Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zyc sie odechciewa..:(

Siedze i płacze :(

Polecane posty

Gość zyc sie odechciewa..:(

Miałam spędzić sylwestra z moim ukochanym, mieszkamy daleko od siebie (ponad 200km) wiec widujemy sie naprawde rzadko:( i okazało sie ze musi isc do pracy, właściwie miał wyjazd wraca dopiero w niedziele.. Przed chwilą dzwonił i po prostu jak uslyszałam jego głos to sie poryczłam próbowałam nie dawac po sobie poznac tego.. dlatego jak juz mi nie dawałam rady mówic to sie odruchowo rozłączyłam.. nie chce mi sie żyć:( nie moge oddzwonić teraz bo rycze jak bóbr:( Musiałam sie wygadac..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co on strazak? czy lekarz
jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a tam w pracę wierzysz
żona go nie puściła:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mordsia
boże jak ja Ci zazrdoszcze,on Cie kocha i masz kogoś,nie bedzie go teraz ale wiesz że jemu też zależało,to nie jego wina,pomyśl tylko o tym że sie kochacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie tylko strazak czy lekarz pracuje w taki dzien jest masa zawodow,ktore nie swietuja mojemu sie udalo miec wolne:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zyc sie odechciewa..:(
nie mógł przełożyć.. po prostu nie miał żadnego zastepstwa w pracy, jego kolega miał wypadek - nie jakiś poważny, ale jechać nie mógł.. nie dosc ze widujemy się tak rzadko to jeszcze od miesiąca czekałam na to spotkanie.. na to aż sie przytulimy w końcu:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość normalnie tragedia
Koniec świata, wszyscy usiądźmy i płaczmy, nie macie większych problemów? Idź sobie na impreze i baw się dobrze. Trudno może w następnym roku si,ę uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co on strazak? czy lekarz
ja sie nigdy nie mialam do kogo przytulic...mialam faceta, ale to byla porazka i oszustwo...[to mialo byc pocieszenie]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a nie możesz jechać do
niego i iść z nim do pracy:D zobaczysz jak się ucieszy jak cię zobaczy:D skarpety mu z wrażenia spadną:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akurat rozumiem cie autorko bo nawet samotna wigilia tak mnie nie zasmucila jak samotny sylwester-bo on w pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zyc sie odechciewa..:(
normalnie tragedia - owszem tragedia bo czekałam na to spotkanie bardzo długo..... już nawet nie chodzi o sylwestra tylko jeśli na coś długo czekasz i w końcu okazuje się w ostatniej chwili , że znów nie wyszło to czujesz sie bezsilna .. przynajmniej ja tak mam.. czuje jakby wszystko na przekór..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zyc sie odechciewa..:(
Brzydula - dokładnie.. dziękuję za zrozumienie.. Nie moge jechać z nim.. tzn. może i bym mogła, ale już pojechał.. mało tego jak wspomniałam mieszka 200km ode mnie.. żadnego pociągu ani nic teraz:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość normalnie tragedia
Wiesz może i po części Cię rozumiem, bo też mieszkamy od siebie daleko z facetem i też bywały momenty, że coś się stało w ostatniej chwili i nie mógł przyjechać do mnie, albo ja do niego, ale po prostu nie rozumiem jak można z takiego powodu płakać. Nie wiem może ja jakaś zimnokrwista jestem, ale to dla mnie nie powód do ryczenia jak bóbr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co on strazak? czy lekarz
ale macie siebie...to najwazniejsze. Nie wiem, moze to nie miejsce, ale napiszcie mi, jak mozecie, gdzie moze dostac jesc czlowiek, gdy straci zrodlo utrzymania i nie ma co jesc? Mowie o takim przypadku, ze zarabiasz tyle, ze nie stac Cie na zrobienie oszczednosci? Bo mi nie daje spokoju mysl, ze gdyby nie mama nie mialabym co jesc. Stracilam znow prace /w tym roku kolejna/i mam takiego dola...a wstydze sie zapytac w telefonie zaufania... :/ Tak na wszelki wypadek chce wiedziec, bo znow jestem bez pieniedzy i strasznie sie boje.Strach mnie paralizuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zyc sie odechciewa..:(
a co n strażak - wiesz co wydaje mi się, że np. caritas? albo ośrodek pomocy społecznej? kurcze nie mam za bardzo pojecia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co on strazak? czy lekarz
jednak sie spytam w tym telefonie. Bede spokojniejsza. Wiem, ze mam mala wydolnosc organizmu i stad ten strach. Musze zjesc cos cieplego w dzine bo inaczej zaslabne:/ A nie mam nikogo, kto by pomogl mi znalezc prace, nikt mnie nigdzie nie poleci. Mam kwalifiacje, jakies doswiadczenie, niby z tylu letnim doswiadczeniem szukaja w mojej branzy a ja sie czuje taka slaba ... przepraszam, zmykam juz, bo sie bede rozklejac. Nie martw sie, ze sama spedzasz Sylwestra🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszczak
on jest stróż ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zyc sie odechciewa..:(
a co on strazak? czy lekarz - kochana, może bedzie faktycznie lepiej jak zadzwonisz do tego telefonu zaufania.. 3mam kciuki i życzę Ci dużo szczęścia w przyszłym roku.. mam nadzieję, że znajdziesz pracę i ze zdrowiem bedzie lepiej..:* Szaszczak - nie, pracuje w zwykłej firmie usługowej, tylko po prostu na zastępstwo wcisnęli go za tego kolegę:( i tak sie posypały plany..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co on strazak? czy lekarz
dzieki :)🌻 Po prostu bardzo brzydko mnie potraktowalo5firm pod rzad w ciagu 1,5roku. Wykorzystali i wyrzucili, budzetowka wcale tez nie jest lepsza. Po prostu zrobiono wokol mnie smrod, nawet mnie nie wezwano na rozmowe, jakbym dostala nagane to bym chociaz mogla zlozyc wyjasnienia a tak zostalo to zalatwione aby szybciej sie mnie pozbyc. A ja nie chcialam juz sie ciagac po sadach ani robic dymu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nvgh
parodia wariatek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×