Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zuzuzu.................

pytanie do kasjerek pracujących w dużych sklepach !!!!!!!!

Polecane posty

Gość SNap
a pracował ktoś w intermarche bo u nas mają otwierać ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamila_amila_ila_la
Kilka lat temu pracowałam w Billi w Krakowie (nie wiem czy jeszcze istnieje) ale było super. Było 8 kas, na każdej kasie siedziały 2 kasjerki na zmianę i każda w kasie miała swoją wkładkę na pieniądze, to znaczy, na kasie musiała się meldować ta, która aktualnie siedziała, tzn. każda miała swój kod z trzech cyfer, no i jak siedziałam ja, to na paragonie było moje nazwisko. Gdy trzeba było rozliczać utarg, kasa drukowała rozliczenia dla obydwóch kasjerek danej kasy osobno, więc jak jednej brakowało, znaczyło, że to ona popełniła błąd i spłacała. Nigdy się nie zdarzyło, aby jedna drugiej podciągnęła utarg, więc prawie zawsze każda była sprawiedliwie traktowana i szczerze powiem, że utarg i tak się przeważnie zgadzał i u jednej i u drugiej. A w razie co, to króg podejrzanych był bardzo zawężony, bo tylko dwie kasjerki na jedną kasę miały do niej dostęp. Jak coś się rozbiło w sklepie, było spisywane na straty, bo kierownik nie raz nie miał czasu stać nad pracownikiem, aby patrzeć czy to on rozbił, czy klient. Kasjerki siedziały na kasie, do układania towaru i sprzątania był inny personel. Bardzo chwaliłam sobie pracę w tym markecie, bo przeżyłam już niejedną zgrozę, np. w Biedronce czy w Tesco, tak że praca w Billi to była czysta przyjemność w porównaniu do innych prac w supermarketach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SNap
ktoś jeszcze pracował w hipermarkecie ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×