Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość mmmdddttt

Zołzą być.

Polecane posty

Gość mmmdddttt

Jestem od 8 miesięcy we wspaniałym związku z mężczyzną, którego kocham. Jednak to ja jestem stroną, która się bardziej stara. Poniekąd rozumiem tę sytuację, ponieważ wiem, jaki mam charakter. Nie zostawiam za bardzo pola do popisu, gdyż jestem z reguły inicjatorką wszystkiego. Tak było od zawsze i zamierzam to zmienić. Mój mężczyzna pracuje obecnie na dwa etaty, taka sytuacja nie potrwa już długo. Z racji tego spotkania odbywają się w weekend. On jest zmęczony, ja nad Nim skaczę, bo w końcu należy Mu się chwila relaksu. Inicjuję sex, bo jestem wygłodniała przez tydzień, a On - Łaskawca wspaniałomyślnie się na to zgadza. Jest dobrym mężczyzną, nie mogę powiedzieć, że nie, okazuje mi masę uczuć. Robimy razem wiele rzeczy - np. teraz zapisaliśmy się na taniec towarzyski, On uczy mnie jazdy na desce. Jeździmy na ściankę wspinaczkową czy zwyczajnie odpoczywamy w zaciszu domu. Jednak mam dość dwóch rzeczy - tego, że praktycznie nie mówi komplementów i tego, że muszę inicjować zbliżenia. No chyba, że założę jakiś sexowny strój, to wtedy łaskawie mnie zauważa i dopieści. Zamierzam być większą zołzą. I sprawdzić jak Mu zależy. Jak narazie działa. zawsze pisałam na dobranoc, nie napisałam wczoraj, On napisał. Nie odpisałam, bo spałam. Napisał więc rano na dzień dobry. Odpisałam po 2 h. Cały dzień cisza i patrzę, że teraz odezwał się na gg. Wiem, że takie gierki są głupie, ale chcę Go zmobilizować do działania. Co o tym myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×