Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość samotna czy nie..

refleksje..

Polecane posty

Gość samotna czy nie..

Wczoraj obejrzałam Samotność w sieci, siadłam przypadkiem i kurcze, wciągnęłam się.. stanęła mi przed oczami moja historia Też sieć, samotność, nieszczęśliwe zakończenie. Czytałam komentarze do filmu, Piszą, że banalny i nudny. Tak, film nudny. Ale oglądam i łzy mi kapały.. też biegłam do monitora i czekałam, czy coś napisał.. tez uśmiechałam się czytając kolejny mail, śniłam o nim, nie wiedząc jak wygląda Niestety.. nie było happy endu. Kogoś z Was to w ogóle ciekawi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gkgkdgdkkgd
zmarnowalem 2 lata na taka znajomosc, myslalem ze to ta jedyna. na szczescie sie spotkalismy, czar prysl i zaczolem szukac prawdziwej znajomosci, nie sieciowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gkgkdgdkkgd
zmarnowalem 2 lata na taka znajomosc, myslalem ze to ta jedyna. na szczescie sie spotkalismy, czar prysl i zaczolem szukac prawdziwej znajomosci, nie sieciowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wings of butterfly
opowiadaj dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wings of butterfly
i ja mam takiego znajomego internetowego nie wiem czy to ciągnąć czy nie, a mam realnego faceta ale z tym internetowym lepiej sie rozumiem, a przynajmniej tak mi sie wydaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna czy nie..
nie trwało to tak długo, tylko kilka miesięcy.. prawdziwa burza z piorunami.. nigdy nie przeżyłam czegoś takiego. zabrzmi to jak z romansidła - ale tyle uniesień emocjonalnych nie przeżyłam nigdy wcześniej.. do dziś wspominam to żyjąc szarą prozą życia i zastanawiając się.. jeżeli potoczyłoby się to inaczej, gdzie bym teraz była? czy z nim? wydawał się stworzony dla mnie.. idealnie się dopełnialiśmy, czytał mi w myślach.. wierzę w przeznaczenie - widocznie tak miało być wyrzuciłam wszystkie jego listy, wszystko, co od niego dostałam. nie mam nic, nic to był najszczęśliwszy okres w moim życiu? chyba tak nie kocham nikogo. chyba nie umiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna czy nie..
zeszłam. tylko ten film mi przypomniał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez kogos tak
poznalem. poswiecalismy sobie praktycznie caly czas, a bylo go sporo :p najlepsze jest, ze po tym jak sie skonczylo, szukalem kogos tak do popisania chociaz i czegos takiego juz nie znalazlem, czyli tez trzeba dobrze trafic. jakie przelozenie na prawdziwa znajomosc to ma to nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja chyba nie jestem
romantyczna, bo mnie to nie bierze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna czy nie..
on był wyjątkowy. i pewnie nadal jest. przypadkowa znajomość.. jak można się zakochać przez internet.. nie wierzyłam, ze w ogóle przydarzy mi się coś takiego.. a już na pewno w ten sposób nie poznam już nigdy nikogo takiego, to pewne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna czy nie..
myślę o nim. a jednocześnie wiem, ze nie mielibyśmy szans. porozumienie dusz to nie wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna czy nie..
będę wspominać do końca życia. czyli bardzo długo :) i nie wiem, czy żałować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez kogos tak
ja tez wszystko wywalilem ;) to glupie by bylo tak sie nakrecac i trzymac czegos co sie skonczylo. tym bardziej, ze zdaje sobie sprawe, ze ta fascynacja to nawet nie byla fascynacja realna osoba, a moim wyobrazeniu o tej osobie. mimo wszystko chcialbym sie przekonac jak bardzo wyobrazenie odbiegalo od rzeczywistosci. tyle, ze juz po wszystkim i pozostanie tylko ta niepewnosc czy to byl ktos z kim byloby dobrze, czy tylko na odleglosc tak to wygladalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna czy nie..
my się spotkaliśmy. ale masz rację. po części to była fascynacja i nakręcanie się. życie zweryfikowało plany i marzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna czy nie..
no właśnie. co by było gdyby...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×