Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mundialeiro

Co zrobić? Pomóżcie :((

Polecane posty

Gość mundialeiro

Cześc, mam duży problem. Opisze wszystko od początku. Od dziecka jestem strasznie nieśmiały, zwłaszcza w stosunku do kobiet. W szkole, kiedy koledzy ścigali się kto poderwie więcej dziewczyn, ja zawsze stałem z boku i marzyłem o wielkiej miłości na całe życie, rodzinie, dzieciach, stabilizacji. Lata mijały a ta miłość nigdy się nie pojawiła. Przestałem wierzyć w siebie, a jedyne bliższe kontakty z kobietami były niestety płatne z mojej strony. Zrozumiałem, że to co uważałem za swoje atuty naprawde są cholernymi wadami. W wieku 25 lat, skończywszy studia, definitywnie stwierdziłem, że nie jestem stworzony do miłości i rzuciłem się w wir pracy. Tutaj akurat szło mi zupełnie odwrotnie niż w miłości i można powiedzieć że stałem się na swój sposób szczęśliwy. Dużo pracowałem, a po powrocie do domu... pracowałem dalej przy komputerze. I nagle w zeszłym tygodniu całkowitym przypadkiem poznałem w internecie pewną kobietę. Teoretycznie wszystko jest przeciwko nam- jest 12 lat starsza, wdowa z 2 dzieci, mieszkająca strasznie daleko na wschód ode mnie. Wspólnych tematów do rozmowy też praktycznie nie mamy gdyż ona nie posiada żadnych zainteresowań. Rozmowy wyglądają jak stek komplementów z obu stron, albo naprzemienna wymiana emotikonek z serduszkami. Głupie to prawda? Ale jednak ktoś się pierwszy raz w życiu mną zainteresował, poznałem nieznane wcześniej uczucie dostawania SMSów w środku nocy, otrzymywania komplementów, zrobiła nawet specjalnie dla mnie kilka zdjęć które mi wysłała. Efekt jest taki że od tygodnia nie umiem w nocy spać, ciągle myslę tylko o niej. Problem w tym, że nie do końca jej wierzę. Jest bardzo atrakcyjna z wyglądu, gdyby chciała to bez problemu by kogoś znalazła a twierdzi że od 8 lat jest sama bo nie spotkała w tym czasie porządnego faceta (jakby ich w Polsce brakowało). Co gorsza, rozmawiając przez telefon czuję że jest dośc wygadana by nie powiedzieć pyskata, i nie pasuje mi do niej obraz aniołka który kreuje w SMSach i na gg. Z drugiej strony jest wdową, jej były mąz pił i bił ją, na koniec biedak zapił się na śmierć, więc może faktycznie szuka stabilizacji i wsparcia. Sam już nie wiem co mam myśleć o tym. Dodam że ona wie że dobrze zarabiam, i że mam mieszkanie, dobre auto, perspektywy zawodowe. Dzisiaj zacząłęm poważne przemyślenia na ten temat ale im więcej o tym myśle tym większy mętlik mam w głowie. Napisałem jej o tym, że nie jestem w 100% pewny jej uczuć, ona na to że płacze przeze mnie i że zażyła duża ilośc tabletek. Niby kręciło jej się w głowie od nich, ale od 3 godzin pisze mi SMSy wyznające miłość i że nie chce mnie stracić. Nie wiem co mam o tym myśleć, czy brnąc w to dalej i zaangażować się do reszty, czy uciąc to teraz i powrócić do swojego ustabilizowanego, twórczego i w jakimś stopniu szczęśliwego samotnego zycia. Nie powiem też żeby nie martwiła mnie jej niedoszła próba samobójcza i jest to dla mnie dośc istotny argument. Co robić? Czy jej na mnie naprawdę zależy czy chodzi jej tylko o łatwe pieniądze? Przepraszam za chaotyczny tekst ale jestem cały roztrzęsiony. Proszę doradźcie mi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oliwka31
Nic na siłę,jeszcze trafisz na swoją połówkę.Życzę powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mundialeiro
Właśnie w tym problem że nie trafię, mam już 29 lat, 0 związków na koncie, jestem typem domatora, romantyka, artysty, czyli kolokwialnie mówiąc dupy wołowej. Zresztą nawet jakby się jakaś znalazła to nie chcę innej kobiety :( Ta jest pierwsza której zaufałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wydaje mi się ze ta kobieta jest niestabilna emocjonalnie, gra na twoim dobrym sercu i uczuciach ja bym dała na wstrzymanie to znaczy żadnych deklaracji, spotkań trochę więcej dystansu, mniej zaufania zresztą pomyśl znacie się od tygodnia a ona ci już miłość wyznaje, nawet cie nie zna!!! to że czujesz się samotny nie oznacza że masz brać pierwszą lepszą ( sorki za wyrażenie) to trochę desperackie nie uważasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mundialeiro
