Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość martwie sie

nerwica

Polecane posty

Gość martwie sie

martwie sie bo chyba mam nerwice lekowa, a mianowicie mam wrazenie ze umre jutro jak bede wracala z pracy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spragniona jola
dlaczego akurat jutro masz umrzeć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukumak
no coz ja sie boje siediec nawet w domu a co dopiero isc do pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martwie sie
nie wiem takie mam mysli po prostu, wracam z pracy o 20 i bardzo sie boje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spragniona jola
ale tak codziennie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martwie sie
nie, tak mysle po prostu ze to jutro sie moze stac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukumak
nie rob se jaj z tej xchoroby.............to ze sie boisz lazic po ciemku to rzecz normalna a nie nerwicowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yeeerkkk
to poproś faceta by po ciebie wychodził jak wracasz pózno do domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martwie sie
nie robie sobie jaj, czytalam ze to nerwica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukumak
nerwica lekowa to lek uogolniony ktory towarzyszy ci prawie non stop, plus napady paniki.............a nie to ze boisz sie wrocic z pracy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martwie sie
a skad wiesz ze nie mam napadow paniki ? bo ja akurat wiem ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spragniona jola
skoro wracasz późno, to masz prawo sie obawiać, to jest naturalne, a nie chorobliwe, ja mam nerwicę depresyjno-lękową, i bala m się wszystkiego, teraz na lekach jestem, więc się nie boję niczego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martwie sie
ja tez mam napady lęku z różnych przyczyn... wydaje mi się jeszcze że mam nerwice natrectw, to jest cos okropnego :( czasem az mi sie plakac chce z tego powodu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martwie sie
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martwie sie
pocieszy mnie ktos?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spragniona jola
pocieszę, z tego się wychodzi, przejdź się z tym do lekarza, nie ma co odwlekać ani się wstydzić, będzie dobrze,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukumak
ja nie radze brac lekarstw bo dla mnie to sie skonczylo zle.........leki tylko zmaulaja, probkemu trzeba sie pozbyc a nie go otumanic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martwie sie
a jesli ja naprawde mam dobre przeczucie i jutro umre :( wiem ze moze to jest glupie co pisze ale mam takie mysli :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spragniona jola
to zależy od tego, czy lek jest dobrze dobrany, mi dopiero za 3 razem dobrano odpowiedni lek, a jeszcze podczas leczenia najpierw przez 2 tygodnie występują wszystkie objawy niepożądane, co mija po tym czasie i dopiero się uwidacznia lecznicze działanie...nie można brać tych nasennych, np benzodiazepin, bo owszem sa przecilękowe, ale właśnie otumaniają, seroxat lub asentra są w porządku; autorko, jeśli umrzesz, tak jak mówisz, to akurat na to nic nie poradzisz, każdy może umrzeć w każdej chwili, i co z tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martwie sie
nie wiem mam dosyc tych mysli i tej nerwicy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukumak
bralam CITAl w 2 dniu podziekowalam bo od tego czasu mialam ataki paniki, ktore trwaja do tej pory. Nie wezme zadnego leku! pijam meliske i ejst troszke lepiej i staram zmieniac tok myslenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spragniona jola
to trzeba do psychiatry, ja się bałam tam iść po raz pierwszy, bo rok temu bałam sie wszystkiego, po prostu idź i opowiedz, jakie masz myśli i jak sie czujesz, będzie lepiej, wiem co mowie z autopsji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spragniona jola
cital jest starej generacji, a ponadto po drugim dniu to za wczesnie, mowie, 2-3 tygodni, raz ze wiem to z doswiadczenia, po drugie-we wtorek pisalam kolokwium miedzy innymi z lekow psychotropowych, nie ma co sie zrazac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martwie sie
spragniona jola - dzięki za porady :) Rok się na to leczysz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukumak
chodzi o to, ze wczesniej nie mialam atakow paniki! zaczely sie od leku. poza tym lekarz nie uprzedził mnie o takim czyms! powinien powiedzie crzynajniej,z e potrzbeowalabym uspakajacza do tego. Takiej jazdy nigdy nie mialam i 1 raz pogotowie wzywalam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukumak
poza tym mam kumpele z nerwica, ktora chodzi po coraz to mocniejsze leki. ja dziekuje za takie cos. wole brac doraznie np hydroxyzyne czy bisocard niz non stop swinstwa lykjac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martwie sie
???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martwie sie
odpisze ktos cos jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spragniona jola
to bardzo Ci współczuję, a lekarz źle postąpił, raz ze sa nowsze leki, dwa, ze nie uprzedził, ze na początku mogą dziać się dziwne rzeczy z organizmem, z psychiką włącznie, ale właśnie tak wygląda początek działania leków psychotropowych: autorko tak,leczę sie od roku, bo mnie w nerwicę wpędziły moje studia-farmacja właśnie, bo zawsze chciałam być najlepsza i zaczełam bać się ze nie pozaliczam, mimo,ze wszystko bardzo dobrze zaliczalam, i dziekan dał mi w środku pierwszego semestru urlop dziekański na rok, żebym odpoczęła psychicznie, podjęła leczenie; na początku było mi ciężko, właśnie nie trafiono z lekiem, potem, jak już dobrano mi seroxat, to przez 2 tygodnie było mi sucho w ustach,jednej nocy nawet nie mogłam zasnąć(bo na początku może wystąpić bezsenność), ale było mi tak źle, ze wytrzymalam , bo pomyslalam, ze gorzej juz byc i tak nie moze, i po miesiącu czasy zaczelam dostrzegac pierwsze objawy poprawy, i biorę to juz rok zawsze raz po śniadaniu i czuję sie bardzo dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×