Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość monicqua

szczęście

Polecane posty

Gość monicqua

jesteście szczęśliwe ze swoimi facetami ?:) nam mija niedługo 5 alt i powiem szczerze było i jest czasem ciężko ale podsumowując wszystko naprawdę jestem szczęśliwa:):):

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pationa21
ja jestem tez bardzo szczęśliwa z moim mężczyzną ale do pełni szczęścia brakuje mi tego, żebym z nim mieszkała i ślubu ;) niestety :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnbvcxza
to się ciesz, ja po trzech latach nie wytrzymałam i w końcu zostawiłam swojego a teraz jestem sama :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pationa21
my co prawda jestesmy razem od dwóch lat, za rok to bym chciała juz byc po ślubie albo w pilnych przygotowaniach do niego. a jak nie to bardzo mozliwe, że sie wkurze i zrobie jak ty ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnbvcxza
mój to był lekkoduch najważniejsze było piwko, kumple, meczyki itp nie miałam już sił do niego więc go posłałam w cholerę i mimo że jestem sama a nie lubię być sama to nie żałuje ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pationa21
to dobrze, że nie żałujesz, a długo juz jestes sama? on ma kogoś? a jak jeszcze byliście razem to wyobrażałas sobie życie bez niego ?;>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnbvcxza
prawie rok juz jestem sama, spotykałam się z różnymi facetami w tym czasie ale po kilku miesiącach od rozstania po raz pierwszy, ale jakoś żaden mi tak do końca nie odpowiadał a nie chcę być z byle kim. jak byłam z nim jeszcze to było różnie generalnie nie wyobrażałam sobie życia bez niego ale jak mnie wkurzył to nie wyobrażałam sobie życia nadal z nim... to nie był normalny związek szkoda było moich nerw i przepłakanych nocy... nie szybko sie na to zdecydowałam ale skutecznie mnie do tego przekonywał swoim zachowaniem mój były a teraz w sumie nieraz mam dni że czuje sie samotna ale nie wyobrażam sobie żebym miała do niego wrócić. czy on ma kogoś nie wiem ale nie sądzę nieraz jeszcze pisze do mnie co u mnie i jak moje sprawy sercowe hehe ale już nie odpowiadam na takie wiadomości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pationa21
ja własnie nie wyobrażam sobie tego żebym była sama to chore... ale boje się samotności...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnbvcxza
bać to się trzeba życia w nieudanym związku bo to czym dłużej trwa tym gorzej zakończyć, a samotność w każdej chwili może sie skończyć z tym ze gdy to sie stanie w końcu będę szczęśliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pationa21
tak, ale trudno trafić na wartościowego człowieka.. wiec na koniec samotności mozna długo czekac :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monicqua
czasem warto poczekać :) :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnbvcxza
dokładnie monicqua ma rację, czasami warto poczekać bo dobrze ulokowane uczucia w przyszłości procentują, a będąc w nieszczęśliwym związku nie masz szansy na zmianę na lepsze bo z czasem może być już tylko gorzej ... trzeba być silnym, wytrwałym w swych postanowieniach i określonych celach i nie poddawać się a na pewno to przyniesie kiedyś upragnione efekty :) bo jak to mówił mój znajomy "suma szczęścia w życiu zawsze musi wynieść 0"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pumpum
a co ze związkiem co jest udany ale materialnie - lipa brak swojego lokum, marne wypłaty??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnbvcxza
pumpum to zależy od Ciebie co Ty sobie cenisz, czy większą wartość dla Ciebie ma byt materialny i dobry status społeczny czy szczęśliwy związek... ja bez zastanowienia wybrała bym to drugie i mówię całkowicie szczerze bo znam całą masę ludzi którzy mają wszystko co sobie wymarzą ale nie maja miłości są z kimś kto poza bytem majątkowym nie daje im nic i mimo to są bardzo nieszczęśliwe i większość z nich gdyby mogli zostawić to wszystko i przeżyć kilka szczęśliwych chwil u boku ukochanej osoby nie wachali by się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam mieszne uczucia. z jednej strony mój S. jest facetem prawie idealnym - kocha mnie, nigdy nie zdradził, jestem całym jego światem (spędzamy ze sobą właściwie 24h na dobę), zawsze kieruje się tym czego ja chcę, jest zaradny życiowo, zarabia, mamy własne mieszkanie, jest zadbany i przystojny; powinnam w sumie całować ziemię po której stąpa. z drugiej strony nie chce mieć ze mną dzieci. nie umiem powiedzieć czy jestem szczęśliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pumpum
to czemu coś musi być zawsze nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnbvcxza
yabuk- a może on po prostu na razie nie chce mieć dzieci, bo uważa że nie dorósł jeszcze do bycia ojcem a nie że nie chce mieć ich z Tobą... albo może ma jakieś problemy zdrowotne typu, że nie może ich mieć i nie chce się do tego przed Tobą przyznać wiec woli powiedzieć że nie chce dzieci niż że nie może... a ile lat ma Twój facet? ile Ty masz i czy zabezpiecza się jak uprawiacie seks?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnbvcxza
nie wiem czemu... takie życie, nie można mieć wszystkiego i tyle... wiem ze nie jest to łatwy wybór ale może postaraj se kierować sercem a nie tylko rozumem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnbvcxza - mówi że prostu nie chce mieć dzieci, ani teraz ani w najbliższej przyszłości, chyba nie chodzi o to że ze mną, sama nie wiem. niestety "nie w najbliższej przyszłości" jest tu kluczowe, bo oboje mamy po 31 lat :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pumpum
31 lat to juz dzwonek dla kobiety... do 35 w sumie..., moja ciocia rodziła jak miała 35 i to troszke pozno, teraz ona jest schorowana, a dziecko skonczyło gimnazjum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnbvcxza
zapytaj go wprost czemu nie chce mieć dzieci? może on faktycznie choruje na bezpłodność a wtedy powinien się leczyć albo jeśli bardzo go kochasz i zależy Ci na związku może pomyślcie o adopcji? chyba że dla Ciebie ten temat nie wchodzi w ogóle w grę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem bardzo szczesliwa. moj zwiazek jext idealny taki o jakim dokladnie marzylam. jestesmy bratnimi duszami, pobieramy sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×