Proszę poradźcie kochani coś bo nie zasnę:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale sie wkurwiłem
skróć :) to ci poradze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumiankowadziewczyna
Zgadzam się z Sabre, bez urazy, ale wygląda na to, że z tą kobietą jest coś nie tak. Dziwnie się zachowuje, tym bardziej, że nie znacie się długo. Wydaje mi się, że powinieneś "rozejrzeć" się za inną kobietą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zresztą już samo to że mając dwoje dzieci kobieta niby połyka tabletki przez faceta którego zna tydzień jest co najmniej dziwne i myślę że raczej nie mówiła ci prawdy albo jest po prostu szurnięta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mundialeiro
Tym którkim czasem się nie sugerujcie bo to była bardzo intensywna znajomość - wymienilismy przez ten tydzień chyba z 1000 SMSów, nieraz kończyliśmy pisać na gg o 2 w nocy a potem SMSowaliśmy z łózka do 5 rano (a o 7 pobudka do pracy). Sampo sobie to widzę jak mi nieraz serce waliło jak młot na dźwięk przychodzącego SMSa mimo że znaliśmy się kilka dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumiankowadziewczyna
sabre kolejny raz ma racje, poza tym może jestem nieczuła, ale tę próbę samobójstwa to bardziej traktuję jak szantaż, niż jak prawdziwe wydarzenie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumiankowadziewczyna
może źle to ujęłam, zażycie dużej ilości tabletek :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesteś pewny że to ona tak na Ciebie działa czy sam fakt że wreszcie ktoś się pojawił, że coś się wreszcie dzieje??? wybacz nie chce cię urazić ale za bardzo się wkręcasz spokojnie to narazie tylko internetowa znajoma nic więcej to tego tygodniowa, to że intensywna to naprawdę nie ma żadnego znaczenia w tym wypadku z ta kobietą jest coś nie tak - daj sobie powiedzieć! przecież początki związku, miłości powinny być najpiękniejsze a ty już masz z nią problemy poczekaj i wyluzuj nie zaszkodzi rumiankowa - fajnie że się ze mną zgadzasz :) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co jeszcze sobie myślę? że tak bardzo przez te lata marzyłeś, pragnąłeś miłości że jak teraz jakaś laska sie tobą zainteresowała to ty sie zachłysnąłeś samym tym uczuciem, niekoniecznie nią samą ja bym wolała poczekać jednak na kogoś hmmm normalniejszego i może nie przez neta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mundialeiro
Rozsądek też mi tak podopwiada, ale z drugiej strony tak chciałbym w końcu kogoś pokochać że rośnie wiaraw to, żejednak jest inaczej. Najgorsze że ona chce spotykać się wyłacznie u siebie, boje sie że przejadę pół Polski a ona mnie odrzuci i stracę weekend, hektolitr benzyny i wrócę ze złamanym sercem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mundialeiro
oj pani szablo ... poza internetem na pewno się nie uda bo po pierwsze jestem nieśmiały jak diabli a po drugie pracuję w domu przez internet, a jak gdzieś wychodzę to tylko myk do auta i tyle mnie widzieli. nie mam nawet obecnie żadnej koleżanki. a lektura tego forum jeszcze bardziej mnie zdołowała ... chodzi o wpisy kobiet które zostały wykorzystane, a mimo to (a raczej właśnie dlatego) kochają jeszcze bardziej. ja jestem można powiedzieć przeciwieństwem maczo, co paradoksalnie pokrywa się z wyimaginowanym ideałem kobiet, które dziwnym trafem zawsze lądują w łapach swego anty-ideału.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale niech parcie na miłość nie gasi głosu rozsądku ja podejrzewam że w środku sam czujesz że to nie to inaczej nie pisałbyś na forum tez jestem już długi czas sama i tez marzę o miłości ale nie mam parcia bo myślę że mimo wszystko warto czekać i nie chwytać pierwszej z brzego okazji żeby tylko nie być samotnym odradzam jechac na pewno nie na tym etapie znajomości skoro juz naprawdę chcesz to ciągnąc to poczekaj jeszcze jakies 2-3 miesiące, ze spokojem zobaczysz jak to sie rozwinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mundialeiro
