Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Moskier

no to się wkopałam

Polecane posty

Dzis dzien przed wigilja a ja pokłuciłam sie z mezem ,on nic nie rozumie nie wiem juz jak do niego dotrzec .poszło o to ze pojechał na wigilje do pracy i co on sie swietnie bawi a ja siedze w domu sama .Jak mówie ze mi z tego powodu zle to kłutnia gotowa ja tez mam swoje potrzeby ale on nie moze tego zrozumiec ,od 5 lat siedze w domu i wychowuje syna ,chciałam juz isc do pracy ale nie bo jest za mały ,mieszkamy na wsi ,straszne odludzie nie mam tu znajomych bo młodzi powyjezdzali nawet nie ma do kogo isc w odwiedziny ,siedze wiec cały dzien sama i mam tego dosc wkoncu ile tak mozna ,ale on nawet nie próbuje mnie zrozumiec wystroił sie i poprostu wyszedł. A ja siedze i wyje ale mam super swieta, nic lepszego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wcale nie koniecznie
a nie chcecie sie przeprowadzić do większej miejscowości ? a rodzina ? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sama sobie taki los zgotowałaś niewiań męża że poszedł na wigilie ma prawo do rozrywki to twoja wina że siedzisz w domu idź do pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×