Gość bella 19 Napisano Listopad 30, 2010 Pokłóciłam się dzisiaj z moim narzeczonym Wygarnęłam mu wkońcu wszystko! Mam dosyć! Jestem już w 9 miesiącu ciąży dziecko będzie lada dzień! Gdyby nie ja to nie miałabym nawet głupiej butelki do karmienia! A on co?? Nic lajcikowe życie ma! Ja niechodzę do pracy ponieważ jestem od samego początku w zagrożonej ciąży! Mówił że bedzie na nas zarabiał, że da nam wszystko by nigdy nic nie zabrakło! To tylko słowa. Prawda jest taka że pieniądze wydaje na papierosy i inne niepotrzebne gówna! Opłaty, jedzenie robie ja! Pożyczam pieniądze od rodziców by sk**wielowi dać coś do jedzenia! jedyna rzecz jaką kupił dla dziecka to rożek i karuzelke! A wózek łóżeczko ciuszki itd. załatwiłam sama lub kupiłam! Powiedziałam co o tym myśle że dba tylko o własną d**e a ja i dziecko to sie nie liczymy ani troche trzasnął drzwiami i wyszedł! zadzwonił tylko że jestem dziecinna że takie szopki mu odstawiam co robic ?? mimo wszystko kocham go nad zycie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach