Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamana..

Utrzymanie

Polecane posty

Gość załamana..

Hej, mam takie pytanko, może ktoś z Was był lub jest w podobnej sytuacji. Otóż mam 19 lat, zaczęłam studia na uniwersytecie w trybie dziennym. Teraz z powodu konfliktu z osobą, która śmie nazywać się moją matką chciałabym się wyprowadzić, przenieść się na studia zaoczne, zacząć pracę i zamieszkać z moim chłopakiem z racji tego, że sama się nie dam rady utrzymać, bo wynajem, jedzenie, ubrania i co najważniejsze czesne troszku kosztuje. I tu właśnie następuje moje pytanie. Czy obowiązek rodziców do utrzymywania mnie do końca nauki obowiązuje ich jak będę studiowała zaocznie i pracowała. Zapewne nie zarobię zbyt dużo, bo kto po liceum zaproponuje mi dobrze płatną pracę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chodzi o to kto zaproponuje, ale o to ... jak firma moze na Tobie zarobic. Jesli bylabys cennym nabytkiem to moga dac Tobie 2,5,10,15 ... 000zl. Zrob z siebie cenny nabytek i nie bedziesz musiala sie martwic o finanse.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeene
alimenty naleza Ci sie do konca studiow , ale nie dluzej niz 26 lat. Co do zarobkow ,,to nie wiem czy obowiazuje jakis pulap. Najlepiej zapytac w sadzie rodzinnym . A czemu tak zle mowisz o swojej mamie ? Co takiego nawyrabiala:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana..
Od śmierci jej ojca w sumie nie wiadomo dlaczego żyć się z nią nie da. Na każdym kroku wszystkich opierdala. Mnie najbardziej, bo tylko ja się jej sprzeciwiam. Tylko, że to nie jest takie zwykle opierdalanie... do tego się człowiek przyzwyczai, ale ona moim zdaniem ma coś z głową. Ze wszystkimi się na siłę kłóci, z połową rodziny nie gada... Cały czas mi wypomina, że tata mi kupił samochód, że trzyma moją stronę. Robi wszystko żebym się wyprowadziła. Ale jak mam już się wyprowadzać to jak mogłabym jej przy okazji troszku dowalić alimentami na mnie byłabym zadowolona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oszolomiona_ona
chcialam otworzyc wam oczy co do alimentow wcale ie nie naleza jesli sie uczysz.... sprobujcie sie ze mna klocic... to powiem wam ze miesiac temu probowalam walczyc z wredna sedzina, ktora ow moje czterysta zlotych mi odebrala gdyz tatus posiadajacy wlasna firme dowiodl jak bardzo jest biedny... nam mlodym przycina sie skrzydla.... a pozniej wymaga sie od nas dobrej pracy i wysokich podatkow dla utrzymania marginesu.... powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana..
Ale moi rodzice bardzo dobrze zarabiają, a moja rodzicielka już w ogóle także w życiu by się od płacenia nie wymigała. Tylko nie wiem czy z racji tego, że pracowałabym i uczyła się zaocznie jakieś pieniądze mi się należą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oszolomiona_ona
Jezeli stac na to rodzicow to tak. Tylko ze ja w sadzie przedstawilabym to inaczej ze uczysz sie dziennie i nie pracujesz wtedy mozesz dostac wiecej pieniedzy a le czy wiesz ze maks to 400 zl? lepiej dogadac sie z rodzicami niz sklocic sie z nimi przez sady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana..
Chciałabym się dogadać, ale to jest nie możliwe... Próbowałam przez ostatnie półtorej roku, ale no nie da się. A nie chcę żyć w takiej atmosferze jaką mam teraz, tak już dłużej po prostu nie mogę. Sama bym się nie utrzymała, dlatego chcę zamieszkać z chłopakiem, ale z drugiej strony nie chcę też żeby to on mnie utrzymywał. Głupio bym się czuła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×