Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość irga0873

teściowa -pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość irga0873

Witam wszystkich chciałabym podzielić się z wami moim problemem. Otóż temat nie jest nowy -teściowa. Jestem 4 lata po ślubie, z mężem mieszkamy razem od 1,5 roku z tego względu,że tak razem zdecydowaliśmy. pracujemy razem nasi rodzice mieszkają dosłownie 100m od siebie , widywaliśmy się codziennie także nie było problemu. powodem rozłąki był fakt że w dniu ślubu zaczęliśmy budowę domu ( nadmienię że na działce teściów, co za tym idzie na dzień dzisiejszy są oni właścicielami MOJEGO domu) i każda złotówka była potrzebna na budowę a nie na wynajem jakiejś kitki. wszystko było ok aż w końcu dom był gotowy do zamieszkania. jak to bywa na początku mieliśmy tylko materac i mikrofalówkę hahaha ale byliśmy w końcu razem i było super, w domku ciepło , ciepła woda i my. wprowadziliśmy się na jesień ale postanowiliśmy wyprawić wigilię dla całej rodziny czyli dla teściów moich rodziców i oczywiście rodzeństwa obu stron razem blisko 20 osób. dobrze zarabiamy więc umeblowanie domu i stworzenie w nim atmosfery prawdziwego domu nie zajęło nam wiele czasu, także na wigilię byliśmy gotowi. i się zaczęło. każdy kto wchodził (wszyscy widzieli dom w środku pierwszy raz) wszyscy szok. Mój ojciec się popłakał taki był dumny że jego córeczka tak sobie poradziła. Naprawdę się przyłożyłam i było elegancko i wytwornie. Wigilia jakoś zleciała. W styczniu dowiedzieliśmy się przypadkiem że siostra mojego męża postanowiła z nami nie rozmawiać gdyż na pewno kradniemy bo przecież nie można się dorobić takich rzeczy. to było na początek. ok nie rozmawialiśmy kilka tygodni. i w maju przyszła powódź. straszne doświadczenie. dom zalany na 1,6m zniszczenia straszne. oprócz moich rodziców i brata i oczywiście kilku znajomych, którzy okazali się prawdziwymi przyjaciółmi nikt nam nie pomógł. nie mieliśmy się gdzie podziać z małym pieskiem na rękach i o jednej koszuli.spaliśmy u rodziców męża i moich (ja u swoich on z psem u swoich) po dwóch dniach teściowa stwierdziła że musimy pozbyć się psa bo jej śmierdzi, mąż był tak zdruzgotany powodzią że te słowa przelały czarę goryczy i poprostu wyszedł z psem pod pachą i wróciliśmy do zalanego domu w woderach przedarliśmy się do środka i mieszkaliśmy u góry bez prądu i ogrzewania, pomału jak woda schodziła uprzątaliśmy cały ten syf . następnie zaczęły się jazdy o pieniądze z państwa na odbudowę domu. suma sumarum dostaliśmy prawie 100tyś na remont jak wszyscy w naszej miejscowości. dom został odbudowany. minęło pół roku od tego zdarzenia i mojej teściowej zaczęło odbijać. któregoś dnia powiedziała mi że " nam to się darzy 100 tyś dostaliśmy że ona to by sobie dała rękę obciąć za taką powódź" zostałam bez słowa. nie minął miesiąc i wpadła do mnie do pracy i zrobiła mi taką awanturę że szok. że wpuszczam meża w patologię że byłby bardziej szczęśliwy beze mnie i bez tych pieniędzy że cały nasz śru to był cyrk że nitk mnie nie chciał w rodzinie że nie dbam o męża że nie jestem dla niego rodziną że ja i pies to nie rodzina że chce się z moją przyjaciółką pozbyć mojego męża i zawładnąć majątek. i takie tam jeszcze wymysły chorej psychicznie baby. kazałam jej wyjść i zalałam się płaczem. ona przekabaciła teścia rodzeństwo męża tak że nawet życzeń świątecznych nie przyjęli. nie odbierają telefonów nic. Zal mi męża bo to on tak naprawdę cierpi najbardziej. pomóżcie jak się zachować w takiej sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdupa
Z tymi teściowymi, to zawsze tak jest, chyba wszystkie uważają, że nie jesteśmy godne ich synów. Moja niby słodka, dobra, a jakby mogła, to by mi nóż w plecy... Nawet jak mi dopierdala, to z uśmiechem na twarzy, ŻMIJA fałszywa. Ja znalazłam na nią sposób-centralne olewanie, to działa, nie wie jak się zachować, jak nie zwracam uwagi na jej kąśliwości i gubi się. Jednak nie do końca zrozumiałam na co oni wszyscy się na Ciebie poobrażali, na to, że dostałaś odszkodowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrednamalpa25
