Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zadymka w sercu i za zakrętem

Czuję się niewidzialna

Polecane posty

Gość Zadymka w sercu i za zakrętem

Jestem tutaj, a równie dobrze mogłoby mnie nie być. Nie mam z kim pogadać, nikt nie zabiega o moje towarzystwo. Moi przyjaciele wyjechali z miasta, a ja jestem tutaj sama. Nikt mnie nie lubi, a przynajmniej nie okazuje mi tego w taki sposób, jaki bym chciała. Inni są bardziej doceniani i ludzie do nich ciągną, u mnie wszystko kończy się na cześć. To, co mówię, jest bez znaczenia. Równie dobrze mogłabym milczeć, bo ludzie traktują mnie jak powietrze. Wszyscy gdzieś wychodzą, cieszą się życiem, a ja w wieku 22 prowadzę żywot pustelnika. Czemu tak musi być ? Co jest we mnie takiego, że zawsze jestem z boku? Chciałabym być bardziej dostrzegana, lubiana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zadymka w sercu i za zakrętem
Za miesiąc Sylwester, a jak spędzę go w domu, zapisując zeszyt w smutki z całego roku, bo dla takich jak ja, innej alternatywy nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brak propozycji na dobry nick
Współczuję Ci i jednocześnie dobrze Cię rozumiem, bo często czuję się tak samo... Oprócz chłopaka nie mam żadnych przyjaciół, trochę znajomych to wszystko. Ale powiem Ci, że zdaję sobie sprawę, że to moje "stanie z boku" jest tego przyczyną... Jedyna rada jakiej potrafię Ci udzielić to żebyś Ty podchodziła do ludzi i zagadywała. Nie czekaj aż oni podejdą, bo się nie doczekasz. Po prostu odważ się i zrób krok w ich stronę. Powolutku zaczną Cię dostrzegać:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zadymka w sercu i za zakrętem
Dlaczego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brak propozycji na dobry nick
a skąd jesteś? też nie mam pomysłu na sylwestra... Jeśli chłopak będzie pracował to pewnie spędze sylwka przed tv:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brak propozycji na dobry nick
co dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brak propozycji na dobry nick
dlaczego? skoro jestes tak tępa to i tak nie zrozumiesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brak propozycji na dobry nick
ostatni to podszyw, ja jestem miła, więc nie zwracaj uwagi na głupoty i złośliwość podszywaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zadymka w sercu i za zakrętem
Wiesz, ja bym chciała się otworzyć, ale jestem taka nieśmiała i nie wierzę, że mogę być dobrym partnerem do rozmowy. Może i interesuję się różnymi rzeczami, dużo czytam, lecz z drugiej strony ludzie mnie onieśmielają do tego stopnia, że nieraz zapominam języka w gębie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdfgsdhsdfg
Hehe skąd ja to znam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zadymka w sercu i za zakrętem
Mam cichy, jakby zalękniony głos, no i nie umiem być na luzie. Nie jestem też dobra w cięciu ripostą. Żałuję, że jestem kim jestem, że jestem taka delikatna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brak propozycji na dobry nick
Słuchaj, wiem że to może brzmi brutalnie i cynicznie, ale nikt się Tobą ot tak nie zainteresuje. Ludzie patrzą tylko na siebie, nie chce im się męczyć z nieśmiałymi dziewczynkami. Nie będą wyciągać z Ciebie na siłę każdego słowa. Musisz przełamać swój lęk. Zrobić chociaż tyle, by stać i przysłuchiwać się rozmowom, czasem coś powiedzieć. Jeśli onieśmielają Cię grupy osób to wypatrz inną nieśmiałą, albo stojącą z boku osobę i zagadaj do niej:) Może do pojedynczej osoby będzie łatwiej zagadać. nawet o pogodzie, że zimno itp. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brak propozycji na dobry nick
A czy musisz koniecznie od razu być mistrzynią ciętej riposty? Nie udawaj nikogo, nie próbuj być wyluzowana na siłę, bo to Cię tylko może ośmieszyć. Bądź sobą, tylko nieco odważniejszą. Powiedz sobie raz kozie śmierć i zagadaj do jakiejś innej nieśmiałej dziewczyny:) np. powiedz że ma ładną bluzkę czy co tam innego (szczerze) ci się spodoba:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zadymka w sercu i za zakrętem
Ludzie pewnie myślą, że jestem nijaka i nudna. Fakt, mam dość barwny styl ubierania i teoretycznie powinnam się wyróżniać z tłumu, ale pod względem zachowania przypominam raczej szarą myszkę. Jestem poważna, zamyślona, mało kiedy się śmieję, bo jakoś nie potrafię. Większość żartów mnie nie śmieszy. Czuję się na starszą niż jestem naprawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zadymka w sercu i za zakrętem
Mam taką koleżankę, która jest okey, ale lubi czasem przywalić jakimś tekstem w większym towarzystwie, wiem, że na żarty, ale ja oczywiście nie umiem jej odpowiedzieć i ludzie chyba odbierają mnie jako mało inteligentną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brak propozycji na dobry nick
Coś czuję, że jesteśmy podobne:) też zwykle nie wiem co odpowiedzieć na żart i (tak samo jak Ty) mam wrażenie, że ludzie odpierają mnie jak idiotkę (jak blondynkę - tym bardziej że rzeczywiście ma włosy blond). Nie potrafię Ci więcej nic doradzić poza tym co już napisałam. Nie wiem nawet czy te rady, których udzieliłam są na 100% dobre. Sama nie jestem rozchwytywana towarzysko, ale się staram:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brak propozycji na dobry nick
Długo nie odpisujesz :( sorry, ale muszę już lecieć. Nie wiem czy Ci jakoś pomogłam, może chociaż wygadałaś się przed kimś:) powodzenia życzę w zdobywaniu przyjaciół;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lubię jak ona na mnie
sra a potem się tym bawimy. Zesraj się na mnie w sylwestra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj w klubie :( niewiem co mogłabym Ci poradzić, może twoja nieśmiałość wynika z tego że do końca nie akceptujesz siebie a może już taka twoja natura, może poprostu zaakceptuj to jak jest, na siłę przyjaciół nie zdobędziesz ale tak jak ktoś wyżej napisał poszukaj sobie jakiejś podobnie nieśmiałej koleżanki żebyś nie była sama. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×