Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość to tylko życie

Zdrada, zdrada, zdrada

Polecane posty

Gość to tylko życie

Niedługo im minie dziewięć lat od przysięgi na dobre i na złe. Najlepsze Natalka- mądra i śliczna dziewczynka, już uczennica. Nie ma wątpliwości, obydwoje bez wahania oddali by za nią życie. Studia kończyli je już w kilka lat po ślubie. Najpierw Wiktor a rok później obroniła się Kamila. Wspierali się wówczas, pomagali sobie, świętowali każde zaliczenie i każdy egzamin. Jego awans zarabiał całkiem nieźle co pozwoliło mu wziąć pokaźny kredyt na mieszkanie. I to mieszkanie, też trzeba zaliczyć po tej dobrej stronie, bo owszem, zadłużyli się bardzo, ale mają takie, jak chcieli. Spłacą, dadzą radę. Kamila jechała do pracy rozmawiając przez telefon. - Obiecuję, że mu powiem, ale nie teraz, powiem po świętach. On jest dobrym człowiekiem, zrozumie. Zwyczajnie mu powiem, że się zakochałam, nic na to nie poradzę. Jego też kocham w jakiś sposób, jest moim przyjacielem, rozumiemy się bez słów ale namiętność dawno wygasła. Nawet już ze sobą nie sypiamy. Kiedy ja się kładę do łóżka, Wiktor jeszcze siedzi przy komputerze, kładzie się, gdy ja dawno śpię, ostrożnie, by mnie nie budzić. Nie ma nikogo innego. Kiedy go zapytałam, co się dzieje, odparł, że nic, nie mam się czym martwić. Już dojeżdżam, pa. Bo Kamila zakochała się w koledze z pracy. Ta miłość nie wybuchła gwałtownie, Kamila się broniła tłumacząc, ze jest szczęśliwą mężatką i nie chce rujnować małżeństwa. Były więc tylko rozmowy, ukradkowe muśnięcia, spojrzenia nieco dłuższe aż kobieta złapała się na tym, że o koledze myśli o wiele częściej niż o mężu. Po kilku miesiącach żyła w dwóch światach, w jednym byli mąż i córka, a w drugim fascynacja kochankiem, coraz większa, odkąd jej ciało przypomniało sobie, że jest coś więcej niż praca, jedzenie i spanie. Wiktor gapił się w monitor, myślami będąc zupełnie gdzie indziej. Znów przejrzał oferty pracy, wysłał aplikacje, umówił się na rozmowę kwalifikacyjną. Kamila nie wie, że stracił pracę i jest na wypowiedzeniu. Powie jej o tym po świętach. Może już wtedy będzie miał nową posadę. A nawet gdyby chwilę był bezrobotnym to nie koniec świata, poradzą sobie bo żona ma dobrą pracę choć wraca do domu coraz później. On miał to samo, poświęcał się, był dyspozycyjny o każdej porze, tyrał nocami i w weekendy. Teraz już wie, nie warto. Tyle, że ten potężny kredyt wisiał nad nim, nie dawał mu spać, jeść, kochać się, żyć. Jeszcze te pożyczki na wyposażenie, kilka tysięcy urosło nie wiadomo kiedy w poważne sumy. O tych pożyczkach Kamila nie wie. Wystarczy, że on się martwi. Wiktor wyszedł z biura. Nie czuł się dobrze już od kilku dni ale w tej chwili ból w klatce stawał się nie do zniesienia. Upadł na chodnik i jakaś kobieta obładowana zakupami obejrzała się zdziwiona, bo przecież nie było ślisko. Trzeba patrzeć pod nogi syknęła i poszła dalej, niosąc swoje siatki. Wiktor leżał nieprzytomny, z rozbitej o krawężnik głowy powoli sączyła się krew. Wreszcie jakiś chłopak zadzwonił na 112. Młody jest, wyjdzie z tego ktoś pocieszał zszokowaną Kamilę w szpitalnym korytarzu, choć do niej jeszcze nie docierało to, co się stało. Tak naprawdę dowie się po świętach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden z netu
Prosty przyklad jak to kobieta odczytuje "znaki"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po...lone to wszystko
źle robiłaś loda...to masz karę!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×