i moze masz racje z tym pragnieniem milosci i idealizowaniem... bo 2 lata temu gotów byłem zakochać się nawet w prostytutce (widząc że robi coś dla mojej przyjemności - niespotykane dla mnie) mimo że to definitywnie nie mój wymarzony typ kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wiesz ja akurat lubię facetów idealistów, marzycieli itp. :) skoro w grę wchodzi internet to przecież tam jest tysiące fajnych dziewczyn w twoim wieku i na pewno stabilniejszych emocjonalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowamowa
znacie sie tydzień a ona przez cIebie tabletki bierze? coś ty jej naobiecywał, chłopie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jestem na 100% pewna że tu właśnie chodzi o samo pragnienie miłości i stabilności, niż o uczucie do tej kobiety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mundialeiro
ciekawe gdzie są te kobiety w internecie - chyba tylko na kafeterii jest ich pod dostatkiem :) bo wszystkie czaty, fotki, sympatie, nie mówiąc już o branżowych forach informatycznych gdzie najczęściej siedzę, to totalna dominacja liczebna facetów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to szukaj na kafeterii :) co ci szkodzi nie wierze ze na fotka.pl, czy sympatia.pl nie ma kobiet albo na przeznaczeni.pl trochę cierpliwości i wiary !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mundialeiro
sa tam kobiety ale mało, a to z kolei stawia je po stronie wymagającej- czyli "zabawiaj mnie a ja będe pisac "ok" lub "aha") poza tym już na wstępie trzeba udowadniać że się nie jest zboczeńcem (a i tak nie uwierzą). 3 razy w życiu się zresztą umówiłem przez internet i zawsze było to samo - 'jesteś miły, sympatyczny, przystojny, ale nie było chemii'. no bo kurde jak ma być chemia po 5 minutach znajomości jak ja się otwieram powoli i nie będę na 1 randce nawijał o ślubie i najpiękniejszych oczach bo jestem po prostu szczery? na kafeterii gdzie mam szukać ? w tematach o usunięciu ciązy czy o boskich egipcjanach ? :D w tym sedno że ona jedyna od samego poczatku traktowała mnie sympatycznie, po partnersku, bez wyższości. myslę że spotkam się z nią i co będzie to będzie. dziś zrobiłem jej przykrośc bo dzwoniła do mnie 6 razy (w miedzyczasie na gg błagając żebym odebrał) a ja gapiłem się w dzwoniący telefon jak sparaliżowany :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to zrobisz jak zechcesz skoro chcesz się z nią spotkać to się spotkaj - moje zdanie znasz ja podtrzymuje to co wcześniej napisałam dziewczyna bardzo dziwna i jeszcze do ciebie wydzwania i błaga żebyś odebrał nie no zero godności - nie zastanawia Cie to???? jesteś bardzo nastawiony negatywnie i wydaje mi się że brakuje ci trochę poczucia własnej wartości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zyciowa
Wiem po sobie, ze jesli czlowiek bardzo pragnie milosci, czulosci i zainteresowania - takie znajomosci z netu wydaja nam sie idealne. Najpierw nie spimy do rana bo cala noc przy komie, jesli nie mamy czasowo dostepu do netu wtedy smsow tysiace. To normalne, dzisiaj tak jest z ta pania a jutro moze byc z inna. Sprobuj nawiazac zanjomosc z inna kobieta, taka z ktora beda laczyc Was wspolne zainterepwania (chociaz w czesci). Na pocztaku jest zauroczenie i zakochanie a potem jak emocje opadna nie wystarcza komplementy i seks. Wtedy zaczyna sie powazny problem. Jestes mlody, szukaj kogos na Twoim poziomie kontaktowania. Niech emocje nie biora gory nad razsadkiem, przynajmniej w3 tym przypadku. Gwarantuje Ci, ze jak nawiazesz kontakt przez neta z osoba rownie otwarta bedziesz przezywal podobne emocje a moze nawet silniejsze jesli nie tylko na "tej" plaszczyznie bedziecie sie porozumiewac. Przykro mi stwierdzic, ze ta kobieta probuje Toba manipulowac... Nie potrzebnie na popczatkuy znajomoci sie "obnarzasz" w calosci, a przede wszystkim z majatku. W necie nie tylko mezczyzni krzywdza kobiety, ale tez kobiety zostawiaja mezczyzn bez grosza (znam taka osobe, zaufala zranionej kobietce, ale nadto odwaznej i "szybkiej"). A ta proba samobojcza juz wskazuje, ze kobitka Cie sprawdza (jak dziecko rodzicow - ile moze) i szantazuje na samaym poczatku. Jak dobrze ktos wyzej napisal, kto po tyg znajmosci chce odebrac sobie zycie majac 2 dzieci... ahh... Przemysl sobie spokojnie wszystko, daj sobie czas:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mundialeiro
