest jakaś nadzieja ,że będę szczęśliwa i spełniona?? Proszę o sugestię i podpowiedzi. Nie piszcie ,że jestem zbyt młoda na takie problemy , bo osobiście myślę ,że jeśli już teraz mnie takowe spotykają to potem będzie mi coraz gorzej... ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 24latakaaa
ja tez:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to odpowiem
po pierwsze jesteś wobec siebie zbyt krytyczna po drugie skoro uważasz że jakiś facet miałby odrzucić Cię tylko dla tego że mu się fizycznie nei podobasz..... to odpowiedz sobei na pytanie czy chciałabyś być z facetem który jest z tobą tylko i wyłącznie z powodu tego jak wyglądasz a nie dlatego że Cię lubi i lubi Twój temperament, charakter, osobę jaką jesteś chyba zdanie powierzchownych dupków Cię nie interesuje, nawet jeśli są to atrakcyjni dupkowie.... popracuj nad samooceną, skoro tak bardzo przeszkadza Ci neiśmiałość, idź porozmawiać z psychologiem, zaproponuje konkretne ćwiczenia by nauczyć się autopromocji i walki z nieśmiałością energetycznego kopa dałyby Ci także np zajęcia typu Belly Dancing, nauczyłabyś się akceptować swoje kobiece kształty i poruszać się z gracją, może jako bonus ujędrniłabyś też conieco i może rzuciła kilka kilogramów noś ciuchy podkreślające sylwetkę zamiast tych które ją maskują staraj się być kobieca, noś spódnice, kozaki, sweterki zawiązywane w talii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×