Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Antifka93

Prowokatorzy zdemaskowani!

Polecane posty

Gość Antifka93

Koreańska Centralna Agencja Informacyjna w swym komentarzu ujawniła spisek podżegaczy - reżimów w Waszyngtonie i Seulu - którzy wszelkimi sposobami usiłują zmontować krucjatę przeciwko Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej. "Zaraz po wybuchu incydentu na wyspie Yeonpyeong, Stany Zjednoczone niezwłocznie poinformowały, że w rejon konfliktu zmierza lotniskowiec USS "George Washington", który ma - wraz z armią południowokoreańską - wziąć udział w manewrach na Morzu Zachodniokoreańskim (Morzu Żółtym). Fakt ten wskazuje wyraźnie, kto zaplanował i kontrolował incydent, który rozegrał się 23 listopada na oczach całego świata. Jakie są zamiary USA? Dalsze utrzymywanie bazy morskiej w Yokoskie w Japonii, z której wojsko USA miało wycofać się w 2010 roku. Skoncentrowanie jeszcze większych kontyngentów wojskowych na obrzeżach półwyspu Koreańskiego. Tyko jeden cel Waszyngtonu jeszcze nie został osiągnięty: lotniskowiec USS nie znalazł jak dotychczas swego stałego miejsca na Morzu Zachodniokoreańskim. Właśnie dlatego Stany Zjednoczone uplotły misterną intrygę, aby wykorzystać marionetkową armię południowokoreańską do wojskowej prowokacji na wyspie Yeonpyeong i dzięki temu zyskać argument, który usprawiedliwi stałą obecność lotniskowca na tym obszarze. Warto wspomnieć, że w tym roku USA już trzykrotnie informowały o wysłaniu lotniskowca na M. Zachodniokoreańskie, nigdy nie podały jednak racjonalnej przyczyny takiego postępowania. Gdy miał miejsce zbrojny incydent pomiędzy Koreami, USA uchyliło się od analizowania prawdziwych przyczyn tego zdarzenia. Zamiast tego stwierdziło od razu, że to KRLD ponosi winę za całe zajście. Bardzo szybko rozpętało również akcję potępiania KRLD na arenie międzynarodowej. Wszystko to dowodzi, że plan prowokacji przeciw KRLD został przygotowany już wcześniej. Oto przyczyna dla której starannie przemilcza się fakt, że KRL-D wielokrotnie ostrzegała, aby w spornej strefie nie prowadzić manewrów. Nie wystarczyło też telefoniczne ostrzeżenie jakie o godzinie 8:00 rano przekazał stronie południowej przedstawiciel Koreańskiej Armii Ludowej w Panmunjomie. O godz. 13:00 armia Korei Południowej rozpoczęła manewry wystrzeliwując salwy w stronę KRLD. Dziś prowodyrzy udają, że niczego wcześniej nie wiedzieli, wszem i wobec wyrażali "zaskoczenie" gdy spadły pociski. Natomiast donośnie krzyczą o śmierci 2 cywilów. To oczywiście bardzo przykre, że przez ostrzał zginęło dwóch cywilów, naszych rodaków, ale pełną odpowiedzialność ponoszą za to ci, którzy celowo budowali bazy wojskowe tuż obok miasta. W ten sposób z ludności cywilnej utworzono "ludzkie tarcze". Powtarzają się tutaj sceny znane z Afganistanu, Iraku i Pakistanu. Amerykanie jak zwykle traktują śmierć cywilów jako zwykły środek do realizowania swoich niecnych planów. Ich motto to "po trupach do celu". Musimy w tym miejscu nagłośnić fakt, że pociski artylerii Korei Południowej spadły na terytorium KRLD tuż obok domów cywilnych mieszczących się daleko od najbliższej bazy Koreańskiej Armii Ludowej. Wszystko to wyraźnie świadczy, że wroga postawa USA wobec KRLD jest środkiem do realizacji celu jakim jest panowanie w Azji. Dla amerykańskich wielkorządców istotne zatem jest, aby utrzymywać niestabilny stan rozejmu i regularnie podtrzymywać wojenne napięcie na Półwyspie Koreańskim. Dopóki USA prowadzą nienawistną względem KRLD politykę, nigdy nie zostanie osiągnięty stan stabilizacji i pokoju na Półwyspie Koreańskim, przeciwnie - działania takie spowodują rozszerzanie się niepokoju w rejonie wschodniej Azji oraz na całym świecie. Jak dotąd udawało nam się utrzymywać nerwy na wodzy. Jednak wrogowie rozpoczęli manewry wystrzeliwując salwy w stronę KRLD. Nasza militarna odpowiedź jest konieczną i sprawiedliwą karą wobec oszalałych prowokatorów. Jeśli lotniskowiec USS "George Washington" wpłynie na Morze Zachodniokoreańskie, wówczas nikt nie jest w stanie przewidzieć następstw tego wrogiego aktu." *** 28.11.2010

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sami prowokatorzy
wiadomo, ze USA to prowokatorzy, ktorzy tak pracuja na calym swiecie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sami prowokatorzy
wiadomo, ze USA to prowokatorzy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edmunt Pipa
pojawia sie zasadnicze pytanie kto naprawde za tym stoi? za tkzw. bez szczelnymi przeciekami na wikilneeks?juz ogłoszono że to nowa wojna z nowym terroryzmem a zalegające arsenały trza gdzieś wypierdolić i ktoś w ramach sojuszy i miłości dozgonnych musi za to zapłacić Jankesom ' '

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edmunt Pipa
prowokacja to nieodlaczny element polityki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×