Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rooooooooooozzzzterkooooowaaaa

co zrobic

Polecane posty

Gość rooooooooooozzzzterkooooowaaaa

Ojejku co mam zrobic.....poradzcie przyjaznilam sie z chlopakiem....zwykla przyjazn....wypady na piwo, kino, plotki itp Po jakims roku oboje zauwazylismy ze za bardzo sie do siebie zblizylismy i oboje chcemy czegos wiecej..... zadne z nas nie powiedzialo nic wiecej wiec nadal sie zblizalismy ale rowniez kazde z nas mialo swoje zycie.... Ja zaczełam sie z kims spotykac on powiedzial ze odnowil kontakty z kolezanka z liceum i jakos to szlo.... po jakims czasie dostałam od niej meila ze przeze mnie ON nie moze sie zaangazowac w ich zwiazek i ze jesli nie zmienie podejscia do niego to moze tak sie stac z dziecko nie bedzie miało ojca!!!!!!!!!! I tu szok.... Nie bolalo mnie to ze ich zwiazek był az tak zaangazowany ani to ze bedzie dziecko tylko ze ona byla w 3 miesiacu ciazy a ja o tym nic nie wiedziałam..... Po kilku tygodniach udało nam sie to wszystko sobie wyjasnic i takjakby nasza przyjazn poszła innym torem, bardziej uczuciowym..... Obiecalismy sobie ze zadne z nas nie zrobi kroku do przodu.....ale stało sie..... mnie walneło powiedziałam mu o tym dopiero teraz gdy dziecku juz za chwile sie urodzi.....i on tez mi to powiedział..... stwierdzilismy ze przez nasza glupote i zamkniecie w sobie nie powiedzielismy sobie najwazniejszej rzeczy.....ze sie kochamy...... on teraz mi mowi ze chce byc ze mna bo z ta dziewczyna w ogole mu sie nie uklada a ja chcac byc z nim nie moge bo patrze na dziecko.... nie chce zeby wychowywalo sie bez ojca....nie wierzac w to co mowie tłumacze mu ze moze tak byc ze dziecko ich do siebie zblizy.... nie rozumiem tej dziewczyny....bo ona z nim rozmawia w tym momencie o tym ze on jej bedzie potrzebny tylko 3 miesiace i non stop rozmawiaja o tym jak to bedzie jak sie rozstana......i ciagle przewija sie moj temat....ze to wszystko moja wina..... On czeka na moja deklaracje... Co mam zrobic????? Nie jestesmy dzieciakami ja mam 29 lat on 33. Sumienie mnie zgryzie gdy pomysle o tym ze dziecko bedzie bez ojca....a z drugiej strony serce wyje z bólu.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trumtrumtrum
wiesz co jesli on jej nie kocha i tak im sie nie ułozy; predzej czy pozniej ją zostawi dla Ciebie bądź dla innej; dziecko będzie mialo ojca nawet jesli ten ojciec bedzie zwiazany z Toba(nie tylko formalnie moze przeciez czynnie uczestniczyc w jego wychowaniu wielu ludzi tak żyje - zycie niestety skomplikowane czasem jest:)); jesli nie bedzie szczesliwy z matka dziecka, dziecko rowniez to odczuje; nie martw sie-to mile ze tak troszczysz o dzidziusia; trudno mi radzic ale mysle ze Oni szczesliwi ze soba nie beda jesli juz teraz padaja takie deklaracje; zycze Wam ( Tobie i koledze;) wszystkiego dobrego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×