Nie odebrałem bo po prostu się wstydziłem :( Wiem głupi jestem. Zależało jej żeby ze mna porozmawiać, wydaje mi się że jest na maxa nakręcona bo czuje że nie jestem kłamcą, z drugiej strony może tylko stwarza takie pozory. Ona często do mnie niespodziewanie dzwoni bo chce mnie usłyszeć, pisze mnóstwo SMSów (nieraz jak jej odpisuję to już dostaję drugiego) , to jest niesamowicie miłe bo zawsze było dokładnie odwrotnie. zyciowa - masz racje :) ale ja już nie chcę szukać, od 3 lat żyję w stabilnym, własnym świecie, robię to co lubię, dobrze mi było samemu, i nagle grom z jasnego nieba. jak nie ona to żadna, wrócę do poprzedniego życia. o majątku pochwaliłem się od razu bo uważam że to jedyne co mogę kobiecie zaoferować. właściwie z żadna internetowa znajoma nie podzielała moich pasji. oto one: komputery, informatyka - zieew polityka, ekonomia, architektura, transport - OMFG muzyka owszem każda pisze że lubi, ale jak przyjdzie popisać o tym głębiej to- "lubię to co wpada w ucho a najbardziej RMF RM" i koniec rozmowy :D to samo z filmem na tańcu, ciuchach, shoppingu, spa się nie znam a o byłych facetach mam dosyć czytania więc generalnie nie mam o czym z kobietami rozmawiać a one uznają mnie za nudziarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi się wydaje że sam siebie uznajesz za nudziarza i z góry zakładasz że każda będzie tak myśleć myślisz że nie ma dziewczyn które maja takie zainteresowania jak ty? na przykład o filmach to mogę z Toba porozmawiać zawsze i wszędzie :) a wiesz że ja pracuje z samymi facetami (prawie) i tylko ja interesuje się sportem? ale nie skreślam ich od razu tylko szukam innym wspólnych tematów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zyciowa
Nic na sile:) Masz dopiero 29 lat!!! Twoje zainteresowania wydaja mi sie normalne i pewnie nie jedna kobieta czesc podziela. Ja chetnie moge pogadac o polityce, ekonomi i transporcie - szczegolnnie jak wyglada w praktyce;) a reszta - to jest tak, ze jesli czlowiek jest ciewaky swiata i ambitny z takiej osoby, ktora ma tak wszechstronne zainteresowania bedzi9e chlonal jak gabka - ja taka jestem. Moze warto zwrocic uwage na kogos ciekawego swiata i zarazic swoimi pasjami:) Co do kobiet na necie, to pewnie wiekszoc takich "podobnych" do Ciebie nie siedzi na necie... Z calego serca Ci zycze, abys poznal taka kobietke z ktora za 20 lat bedziesz mial o czym rozmawiac:) ...a tutaj rozne proby wymuszenia na Tobie "czegos"... nie fajnie... Nawiazujac do pierwszej Twojej wypowiedzi, jestem z mezczyna ktory mnie rani a ja sie ciagle staram... mysle sobie analogicznie jak Ty, ze tylu jesdt normalnych facetow a ja dostalam tego... glebsze sprawy tutaj wchodza. Na szczescie mamy o czym rozmawiac, wiem po 9 latch jakie to jest wazne. Pozdrawiam Cie serdecznie i uciekam bo usypiam;) Jutro zajrze tutaj. Dobrych wyborow i slodkich snow:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mundialeiro
ja wiem że nie jestem nudziarzem bo jestem oczytany i w gronie męskim zawsze na każdy temat rozsądnie potrafię się wypowiedzieć a moje zdanie spotyka się ze spotym poważaniem, zwłaszcza w swojej zawodowej działce. chodzi o to że płeć piękna uznaje mnie za nudziarza. do tego dochodzi niesmiałość i fobia społeczna, siedzę zazwyczaj cały dzień w domu i pracuję przy komputerze. na zakupy jeżdże do całodowego tesco o 3 w nocy, a jak uśmiechnie siędo mnie jakaś kobieta to odwracam wzrok automatycznie i myślę czy nie mam plamy na koszuli. o tym że największy fanatyk sportowy to kobieta nigdy nie uwierzę :) chyba że chodzi o calanetics :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×