Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość do jasnej cholery co mam robic

slubu chyba nie bedzie!! albo pojde nago!!

Polecane posty

Gość Mała misia:)
Kurwa a;e zajebista koleznak ona czula sie jak ksiezniczka a ty masz isc jak wycieruch...co za szmata za przeproszeniema jak tak mozna jeszcze tyle kasy za nia masakra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za scierwo z niej !
Ja bym nie mogła isc w sukni po kimś :/ Wiadomo że ona miała lepiej bo na swój ślub włożyła ją jako pierwsza. Dlatego uważam że powinna ci więcej dac niż pół ceny. Podlicz koszty! Ona ubrała nową sukienkę! A ty ją otrzymałaś już jako UŻYWANĄ! Założona raz? Nieważne, jest już suknią używaną, więc dlaczego ty masz płacic aż połowę? Pozatym gdzie są koszty ewentualnego zniszczenia, zabrudzenia? Skąd wiesz czy ta suknia była wogóle czyszczona? Dała ci kopie paragonu z pralni? Tak na moje oko to powinna ci zwrócic conajmniej minimalnie 4,5 tyś zł ! TAK NA PYSK NIE MOŻNA NIKOMU UFAC. Jeśli uznasz że chcesz sie z nią sądzic itp ( bo po dobroci prawdopodobnie tego nie załatwisz ) to możesz przedstawic na rozprawie to co ci napisałam + doliczyc ewentualnie twoje obciążenie psychiczne które powstało w wyniku całej afery ( to taki żart, ale zawsze można spróbowac jeszcze tak) :) Nie licz że ona po czymś takim będzie się z tobą chciała kumplowac, ty również unieś sie honorem i zerwij z tą pindą kontakty. Już pokazała jaką jest świetną przyjaciółką :) Teraz zbieraj kase na nową suknię, niestety zanim ona ci zwróci pieniądze może byc za późno i wtedy jak pisałaś, napewno pójdziesz do ślubu nago lub odwołasz uroczystośc :) GŁOWA DO GÓRY :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała misia:)
bylas u niej??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do jasnej cholery co mam robic
no

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gary mór
jakie te baby głupie o kurva:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za scierwo z niej !
A tak na marginesie.. Na przyszłośc , jak coś z kimś załatwiasz to SPISZ UMOWĘ chocby odręcznie! Taka umowa powinna zawierac dokładne dane obu stron( imię nazwisko, adres, nr pesel i nr dow. osobistego), kwotę danego przedmiotu. Musi byc opisane dokładnie całe zdarzenie.( posłuże się przykładem sukni: twoja przyjaciółka dajmy na to Alina Kowalska zobowiązuje się dostarczyc suknie w stanie idealnym oraz do dnia .... oddac umowną połowę kwoty tj. 3000 zł. W razie zniszczenia zostaje obciążona wszelkimi kosztani związanymi naprawą, badź w razie trwałego uszkodzenia którego nie da się usunąc Alina Kowalska zobowiązuje się oddac 3/4 smy zakupionego wspólnie towaru. Umowę się sporządza w dwóch egzemplarzach dla obu stron. Ważny jest podpis obu stron pod taką umowa, w przeciwnym razie umowa jest nieważna i można sie nią chocby podetrzec :D Mam nadzieję że na przyszłosc zaczniesz racjonalniej myślec i juz nikt więcej cię nie wyroluje. KONIECZNIE ZACHOWAJ PARAGON PRZESYŁKI KURIERSKIEJ, i zrób zdjęcia tej zniszczonej sukni, jeśli nie masz innej "podkładki" do sądu. Jeszcze na koniec mam pytanie kto ma paragon z salonu ślubnego? Ty czy ona? Chyba ona, bo pokazała jaka jest cwana! :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za scierwo z niej !
Byłaś u niej, i co wskórałaś coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alutka bez fiu...
ale obciachowa ta suknia wieś jednym słowem nawet bym na nia nie spojrzała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po 1 uspokoj sie po 2 oddaj sukienke do innej pralni po 3 zadzwon do niej z innego numeru i niech Ci odda kase