a mąż co myśli o tej sytuacji? jest po twojej stronie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to byl zly plan budowac sie na ziemi tesciowej i mieszkac tylko 100m od niej mozna by bylo sprzedac posiadłosc i w innym miejscu sie wybudowac bys nie miala takich cyrków jak teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smerfaskr
hej, mama taka samą sytuację. Też budujemy sie n działce teściów- nie zarabiamy duzo i cięzko nam przepisać dom i działkę na ns( chcialibusny, żeby była na nas oboje a tesciowie uparli sie na darowizne na mojego męża a co za tym idzie dom bedzie tylko jego) i mieszkmy w dodatku u nich. moj tesciowa uwilbia drugą przyszlą synową i martwi się o drugiego syna , bo chce zeby za wszelka cene został z nimi na starośc więc we wszytskim ma racje, remontuja mu dom jak sobie tego zyczy i jak się kłuca z moim mężem i mój mąz ma racje to okazuję sie , że racje ma drugi syn -byleby tylko chciał zostać. W takiej sytuacji straamy się każdy grosz odkładac na budowę domu i wynieśc się. Też słucham wiecznych dojazdów, jaka jestem zł i złośliwa. Tylko ja odpowidam na takie zaczepki i mój mąz mnie broni. Sa z tego niezłe jaja ale... trzyma mnie mysl, że bede kiedyś u sibie -100m od teściowej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Irga0873
Z tą budową to było tak że po prostu żeby było mniej formalności. Przepisze się jak będzie gotowe. Przecież rodzice nie zrobią cię w h.....a. A tu taka niespodzianka . Problem jest w tym że rachunki np za prąd przychodzą do teściow a jak oni nawet nie odbierają telefonów to nawet nie wiem czy mi prądu nie wyłączą. Jeśli chodzi o zachowanie mojej teściowej to jest typowa zawiść. Jest chora z zawiści tylko szkoda że zawiści własnemu dziecku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antena satelitarna
po pierwsze wspolczuje tesciowej... to musi byc masakra :O po drugie... NIGDY NIE ODKLADAJCIE FORMALNOSCI kochajmy sie jak bracia, liczmy sie jak zydzi.. ja bym nawet lopaty nie wbila na dzialce, która nie jest moja lub męża... Kobiety ... jak znajdujecie pieniadze na budowe to nie wierze ze te pare groszy na notariusza by sie nie znalazlo... a co w razie smierci rodzicow? jestescie pewne ze rodzenstwo pojdzie bez mrugniecia spisac sie wam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jgfcxghfxghf
popieram ja też łopaty na działce bym nie wbiła z życia wzięte, moja koleżanka naście lat temu budowała dom na działce teściów (bo szkoda kasy na notariusza) jak ja jej mówiłam, że robi głupotę, to ona się śmiała, że nie wszystkie rodziny są pokręcone po 10 latach mąż znalazł sobie kochankę co idzie za tym rozwód i co włóczy się po sądach, bo prawnie to dom jego rodziców i nic się jej nie należy, aż mi jej żal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brak słów po prostu. Komu ufać jak nie swoim rodzicom (w przypadku męża) musi mu być cholernie przykro. Nie mam pojęcia co Ci napisać, po prostu mi się to w głowie nie mieści. Idźcie do teściów i powiedzcie, że czas przepisać działkę. Przynajmniej będzie wiadomo na czym stoicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Irga0873
Dzięki wszystkim za słowa współczucia.naprawdę mi lepiej jak mogę się z kimś podzielić moimi uczuciami i wątpliwościami. Rozmawiałam z mężem żeby iść do nich pogadać niby o niczym zwykłe odwiedziny i przy okazji poruszyć sprawę przepisu. Nie zgodził się. Powiedział że to za wcześnie że jeszcze jej coś odbije zrobi awanture na cały blok trzeba poczekać aż jej trochę przejdzie ( w sumie to nie wiem co ma jej przejść, bo w końcu paranoja to jest choroba psychiczna która ot tak sobie nie przechodzi) powiedział że ona za jakiś czas sama przyjdzie jakby nigdy nic się nie stało to wtedy przypuścimy atak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roladinia
a wszystko to porobiło się z ZAZDROŚCI !!!!! w życiu juz tak jest jak komuś idzie lepiej to napewno złodziej ,kanciarz idt...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×