Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zakochaniezrozpaczona

Dziewczyny! proszę o radę

Polecane posty

Gość zakochaniezrozpaczona

Mam do Was pytanie. Mam kolegę, który podobał mi się od momentu gdy go poznalam. Na poczatku wydawalo mi sie , ze ja jemu tez, ale pewnosci nigdy nie mialam. Zanmy sie pol roku. Czasami odzywa sie co 4 dni, czasami co tydzien, czasami nie pisze a potem sie odzywa z pytaniem czemu ja sie nie odzywam ;] (ja do niego oczywiscie tez sieodzywam). Jestem niesmiala i mam podstawy do tego, zeby podejrzewac, ze on tez. Napisalam mu maila, ze zaczelam o nim myslec jak o kims wiecej niz koledze, ze brakuje mi go jak sie nie widzimy. Spotkalismy sie, zaproponowalam to ale nie mogl wtedy, potem sam sie odezwal zebysmy sie spotkali, ale nie powiedzial nic na temat mojego maila. Wiem ze na pewno go dostal. Czy to ja powinnam poruszyc ten temat? Nie rozmuem calej sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochaniezrozpaczona
powiedzcie co myslicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochaniezrozpaczona
Dlaczego nie był dobrym posunięciem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochaniezrozpaczona
Tyle jest osob na tym forum, czy naprawde nikt nie moze sie wypowiedziec? Nie wiem czy dobrze zrobilam, ze nie nawiazalam do tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro jesteś nieśmiała to logiczne,że ciężko Ci poruszyć taki temat.. Moim zdaniem powinnaś poczekać aż odpowie na tego maila.. Albo napisać do niego co on na to.. Co myśli o tym mailu. Jeśli nie odpowie to niestety powinnaś chyba dać sobie z tym spokój. Zresztą ja też byłam nieśmiała trochę.. każdemu głupio mówić z początku o uczuciach :) ale napisać jest łatwiej :) wiec myślę,że powinien Ci odpowiedzieć na e-maila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochaniezrozpaczona
Źle mnie zrozumiałaś, albo ja trochę niejasno napisałam. My się już widzieliśmy po tym mailu. Najpierw spotkanie zaproponowałam ja, nie mógł tego dnia, potem sam chciał się spotkać. Spotkaliśmy się i było naprawdę miło. Ale tematu nie poruszył. Nie wiem, czy to kwestia jego nieśmiałości, że nie wiedział jak się zabrać do tematu, czy może czekał aż ja to zrobię? Wtedy uważałam, że to on powinien, teraz już sama nie wiem. Co powinnam zrobić? teraz czuję się gotowa, żeby z nim o tym porozmawiać, ale nie wiem czy powinnam? Nie wiem, co mi chciał przez to spotkanie pokazać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjjj jjjjjjjjj
jesli mam byc szczera... Mam takiego przyjaciela. Podrywacz obrzydliwy, nienawidze w nim tej cechy, potrafi sie spotykac w ciagu jednego dnia z 2 czy 3 dziewczynami po kolei, wypisuje do niego kilkadziesiat dziewczyn i kazda chce zwiazku. No i na poczatku naszej znajomosci bylo jak u Ciebie, pisal co jakis czas jak mu sie nudzilo czy cos, czemu sie nie odzywam, costam, godziny spedzone na smsach czy gg, komplemrnty itp. Z tym, ze ja mam bardzo silny charakter, jestem pewna siebie i wiedzialam doskonale, ze on jest taki jak ja, ze nie szuka zwiazku (bylam zaraz po rozstaniu po 4 letnim zwiazku). Spotykalismy sie czasem, gadalismy, prawie pojechalismy razem na wakacje. Prawie sie w nim zakochalam, bo mimo ze wiedzialam ze nie jestem 'jedyna z ktora pisze' (mimo ze on sie zarzekal iz jestem haha) to te komplementy itp... No ale pozniej wiele sie zmienilo w naszym zyciu, zostalismy przyjaciolmi i zaczal mi sie z tych wszystkich dziewczyn zwierzac. Jesli ten facet jest taki jak on.. coz, mail byl fatalnym posunieciem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochaniezrozpaczona
Nie, taki na pewno nie jest. Duzo czasu spedza w pracy i proawdopodobnie nie byl z nikim w zwiazku. Kiedys nawet mi powiedzial, ze on to nie umie podrywac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjjj jjjjjjjjj
heh, moj przyjaciel pracuje UWAGA od 5-7 rano do min17 ale zazwyczaj 21!!! I oczywiscie jakiego niesmialego i skromnego zgrywal heheh. Tzn nie mowie ze Twoj taki jest, ale mi tu zalatuje takim typem. Na przyjaciela super, na chlopaka, ech niembardzo.... Romantyczny, cudowny, ale niewierny,... I zadna z dziewczyn nie wie ze jest jakakolwiek inna. ZADNA....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochaniezrozpaczona
a innej opcji nikt nie widzi? Nie wierzę, że taki jest... Nikt nie miał takich przygód?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zrozumiałam dobrze co napisałaś. Wiem,że spotkaliście się po tym mailu. Nieśmiałość nieśmiałością, ale w realu. Bo pisząc zawsze łatwiej powiedzieć co nam leży na sercu. Więc generalnie nawet jeśli jest nieśmiały to mógłby odpisać na tego maila.. bo pisząc go nie musi Ci patrzeć w oczy ,nie musi się stresować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochaniezrozpaczona
A myślisz, że lepiej napisać, czy po prostu przy okazji następnego spotkania nawiązać do tego i spytać, co on myśli o tym, co mu napisałam? Nie wiem, czy to nie lepsza droga, bo boję się, że z mailem to znowu może wyjść coś dziwacznego, a że oboje jesteśmy dorosłymi ludźmi, to może warto porozmawiać? Teraz już wydaję mi się, że będę potrafiła zapytać. Dziwne jest to, że nie odpowiedział tak naprawdę, ale spotkał się, odzywał się i mówił o następnych spotkaniach, Dlatego nie rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lepiej byłoby go spytać o to podczas rozmowy,a nie w mailu, bo wtedy nie zdąży nic wymyśleć na poczekaniu i od razu możesz zobaczyć jego reakcję :) czego nie zobaczysz gdy odpisze Ci na wiadomość. A pisać to on może wiele :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochaniezrozpaczona
Dzięki wielkie, tak też zrobię, A jak Ty oceniasz całą tę sytuację? Myślisz, że większa szansa jest na to, że nie umiał mi powiedzieć, że też by czegoś chciał, czy że nie umie mnie spławić? Zależy mi ale nie jestem desperatką i nie chce na taką wyjść ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem co czuje ten chłopak ale ja wiem,że pisząc człowiek jest dużo odważniejszy, śmielszy. Lepiej napisać komuś o swoich problemach niż powiedzieć prosto w oczy koleżance,że mamy takie czy siakie problemy. Dlatego myślę,że albo facet nie jest zdecydowany, albo nie zależy mu raczej. Każdy oczywiście jest inny, nie można uogólniać. Ale jeśli komuś zależy to próbuje wysyłać jakieś sygnały. Nawet jeśli jest nieśmiały. A nie odpisując Ci, chyba nie wykazuje zbytnio chęci na coś więcej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×