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie jest sukienka
autorki tematu.Ona pisała,że ma dół sukni zniszczony a nie górę,i te jakieś mazaje na zdjęciu zrobione mazakiem:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za scierwo z niej !
alutka bez fiu... ,każdy ma inny gust, pamiętaj o tym że nie każdemu również może się podobac to co tobie się podoba ... no ale wkońcu to jest forum i każdy może wyraźic swoją opinię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mini ratka
dajcie spokoj. chyba nie wierzycie ze to ta suknie?:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z wlasnego doswiadczenia
mi pani ktora szyla suknie powiedziala zeby jej nie oddawac do pralni bo tylko zzolknie. powiedziala natomiats zeby moczyc ja jakies 2 dni w wizirze badz arielu do bialego, nastepnie wylac wode i czynnosc powtorzyc. potem jeszcze raz zmienic wode i wyprac recznie (ja to zrobilam nawet 2 razy). Musze przyznac ze moja po takim zabiegu niczym nie roni sie od nowej wystarczy ja oddac do prasowania tylko :) moze sprobuj autorko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adi-P
były spółki jaskółki i są tego efekty nigdy w pewnych wypadkach żadnych spółek a ze autorka topiku chciała zaoszczędzić kasę kupując do spółki te suknie ślubną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z wlasnego doswiadczenia
mam jeszcze jeden pomysl neich ta ''kolezanka'' odda pieniadze a Ty autorko po prostu ja uszyj-moja w salonie kosztowala 6tys a ja zaplacilam 3ys mysle ze dobra krawcowe w 2tygodnie zdaza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz nie wiem co robic
hej dziewczyny, wrocilam juz do domu, jechalam z facetem heh szkoda,ze nie mialam aparatu bo strzelila koncertowa rybke :P zmieszana na maksa ale wpuscila nas do domu. pytam czemu nie odbierala to mowila,ze nie wie gdzie tel ma.. ale przeciez odrzucila? no mniejsza z tym. pokazalam jej sukienke i mowie,ze w takim czyms do slubu nie da sie isc,ze sie na niej zawiodlam, bo zaufalam (moja glupota, wiem) ona oburzona,ze powinnam sie liczyc z tym,ze sie zabrudzi.. no niby ok. ale mowiac wybrudzenie mialam na mysli, ze bedzie trzeba ja jedynie odsiwezyc.. no i tak sie juz dosc ostro klocimy, moj facet i ja na nia.. przjechal na to wsyzstko jej maz.. ja mu powiedzialam o co chodzi pozniej ona przedstawila swoja wersje (wiedzial,ze sukienka jest brudna ale nie widzial jej po czyszczeniu, myslal,ze bedzie wszystko ok) wyszli do drugiego pokoju pogadac, byl halas stlumiony ale dale sie wyczuc, ze klotnia byla :O no i stanelo na tym, ze daja mi 5 tys (dostalam gotowke) sukienka wraca do nich mam prywatny nr babki z salonu gdzie ja kupowalysmy mimo,ze niedziela zadzwonilam... da rade ja sprowadzic do 5 marca :) 5 tys mam te 1300 jakos wygospodaruje ;) i bede miala swoja nowa wymarzona sukienka ;) nie myslalam,ze to sie tak skonczy... cale szczescie:) ale co nerwow bylo to bylo no i mam o jedna koleznke mniej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekaj no
wiec oni wydali na suknie lacznie 8 tys.? dlaczego oddali tobie 5 a nie 3 tysiace?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dddddddd
AUtorko, dobrze, ze sie tak skonczylo!! Powodzenia na nowej drodze zycia!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz nie wiem co robic
suknia kosztowala ponad 6 zapalacilysmy po polowie ale ja zniszczyla wiec oddaje mi 5 tys tak, wyadali 8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma czegos takiego jak
prowokacja 0/10 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz nie wiem co robic
dddddd- dzieki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwna kalkulacja
ale cóż :) tobie się opłacało. A sukienka faktycznie tyle nie warta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz nie wiem co robic
warta warta ;) od very wang

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracuje na weselach
czesto widze jak wygladaja suknie po imprezie, na poniedzialkowej sesji fotograficznej ;) doly sukni sa prawie czarne, w zaleznosci od pogody w dniu slubu i tego, czy Pani Mloda "zamiatala"trenem kosciol ;) to wszystko da sie wyczyscic, tylko nie probuj na wlasna reke, a tak, jak radza tu juz inne osoby, zawiez ja do profesjonalnego punktu. Najlepiej poradz sie w duzym salonie sprzedajacym suknie. Na pewno z kims dobrym wspolpracuja. Ewentualnie wymienia dol sukni (element zerwanej koronki, itp.). Kosztami powyzszej operacji obciazylabym kolezanke. To chamstwo co zrobila. Zapewne pozowala do zdjec w mokrej trawie, nie przejmujac sie tym, ze Ty za kilka tygodni bedziesz chciala miec znow biala... Zrob zdjecia sukni, tak jak teraz wyglada. Lepiej pozbierac dowody na to, w jakim stanie odeslala Ci suknie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne hahah tzn
ze poklacili jeszcze 2 tak o za nic;p zlozylyscie sie po 3 i jeszcze 5 ci dala za co??? chyba raczej twoja kase powinna oddac jesli dala ci do reki jeszcze 2tysie dodatkowo to nie wiem najwyrazniej ty twoj facet i oni to banda debili!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a nie możesz jednak
zanieść jej do jakiejś pralni i zapytać, czy da się coś zrobić? Na pewno taniej to wyjdzie, niż nowa suknia. W ogóle dla mnie cały problem jest dość infantylny, w koncu to tylko kawałek materiału, którym, wiadomo, trzeba przykryć tyłek, i chce się, żeby ładnie wyglądało na zdjęciach, ale bez przesady. Koniecznie ta, bo inaczej cała radośc z zamążpójścia Cię ominie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×