Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

taka_jakas

Wszyscy śpią?

Polecane posty

Nie wiem.. czasami się płacze za ludźmi, których już nie ma. Byli ważni, nadal są, a my dla nich nic nie znaczymy.. nic.. nawet brak jednej głupiej szansy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byli . warto Ich wspominać i zyc za ich przykładem ,jesli tego wart . tęsknic każdemu wolno .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czasami tak bywa ze nam zalezy bardziej niz tej 2 osobie, takie zycie, trzeba sie z tym pogodzic chociaz czasami ciezko ale warto czekac na cos lepszego co przyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jeśli nie przyjdzie, to trzeba samemu próbować to zdobyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czasami trzeba szczesciu dopomoc ale jak jest zle to wyplakac sie tez dobrze :) jutro bedzie lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O przyjaźń mi chodziło... takie dziewczyna-dziewczyna.. coś mi się skończyło i za tym tęsknię. Liczyłam na jakąś odezwę z drugiej strony, nie doczekałam się.. chyba się już nie doczekam. I wiecie, chociaż są inni ludzie to czegoś mi brakuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nigdy nie miałam przyjaciółki. Jak już komuś zaufałam, to później tylko cierpiałam, bo wszystkie okazały się podłymi szmatami, które zabawiały się moim kosztem. Najlepsze jest jednak to, że mimo wszystko brakuje mi nawet tej fałszywej przyjaźni, tej chwili, kiedy czułam, że mogę wszystko powiedzieć i czuć się bezpieczna... Oprócz tego, że później wszystko odwracało się przeciwko mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
taka_jakaś ...> znam . nie załuje . za duzo dawałam z siebie , ryzykowałam własne zycie szczęście . wszystko byłam gotowa zastawić,żeby ratowac przyjaciółkę . i CO . jestem sama . nie mam nikogo . jestem wierna osoba , nie raz ,ktos mnie dotkliwie kopnał w dupe i zgnoił za plecami . człowiek mądrzeje z czasem . mam swoja rodzine i swoje smutki ,z którymi nie mam sie nawet gdzie ,z kims wygadac . doły totalne , łazienka ,i płacz albo kafe . (którego wcale nie chce . ale stare nawyki wracaja -niestety ) Ufaj tylko sobie , wierz tylko w siebie ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona do Ciebie
ja nie śpie, tylko szukam gabinetu w ktorym moglabym wykonac zabieg laserem na moje okropne blizny potrądzikowe.....mam juz dosc tego szukania, czytania na forach....nie chce stracic kasy, kurcze moze ktos doradzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoru....> ja miałam takie . i niestety ,mówiłam im co mysle o ich związkach . i wtedy mnmie odrzucały ,chociaz chciałam dla nich dobrze . mam taki zmysł ,że wiem .,. wszystko sie sprawdzało . chciałam nawiazać kontakt PO . ale nie dla satysfakcji , tylko ,żeby normalnie pogadać . iiiiiiiiiiiiiiiii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie brakuje mi tego, co było kilka miesięcy wcześniej. Teraz to wszystko się już pieprzyło. Zostało wypominanie, dobijanie i mówienie, jaka jestem beznadziejna. Ale brakuje mi tego, co było daaawno... szkoda, że nie można spróbować jeszcze raz. Ona nie chce, chyba. Ja zresztą też nie powinnam chcieć. A może kwasy na te blizny? Ja stosowałam z fajnym skutkiem. Na mazidłach można zamówić, cena nie jest duża, a pomoga. Zresztą wyjdzie taniej, niż taki zabieg u kosmtyczki. Chyba, że masz głębokie to szukaj dalej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona do Ciebie
ja mam blizny a nie przebarwienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na drobne blizny też działa. Ale drobne. Dobra, lepiej szukaj lasera ;p a jaka wgl cena takiego zabiegu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nigdy nie miałam przyjaciółki, znajome twarze owszem ale nigdy taka przyjaźń na dobre i na złe...Raz wydawało mi się że Ona jest nią... i co? i gówno zazdrość i chęć posiadania popsuła wszystko. Czasem chciałabym być facetem... Ich przyjaźń jest lojalna, szczera, krótko mówiąc prawdziwsza niżeli kobieca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że masz rację. Ale nieraz też się pojawia to, co wymieniłaś. Chociaż oprócz tej dziewczyny mam jedną przyjaciółkę, którą znam już koło 6 lat. Przechodziłyśmy różne chwile, było dobrze albo źle. Ale wychodzimy zawsze na prostą. Pomagamy sobie, nie ma zazdrości. Tylko to, co innego, niż z tamtą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem co mam napisać . ja przejechałam sie na wszystkich kobietach , oprócz ,matki i ciotki . nie mam przyjaciółek ,bo jestem za szczera i za dobrze chce . każda mogła na mnie polegać jak na własnej matce i tyle mi powierzyły ,co nawet nie własnej matce . przeraziło je ,że mam racje . jestem sama mam własna ,pełna rodzine , kochają mnie , ja kocham , tęsknie . i taka moja dola . myślcie co chcecie ./

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lemoniasta
prawda jest taka ze z kobietami mozna sie przyjaznic dopuki mezczyzni nie wchodza w gre pozniej moze byc rywalizacja, mieszanie w zwiazkach pozniej ma sie swoje rodziny i nie ma czasu dla kolezanek, sama to przezylam stracilam duzo kolezanek ale to jest chyba normalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ludzie się boją szczerości. Też zaczęłam bardziej doceniać rodzinę i jakoś myślę, że może związku mi brakuje, a nie przyjaciółki. śmiałam się, gdy moja siostra mi mówiła, że nie warto wszystkiego robić dla "przyjaciółek" bo i tak odejdą. myślałam, że ze mną tak nie będzie. a tu pech. trzeba się starszych słuchać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość M.86
Nienawidzę ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z własnego doświadczenia wiem że przyjaźń między kobietą a kobietą polega na przytakiwaniu jej na każdym kroku.... głupi przykład, ale powiedzmy że jesteśmy na zakupach, "przyjaciółka" zapyta " jak to leży/" odpowiesz szczerze że beznadziejnie a ona i tak uzna to za zazdrość bo " na pewno na mnie leży to lepiej niż na Tobie" Wtedy właśnie stajesz się wrogiem nr 1. No ludzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlatego mam malo kolezanek, takie dobre to dwie a reszta hmm cos sie powie to plotki rozsiewaja sie z predkoscia swiatla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem szczera, mówię szczerze. Chociaż co do koleżanek to jest własnie podobnie jak napisałaś ;) wtedy się nic nie mówi i przytakuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i to jest złe podejście do przyjazni tylko jak sie juz znajdzie taka osobe , sama nie wiem jak to opisać . nie wiem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×