Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Iwa 41

stary dom

Polecane posty

Gość Iwa 41

Mieszkam w starym domu ( 80 lat, wyremontowany, zadbany), ile slalacie opału?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sweet Pie!
Przepraszam ale czy jesteś jakaś pierdoolnięta czy nie umiesz po polsku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwa 41
Każdemu może się pomylić, ale ja nie wyzywam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hillllian
1000zl -gaz-miesiecznie ,teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwa 41
Czy kiedy podkładacie do pieca,a znajduje się on w piwnicy to wlatuje wam dym do mieszkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwa 41
Chodzi mi o opał stały, węgiel drzewo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naatalkaaa
Zależy od powierzchni i jakie masz ogrzewanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwa 41
Powierzchnia domu 160 m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwa 41
Chyba wszyscy mieszkacie w blokach i nie macie takiego problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 387678
A masz stare drewniane okna? Ja mam właśnie takie, ogrzewanie na gaz, jest nie za ciepło i rachunki za dwa miesiące dochodza do 2 tysięcy złotych.... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hillllian
Moye byc tak ,ze masz nieszczelny komin,rowniez dym moze byc wciagany przez wentylacje z kanau dymowego -z zewnatrz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiedyś mieszkałam w domu 120 m to na sezon grzewczy 7ton węgla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwa 41
Mam rurę w kominie i okna plastikowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dżamper
być może jest stara instalacja C.O. i stary piec dodatkowo źle dobrany mocowo do ogrzewanej powierzchni , grube rury , krążenie grawitacyjne górne , rury bez izolacji termicznej , wielkie grzejniki żeliwne i 3000 litrów wody w instalacji do zagrzania 200 m. kw. powierzchni domu ogrzewam małym kociołkiem wiszącym na ścianie o mocy 19,5 kW , instalacja miedziana ocieplona i grzejniki blaszane , rachunek miesięczny za pobór gazu to 800 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwa 41
Ciągle piszecie ile spalacie gazu, a mi chodzi o opał stały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dżamper
każdy dom jest inny i inaczej zbudowany, więc nawet jeżeli ktoś tu napisze, że ma podobną powierzchnię do ogrzania czyli 160 m. kw. opalane piecem węglowym to u każdego wyjdzie inaczej, zatem taka wiedza nic nie da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dżamper
ale, jeżeli w czasie palenia w piecu węglowym następuje tak zwana 'cofka' to jest bardzo poważna sprawa, komin należy zrobić obowiązkowo, przez wiele lat w tym kominie nazbierało się gruzu, ptasie pióra, liście i jeżeli w tym kominie są jakieś gruzy to należy obowiązkowo wybrać i wyczyścić a najlepiej do wewnątrz komina wprowadzić rurę antykwasową albo kamionkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja jestem antyromantyczką
No przecież pisze, ze ma wkład (rurę) w kominie... Ja też mam dom tej wielkości ok 70letni, niestety jeszcze nie ocieplony, mam nowy piec na eko-groszek (kw ci nie podam, bo nie pamiętam), spalamy ok 5-6 ton węgla w zależności od zimy. W ty roku palimy praktycznie od września i zapowiada się długa zima, więc pewnie dużo się spali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 387678
a ile taka tona kosztuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dżamper
kupując talony na węgiel od górnika to za tonę wychodzi 500-550 zł. na Śląsku , gdy ktoś jest wygodny i zarabia miliony to w hipermarkecie kupuje groszek płacąc dwa razy więcej , oczywiście te kociołki z podajnikiem i nadmuchami są bardzo wygodne w użytkowaniu ale koszt opalania domu należy pomnożyć razy dwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja jestem antyromantyczką
Dżamper ty ogrzewasz się chyba przy ognisku:P Tona groszku kosztowała 620zł (w lecie jest najtaniej). Zaznaczam, ze kupowałam ze składu opałowego, a nie w markecie;) Tona groszku może i droższa, ale za to piec jest bardziej ekonomiczny- przy lekkiej zimie, temp ok 0 stopni zarzucam cały podajnik i cału tydzień się pali, tylko popiół wygarniam co 2 dni. No i to co zostaje po spaleniu (prawie mąka) nie ma porównania do spalania w zwykłym kotle CO. A jeżeli masz do pieca podłączony bojler na wodę, to w lecie na samą wodę spalasz ok 2 wiadra węgla na tydzień. A prądu poszłoby na to ho ho i jeszcze trochę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×