Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bezzzrobotna

czy mam podjac ryzyko?pomozcie :-)

Polecane posty

Gość bezzzrobotna

zaoferowano mi prace jako analityk finansowy.niestety nie na etat.jesli sie zgodze to musze zalozyc wlasna dzialalnosc.zastanawiam sie czy to moze sie oplacic? podjac te prace czy nie wyjdzie nic z tego??czy jest ktos kto tak pracuje?pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eqwqedd
jak nie masz pracy to łap co się nadarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a potem bez problemu mogą cie zwolnić bez odpraw, terminu wypowiedzenia itp. (czyli przestać ci zlecać pracę)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezzzrobotna
nie mam pracy ani duzego doswiadczenia.zastanawiam sie czy nie sprobowac.mam juz dosc tej bezczynnosci i bezrobocia .boje sie jednak ze ciezko mi bedzie pozyskac klientow, a koszty prowdzenia dzialalnosci sa dosc duze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eqwqedd
jak nie zaryzykujesz to się nie przekonasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jytdklyudluylyuyullyuduydkdtyt
ja nie ryzykowalem nie sprawdzalem i mam chujjjjj moze przyjmiesz mnie do pracy??? ale jestem inteligentny i szybko sie ucze:) lubie finanse

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezzzrobotna
sklaniam sie ku temu by zaryzykowac.Gdy czytam o zarobkach analitykow, to sa naprawde duze.to jednak ciezka praca bo caly czas z ludzmi, a do tego bardzo odpowiedzialna.Bardzo bym chciala, zeby wyszla mi po odliczeniu kosztow tak przecietna pensja jaka jest w moim miescie.Boje sie jednak, ze moge sobie narobic kosztow i szybko zakonczyc dzialalnosc.Czy jest tu ktos kto byl w takiej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezzzrobotna
niestety nie moge nikogo zatrudnic nawet gdyby dzialalnosc sie oplacala.bylabym zatrudiona na 1/30 etetu .na tej podstwie tam w biurze bym pracowala.to firma decyduje kogo zatrudnia i wszyscy zatrudnieni maja swoja dzialalnosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jytdklyudluylyuyullyuduydkdtyt
nba poczatek zawsze dobre:) zdobedziesz doswiadczenie i malymi krokami jak sie wyrobisz bedziesz wiedziec co dalej z kariera... podobny temat dodam tylko ze np zarobki doradcow podatkowych w niemczech sa ogromne gdyz ten zawod jest licencjonowany i nie latwo sie dostac:) mam znajomego niemca ktory sprzedal swoja firme po odejsciu na emeryture... aktualny wlasciciel ma dochod na czystko powyzej 1miliona euro.. a dziadek niemiec na emeryturze gra na gieldzie:):) kasa za firme tez pare milionow... np sredni zarobek doradcy podatkowego w bajern to 800tys euro rocznie... najlepsze ze egzaminy sa tak trudne ze ciagle w wiekszosci landow jets spore zapotrzebowanie na doradcow a egzaminy zdaje 5 osob:):) to jest polityka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eqwqedd
matko, to ubiegaj się o dotacje z UP! Bezradni jak dzieci we mgle :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezzzrobotna
ja o takich pieniadzach nawet nie marze :-) chce poprostu normalnie zyc.Poza tym nie bede doradca podatkowym tylko analitykiem/doradca bankowym w sprawie kredytów.Dzieki za to ze mnie pocieszacie i potrzymujecie na duchu.Mam nadzieje ze w koncu i do mnie sie szczescie usmiechnie:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eqwqedd
na www.wizaż masz nawet wątek nt krok po kroku - Dziewczyny, BIERZCIE DOTACJE !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezzzrobotna
Ja nie musze ubiegac o dotacje bo lokali sprzet zapewnialaby firma.Jesli sie zdecyduje to wiem co mam zrobic.Narazie zastanawiam sie czy warto.Chcialabym porozmawiac z innym analitykiem, ktory wie juz jak to wszystko wyglada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eqwqedd
to trochę za prosto byś chciała, ile Ty masz lat? Ryzyko podejmuje się w sprawach życia i śmierci, tutaj można mówić ew. o podjęciu wyzwania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezzzrobotna
Masz racje zastanawiam sie czy podjąc to wyzwanie....Chcialam porozmawiac z kims doswiadczonym w tej branzy.Chcialam porady.Do tej pory nie myslalam o wlasnej dzialalnosci chcialam dostac prace na etet.Dlatego teraz sie wacham...mam 26 lat, jesli cos to ci pomoze ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ino się za to bierz.
jak masz głowę na karku i jesteś mądra to dasz radę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eqwqedd
Pytanie o wiek było retoryczne, dlaczego uważasz, że ta wiedza może mi się przydać? No chyba, że pisałabym pracę z socjologii ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i nie wąchaj się
chyba że chodzi o wahanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryzyyykantka
kto nie ryzykuje ten nie ma :-)dzialaj :-) zycze powodzenia :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dałabym sobie spokój, bo na takiego analityka finansowego szukającego na własną rękę klientów krzywo patrzą. Jakbyś ich chciała okraść. Tak naprawdę jest to fucha akwizytora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dseraw
a daj spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne siedz sobie
co się będziesz stresować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to analityk finansowy czy
doradca klienta szukajacy klientow? Szukaja jeleni jak zawsze, tylko teraz to sie nazywa analityk :o:D ja nie moge....ale wymyslaja, bo juz nikt nie chce sie pakowac w koszty, gdy rynek stoi i ludzie nie biora tyle kredytow co kiedys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezzrobotna
firma ma podpisane umowy w 28 bankach.ja na rozmowie odnioslam wrazenie ze sama tez bede szukac klientow.kobieta nic konkretnego mi nie powiedziala ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezzrobotna
wlasnie zastanawiam sie czy oni chca analityka czy przedstawiciela handlowego ??? dlaczego nie chca nikogo zatrudnic ? firma ma umowe z bankami, ale na rozmowie kobieta pytala jak pozyskac klientow....sama nie wiem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalala457
a co będziesz robić?? rozmawiać z klientami żeby wpisać ich dane osobowe do zeszycików??? jeśli tak to pomysł na zarabianie kasy jest nietrafiony.. jeśli firma na początku was prosi o kasę to tez niech spadają na drzewo... to tak zwana piramida

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezzrobotna
mam robic cala obsluge kredytow.najpierw wybrac najlepszla oferte dla klienta sposrod ofert tych 28 bankow.Zrobic symulacje splaty i zalatwic wszystkie dokumenty potrzebne do udzielenia go... taki proces jest dosc dlugi, jest duzo pracy...tak mysle ze nawet gdybym miala klientow to nie zrobie kilka takich kredytow w miesiacu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .,.,.,
zrobisz po kilka kredytów ciągu dnia... no o ile będzie jeszcze dla kogo, bo nie dawno tak było. a teraz? wszyscy zadłużeni więc i kredyt trudniej wcisnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trutkaggg
wg mnie jestes dosc młoda i to sredni pomysl aby zakladac wlasna dzialalnosc i szukac klientow sama. sporo stresu a moga cie nie potraktowac powaznie. wolalabym byc zatrudniona na pelen etat i sie mnie stresowac tym, a firma widac ze szuka jeleni i co ciekawe znajduje. jesli bedziesz sama szukac klientow to faktycznie bedzie to akwizycja, a nazywaja analityk aby pewnie wiecej osob chcialo pracowac an tym stanowisku. ale to twoja decyzja,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×